REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spowolnienie gospodarcze jak zejście z Gubałówki

Ignacy Morawski2018-11-21 08:12główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-11-21 08:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Uczestniczyłem wczoraj w debacie pt. „Jak daleko jesteśmy od krachu?”. Większość uczestników debaty, a było w niej paru znamienitych ekonomistów i paru przedsiębiorców, uważała, że czeka nas coś nieprzyjemnego w gospodarce, jakieś mocne dostosowanie. 

Spowolnienie gospodarcze jak zejście z Gubałówki
Spowolnienie gospodarcze jak zejście z Gubałówki
fot. Marcin Szkodzinski / / FORUM

Ja starałem się łagodzić negatywne nastroje i wskazywałem, że na razie dane nie pokazują nam niczego więcej niż zwykłego spowolnienia. A jeżeli już coś miałoby nas czekać, to prędzej recesja niż krach (któż jeszcze pamięta słowo „recesja”, od 2008 r. wszyscy mówią tylko o krachach i kryzysach). I nawet ona nie jest pewna.

Na razie mamy w Polsce łagodne spowolnienie gospodarki. Coś jak zejście z Gubałówki, a nie Nosala. Wczorajsze dane o produkcji przemysłowej za październik okazały się całkiem niezłe, wzrost sięgnął 7,4 proc. i był wyraźnie wyższy niż prognozy (mediana – 6,5 proc.) i wyższy niż we wrześniu (2,8 proc.). Ale ponieważ produkcja jest wskaźnikiem bardzo zmiennym, należy znacznie większą wagę przykładać do średnich kroczących. I na przykład trzymiesięczna średnia krocząca pokazuje, że przemysł kontynuuje trend spowolnienia. Tak mierzona dynamika produkcji była najniższa od czerwca 2017 r. Jak widać na wykresie, zestawienie produkcji z PKB pokazuje, że po długim okresie pozytywnych zaskoczeń pod koniec roku w końcu powinniśmy zobaczyć niższy odczyt dynamiki produktu krajowego brutto. Ale nie drastycznie niższy.

fot. / / SpotData

Wydaje mi się mało prawdopodobne, byśmy nie zeszli szybko ze wzrostem gospodarczym poniżej 4 proc. Ale wracając do pytania „kiedy krach?”, przypomnę efekt zakotwiczenia opisany przez Daniela Kahnemana. Kiedy człowiek zobaczy jakieś zjawisko lub informację, która zapadnie mu w pamięć, może inne zjawiska oceniać przez pryzmat tego pierwszego. Od 2008 r. każde sygnały spowolnienia wywołują strach o krach. A może to po prostu zwykłe spowolnienie?

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Wakacje na giełdzie

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
ajwaj
Wszystkie marabuty na dachu cwierkaja, ze ten krach bedzie wiekszy od poprzednich, a moze i wiekszy niz w latach 1920. Wtedy tez byly wydmuszki, fakes itd. > i skakali z okien tracac wszystko + dlugi na cale zycie.
Dla PL, jako mocno uzaleznionej od "zachodu" neo-kolonii, moze to byc bardziej bolesne.
I chyba dobre
Wszystkie marabuty na dachu cwierkaja, ze ten krach bedzie wiekszy od poprzednich, a moze i wiekszy niz w latach 1920. Wtedy tez byly wydmuszki, fakes itd. > i skakali z okien tracac wszystko + dlugi na cale zycie.
Dla PL, jako mocno uzaleznionej od "zachodu" neo-kolonii, moze to byc bardziej bolesne.
I chyba dobre jest "rozlozenie ryzyka" póki to mozliwe.
ajwaj
Calkiem na marginesie o wydmuszkach, fejkach.
Musk bez maski buduje w montowniach sciany dla zakrycia pustych linii produkcyjnych > breitbart.com
Wzial panstwowej > podatników kasy kal-bojów ca 1 MILIARD $$$
ajwaj odpowiada ajwaj
Bloomberg: Tesla wybudował mury w fabryce w Nowym Jorku, aby ukryć puste linie produkcyjne

https://www.breitbart.com/tech/2018/11/20/bloomberg-tesla-built-walls-inside-new-york-factory-to-hide-idled-production-lines/
jes
Rozłożone ryzyko czyli inwestycja w rubla i w Rosji. Pisz konkretniej bo za takie niedomówienia nie płacą kopiejek.
ajwaj odpowiada jes
WOW :)
Nie minelo i 2 lata nauki, a w szkólkach PISy-WOTa juz wy 3 panstwa poznali
USA, Rosje i Polske :)
Jeszcze 69 lat i bedzieta znac wszystkie 198 panstw swiata :)
dresdner
rynryn mylisz przyspieszenie z prędkością. Wzrost gospodarki ma prędkość 5% (rośnie o 5% w skali roku). Jeśli za rok (N+1) wzrost będzie 3% to będzie to oznaczało że jest wolniejszy. Czyli potocznie mówiąc "gospodarka spowolniła". Jeśli w kolejnym roku (N+2) wzrost wyniesie 0% to powiemy że gospodarka jest w stagnacji. rynryn mylisz przyspieszenie z prędkością. Wzrost gospodarki ma prędkość 5% (rośnie o 5% w skali roku). Jeśli za rok (N+1) wzrost będzie 3% to będzie to oznaczało że jest wolniejszy. Czyli potocznie mówiąc "gospodarka spowolniła". Jeśli w kolejnym roku (N+2) wzrost wyniesie 0% to powiemy że gospodarka jest w stagnacji. Można będzie powiedzieć również że DYNAMIKA (przyspieszenie) wzrostu wyhamowała do zera, czyli o 100%. W N+1 dynamika wyhamowała o 40% (z 5% do 3%) w roku N+2 wyhamowała już o 100%, czyli siadła totalnie.

Obecnie, używając paraleli z poprzednich cyklów giełdowych/gospodarczych, można prognozować faktycznie osłabienie wzrostu do 1-2%. Jak? ano w poprzednich razach , gdy giełda spadała tak jak teraz to mieliśmy do czynienia z osłabnięciem dynamiki wzrostu o 2/3 - 3/4. Obecnie wielu się spodziewa że czeka nas pierwsza od transformacji RECESJA.
h-b
Ta cała gospodarka jest tak ,,mocna"- jak ,,mocno prawdziwe" są poddawane namiętnie dane o średnim wynagrodzeniu w tym kraju od lat - obecnie wynoszą już Niby 5000 tyś zł na zatrudnionego.Moc papierowa ,statystyczna..... patykiem na wodzie pisana !
h-b
Ps Jak wzrosną drastycznie ceny energii tzw niby Mocy Gospodarczej już całkiem nie będzie.
karroryfer
To ja zrobię coś czego zwykle nie robię i Pana pochwalę. Jest Pan wśród tej mniejszości ekonomistów ( przynajmniej tych medialnych ) którzy nie sieją propagandy tylko przytaczają dane. Tak trzymać !
rimet1
Nie kompromitujcie się bankierki. Miesiąc wstecz wieszczyliscie , że ropa na koniec roku przekroczy 100 zielonych....i co ?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki