Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował w poniedziałek o przekazaniu sprawy Mirosława R. ps. Ryba i Dariusza L. ps. Lala prokuratorowi „w celu uzupełnienia istotnych braków postępowania”. Mężczyźni są oskarżeni o uprowadzenie, pozbawienie wolności i pomocnictwo w zabójstwie dziennikarza Jarosława Ziętary.


Posiedzenie odbyło się z wyłączeniem jawności. Dziennikarze, za zgodą sądu, mogli wysłuchać jedynie treści postanowienia.
Wydając postanowienie, sędzia Michał Ziemniewski poinformował, że Sąd Okręgowy w Poznaniu po rozpoznaniu z urzędu sprawy Mirosława R. i Dariusza L. w przedmiocie przekazania sprawy prokuratorowi w celu uzupełnienia istotnych braków postępowania przygotowawczego, „postanawia na podstawie art. 344a par. 1 i 2 KPK przekazać sprawę (…) Prokuratorowi Krajowemu, Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie”.
Sąd postanowił, że sprawa ma zostać przekazana „w celu przedłożenia dowodów - w tym dokumentów niezbędnych do rozpoznania niniejszej sprawy - w szczególności objętych decyzją szefa ABW w zakresie dokumentacji wytworzonej na temat sprawy Jarosława Ziętary m.in. przez dawny UOP, oraz przedłożenia opinii dotyczącej odtworzenia zapisu nagrania rozmowy Anny D. z Ryszardem B., lub niemożnością takiego odtworzenia (Anna D. to jeden ze świadków w sprawie - PAP)”.
Mirosław R. ps. Ryba i Dariusz L. ps. Lala byli w pierwszej połowie lat 90. pracownikami poznańskiego holdingu Elektromis, którego działalnością interesował się Ziętara. Według ustaleń prokuratury, we wrześniu 1992 roku, oskarżeni - wraz z inną, nieżyjącą już osobą - podali się za funkcjonariuszy policji i podstępnie doprowadzili do tego, że Ziętara wszedł do samochodu przypominającego radiowóz policyjny. Następnie przekazali dziennikarza osobom, które go zabiły, dokonały zniszczenia zwłok i ukryły szczątki. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Proces Mirosława R. i Dariusza L. oskarżonych o uprowadzenie, pozbawienie wolności i pomocnictwo w zabójstwie Ziętary toczył się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu od stycznia 2019 r. W październiku 2022 roku sąd nieprawomocnie uniewinnił oskarżonych. Apelację od tego wyroku skierował do sądu II instancji prokurator, domagając się uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez poznański sąd okręgowy.
W grudniu ub. roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok sądu I instancji uniewinniający dwóch oskarżonych, Mirosława R. i Dariusza L. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Poznaniu.
Jarosław Ziętara urodził się w 1968 roku w Bydgoszczy. Był absolwentem UAM. Pracował najpierw w radiu akademickim, później współpracował m.in. z „Gazetą Wyborczą”, „Kurierem Codziennym”, tygodnikiem „Wprost” i „Gazetą Poznańską”. Ziętara zajmował się m.in. tematyką tzw. poznańskiej szarej strefy. Z tego powodu – jak wynika z ustaleń prokuratury - miał zostać uprowadzony i zabity. Ostatni raz Ziętarę widziano 1 września 1992 r. Rano wyszedł do pracy, ale nigdy nie dotarł do redakcji „Gazety Poznańskiej”. W 1999 r. Ziętara został uznany za zmarłego. Ciała dziennikarza do dziś nie odnaleziono. (PAP)
ajw/ kcz/































































