REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

„Żadne państwo nie jest na to przygotowane”. Ekspert o skutkach wojny jądrowej

2026-09-20 09:00
publikacja
2026-09-20 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W przypadku masowego użycia broni jądrowej nikt nie jest dobrze przygotowany. Na zjawisko tej skali niewątpliwie żadne państwo nie jest w stanie się przygotować – powiedział PAP prof. Paweł Olko z Zakładu Badań Radiacyjnych i Radioterapii Protonowej Instytutu Fizyki Jądrowej PAN.

„Żadne państwo nie jest na to przygotowane”. Ekspert o skutkach wojny jądrowej
„Żadne państwo nie jest na to przygotowane”. Ekspert o skutkach wojny jądrowej
fot. Ryan DeBerardinis / / Shutterstock

Prof. Olko był w poniedziałek jednym z gości rzeszowskiej konferencji poświęconej zagrożeniom CBRN – chemicznym, biologicznym, radiologicznym i nuklearnym. Dwudniowe wydarzenie odbywa się w siedzibie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie i inauguruje ogólnopolski cykl czterech szkoleń, które odbędą się we wschodnich regionach Polski.

Ekspert podkreślił w rozmowie z PAP, że awaria jądrowa w czasie pokoju i atak bronią jądrową to „dwa zupełnie różne światy”.

Prof. Paweł Olko zaznaczył, że Polska jest bardzo dobrze przygotowana na pokojowy scenariusz awarii w elektrowni jądrowej.

– Od czasu katastrofy w Czarnobylu w 1986 roku kraj rozwinął odpowiednie służby, stacje pomiarowe, metody kontroli oraz wykształcił specjalistów – dodał.

Scammingout

Wskazał jednak, że w przypadku wybuchu wojny jądrowej perspektywa drastycznie się zmienia, a w obszarze całkowitych zniszczeń ludność będzie zdana głównie na własne siły, ponieważ działanie służb państwowych i ratunkowych będzie mocno ograniczone lub wręcz niemożliwe.

Mówiąc o konsekwencjach zdrowotnych, naukowiec wyjaśnił, że w przypadku wybuchu jądrowego promieniowanie jonizujące jest stosunkowo mniej ważne, a głównymi czynnikami rażenia i zniszczenia pozostają fala uderzeniowa oraz wysoka temperatura.

Profesor podkreślił zarazem, że przed skażeniem radiacyjnym można się skutecznie chronić poprzez schowanie się w osłoniętych miejscach, takich jak schrony czy piwnice. Jak zaznaczył, poziom promieniowania po wybuchu spada bardzo szybko – po około tygodniu moc dawki zmniejsza się stukrotnie, a po miesiącu ponad tysiąckrotnie.

– Przebywanie wewnątrz pomieszczeń pozwala zredukować ryzyko choroby popromiennej lub zgonu z przyczyn radiacyjnych do bardzo niskiego poziomu – dodał.

Ekspert odniósł się także do kwestii bezpieczeństwa elektrowni jądrowych na Ukrainie. Zauważył, że mimo trwającej cztery lata wojny obiekty te, w tym Zaporoska Elektrownia Jądrowa, pozostają nienaruszone, co pozwala zachować w tej kwestii optymizm. (PAP)

huk/ joz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (4)

dodaj komentarz
to_i_owo
Przy pojedynczym uderzeniu ludność z poza zasięgu wybuchu nie ma problemu

Mam jednak nadzieję ze jak ruskie użyją atomu to na Ukrainie a nie na Bałtyku

Chociaż...
Mize wreszcie wakacj w będą taniej
niepejsiaty_polak
Parafrazując Piaska: " Teraz jest ten czas, jeszcze raz zakwitnąć. Zanim nasze cienie w ogniu bomby znikną ".
tomitomi
my mamy alerty RCB , które nas kryją bezpiecznie dwa razy !!!
carlito1
i w mObywatelu ! odrazu czuję się bezpieczniej ! a do tego niedługi będziemy mieli nowe 1000 syren ! to dopiero bezpieczeństwo.

Powiązane: Broń atomowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki