Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła lekkie spadki po rekordach indeksów S&P 500 i Dow Jones z końcówki zeszłego tygodnia. Mocno spadły ceny ropy naftowej, a wraz z nimi przecenione zostały koncerny paliwowe.


Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował 0,30 proc., do 35.101,85 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł 0,09 proc., do 4.432,35 pkt. Nasdaq Composite wzrósł 0,16 proc. i zamknął sesję na poziomie 14.860,18 pkt.
- Covid waży ciężko na rynkach finansowych. Wzrost liczby przypadków cały czas wywiera presję na spółki cykliczne, w tym na spółki paliwowe, przemysłowe oraz generalnie na spółki o mniejszej kapitalizacji - powiedział Jim Paulsen, główny strateg inwestycyjny z Leuthold Group.
Według danych IBES Refinitiv analitycy spodziewają się wzrostu zysku w drugim kwartale o 92,9 proc. dla spółek z indeksu S&P 500. Spośród 427 spółek w indeksie, które do tej pory zaraportowały wyniki, 87,6 proc. przekroczyło oczekiwania analityków, najwięcej w historii.

- Spółki, które przebiły prognozy zysku, odnotowały wytłumione reakcje na notowaniach swoich akcji dzień po publikacji wyników, a negatywne niespodzianki były karane. Prognozy spółek są silniejsze niż przeciętne, ale konsensusowe szacunki dotyczące dwuletniego wzrostu sugerują spowolnienie w związku z obawami makroekonomicznymi – wskazywali analitycy Bank of America.
W tym tygodniu swoje wyniki kwartalne przedstawią m.in. Tyson Foods, AMC Entertainment, Coinbase, Lordstown Motors, Bumble, Palantir, Disney, Airbnb i DoorDash.
Analitycy Credit Suisse prognozują, że na koniec 2021 roku indeks S&P 500 osiągnie 4.600 punktów, a na koniec 2022 roku znajdzie się na poziomie 5.000 punktów.
- Przez ostatnie pięć kwartałów analitycy znacząco nie doszacowywali zyski na akcję, spodziewamy się, że ten trend będzie trwał nadal. Widzimy potencjał do podniesienia prognoz wyników, gdyż puste półki w sklepach są zapełniane a zdolności do podnoszenia cen nie słabną. Wydatki konsumentów powinny się poprawiać wraz z dalszym spadkiem stopy bezrobocia, któremu towarzyszą wyższe pensje - powiedział główny strateg amerykańskich rynków akcji w Credit Suisse Jonathan Golub.
W poniedziałek spadały ceny ropy naftowej, kontynuując spadki z zeszłego tygodnia. Głównym powodem przeceny są obawy o spadek popytu w związku z rosnącą liczbą nowych przypadków zakażenia Covid-19 na świecie. Ropa West Texas Intermediate spadała ponad 4 proc., notując minimum na poziomie 65,15 USD za baryłkę, najniżej od maja.
Wraz ze spadkiem cen ropy w dół szły też spółki paliwowe. Exxon Mobil i Chevron zniżkowały po około 1 proc. Diamondback Energy spadł o 3,5 proc.
Zniżkowały też akcje linii lotniczych oraz wycieczkowców. Norwegian Cruise Line spadł prawie 4 proc. po tym jak sąd federalny orzekł, że linia ta może wymagać od pasażerów zaświadczenia o szczepieniu przeciwko Covid-19. Po ponad 3 proc. zniżkowały Carnival i Royal Caribbean. American Airlines i United Airlines zniżkowały po około 4 proc.
Tesla szła w górę o 2 proc. po tym, jak Jefferies podniósł rekomendację dla akcji spółki do „kupuj” z „trzymaj” i cenę docelową do 850 USD z poprzednich 700 USD.
Sanderson Farms zyskiwał 7 proc. po doniesieniach medialnych, że firma prowadzi zaawansowane rozmowy z Cargill Inc i rolniczą firmą inwestycyjną Continental Grain Co, aby sprzedać firmę za 5 mld USD.
Tyson Foods rósł o 5,5 proc. Zysk na akcje w II kw. wyniósł 2,70 USD wobec spodziewanych 1,62 USD.
(PAP Biznes)
kkr/ pr/






























































