W ciągu tego tygodnia zapasy aluminium na giełdzie w Szanghaju zmniejszyły się o 18%, co jest największym spadkiem od kwietnia 2004 roku. Tymczasem dwa dni temu chińskie Ministerstwo Ziemi i Surowców ogłosiło plany zwiększenia rządowych rezerw metali przemysłowych. O zamiarze skupowania przez chiński rząd niektórych surowców mówiono już pod koniec ubiegłego roku.
„Odnotowano ogromny spadek zapasów aluminium w Szanghaju i część rynku spekuluje, że to może być efekt działań Państwowych Rezerw. Jeśli robią to w przypadku aluminium, to jeszcze bardziej prawdopodobna jest taka akcja wobec miedzi” – powiedział Gayle Berry, analityk z Barclays Capital cytowany przez agencję Bloomberga.
Tymczasem rezerwy miedzi zgromadzone w składach Londyńskiej Giełdy Metali ciągle rosną i biją niedawne wieloletnie rekordy. Tylko dzisiaj w magazynach LME przybyło prawie sześć tysięcy ton czerwonego metalu. Obecnie rezerwy miedzi londyńskiej giełdy wynoszą 363.575 ton i są najwyższe od prawie pięciu lat.
Niemniej jednak o godzinie 12:40 tona miedzi drożała o 2,7% i była wyceniana na 3.260 dolarów. Za taką samą ilość aluminium płacono 1.520$, po zwyżce o 0,7%.
Z kolei William Adams – analityk z firmy BaseMetals.com – w swoim najnowszym raporcie napisał, że cena miedzi rośnie za sprawą decyzji funduszy inwestycyjnych, które zwiększają udział tego metalu w swoich portfelach. W ten sposób zarządzający mają dostosowywać politykę inwestycyjną do zmieniających się proporcji surowców w benchmarku Dow Jones AIG Commodity Indexes.
K.K.


























































