Koniec tygodnia nie przyniósł większych zmian na parkiecie w Warszawie. Lokomotywą, która pędzi swoim torem, kolejny raz jest odzieżowy LPP.


Piątkowa sesja to niemal odwzorowanie wczorajszego schematu z innym początkiem i wektorem kierunku. Słabsza sesja w USA oraz utrzymujący się negatywny sentyment na rynkach azjatyckich sprawiły, że Europa zaczęła handel od lekkich spadków. GPW wystartowała notowania głównych indeksów od niedużych zniżek, ale powoli zaczął przeważać popyt, dzięki czemu w Warszawie pojawiła się zieleń. Ostatecznie indeksy utrzymały status quo z wczorajszego zamknięcia.
Na koniec dnia handel skończył się dla WIG20 wzrostem o 0,04 proc. i finiszem na 2 213 pkt. WIG był wyżej o 0,06 proc., średnie spółki z mWIG40 o 0,05 proc., a sWIG80 o 0,24 proc. Z branżowych najwięcej straciły indeksy mediów (-2,54 proc.) i budownictwa (-1,98 proc.). Odzież za to wzrosła o 7,67 proc., motoryzacja o 2,05 proc. i wreszcie energetyka o 2,01 proc.
Wiele o piątkowej sesji mówią obroty. Transakcje na GPW wygenerowały tylko 722 mln zł i były najniższe od końca listopada. Na WIG20 przypadło 572 mln zł.
Uwagę rynku mogły przyciągnąć publikowane dane z USA o inflacji, która wydaje się być ostatnio głównym rozgrywającym sentymentu. Wskaźnik CPI okazał się zgodny z rynkowym konsensusem i wyniósł 6,8 proc.

W indeksie dużych spółek podobnie jak wczoraj dominował jeden temat, czyli rajd LPP i wycena przekraczająca 32 mld zł. Jak poinformowała agencja Bloomberg, JP Morgan podwyższył rekomendację dla LPP do "przeważaj" z "neutralnie", a cena docelowa została ustalona na 18,2 tys. zł. Wzmocniło to popyt i dało paliwo do kolejnego wzrostu kursu o 10,19 proc. i nowego maksimum osiągniętego w trakcie dnia na poziomie 17 770 zł.
To była główna przeciwwaga dla spadających 15 spółek. Pomogły jeszcze przecenione w ostatnich dniach Tauron (2,58 proc.) i PGE (3,42 proc.). Wyżej był też kurs Lotosu (2,46 proc.) i KGHM (0,49 proc.).
Spadkom przewodził Mercator (-3,04 proc.), po którego omikronowym rajdzie nie ma już śladu. Podobnie spadło Allegro, które zaciągnęło dodatkowy kredyt na kwotę 1 mld zł w celu ułatwienia finansowania nabycia Grupy Mall. Przerwało to passę trzech wzrostowych sesji z rzędu i zakończyło się spadkiem o 2,96 proc.
Konferencja Adama Glapińskiego i narracja prawdopodobnych dalszych podwyżek stóp procentowych nie zdołała pomóc bankom. Spadły wszystkie z WIG20: Santander (-1,41 proc.). PKO BP (-1,14 proc.), Pekao (-1,12 proc.).
JSW po nowej rekomendacji od DM Trigon było dziś niżej o 1,35 proc. i ma za sobą 3 spadkowe sesje z rzędu. Ok. 1 proc niżej notowane były jeszcze akcje PGNiG (-1 proc.) Dino (-0,95 proc.) i CD Projektu (-0,89 proc.). Ten ostatni jest dziś rok po premierze „Cyberpunka 2077” i ok. 60 proc. niżej od ubiegłorocznej wyceny.
W drugiej linii wyróżniły się wzrostami walory Famuru (5 proc.), po informacjach o zakupach akcji przez głównego akcjonariusza. Wyżej był też Biomed (5,42 proc.), który poinformował o pożyczce z ARP. Ciężarem były notowania Huuuge (-4,06 proc.) i Budimeksu (-5,81 proc.)
Dzisiejszy debiutant – STS Holding – wzrósł o 3,04 proc. Dugi dzień notowań wczorajszego - Grupy Pracuj - przyniósł spadek kursu o 3,57 proc. Wtorkowy, nowy członek GPW, Big Cheese Studio oddał na koniec tygodnia 0,74 proc.
MKu





























































