Uczestniczyłem wczoraj w debacie pt. „Jak daleko jesteśmy od krachu?”. Większość uczestników debaty, a było w niej paru znamienitych ekonomistów i paru przedsiębiorców, uważała, że czeka nas coś nieprzyjemnego w gospodarce, jakieś mocne dostosowanie.


Ja starałem się łagodzić negatywne nastroje i wskazywałem, że na razie dane nie pokazują nam niczego więcej niż zwykłego spowolnienia. A jeżeli już coś miałoby nas czekać, to prędzej recesja niż krach (któż jeszcze pamięta słowo „recesja”, od 2008 r. wszyscy mówią tylko o krachach i kryzysach). I nawet ona nie jest pewna.
Na razie mamy w Polsce łagodne spowolnienie gospodarki. Coś jak zejście z Gubałówki, a nie Nosala. Wczorajsze dane o produkcji przemysłowej za październik okazały się całkiem niezłe, wzrost sięgnął 7,4 proc. i był wyraźnie wyższy niż prognozy (mediana – 6,5 proc.) i wyższy niż we wrześniu (2,8 proc.). Ale ponieważ produkcja jest wskaźnikiem bardzo zmiennym, należy znacznie większą wagę przykładać do średnich kroczących. I na przykład trzymiesięczna średnia krocząca pokazuje, że przemysł kontynuuje trend spowolnienia. Tak mierzona dynamika produkcji była najniższa od czerwca 2017 r. Jak widać na wykresie, zestawienie produkcji z PKB pokazuje, że po długim okresie pozytywnych zaskoczeń pod koniec roku w końcu powinniśmy zobaczyć niższy odczyt dynamiki produktu krajowego brutto. Ale nie drastycznie niższy.
Wydaje mi się mało prawdopodobne, byśmy nie zeszli szybko ze wzrostem gospodarczym poniżej 4 proc. Ale wracając do pytania „kiedy krach?”, przypomnę efekt zakotwiczenia opisany przez Daniela Kahnemana. Kiedy człowiek zobaczy jakieś zjawisko lub informację, która zapadnie mu w pamięć, może inne zjawiska oceniać przez pryzmat tego pierwszego. Od 2008 r. każde sygnały spowolnienia wywołują strach o krach. A może to po prostu zwykłe spowolnienie?
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.






















































