Sondaż Ipsos: Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie

Znamy już oficjalne wyniki wyborów prezydenckich z ponad połowy okręgów wyborczych. Na razie do PKW spłynęły dane z 28 na 51 okręgów. Według tych informacji, Andrzej Duda ma 53,76 procent głosów, a Bronisław Komorowski 46,24 procent. Dane dotyczą części okręgów ze wszystkich województw oprócz opolskiego i świętokrzyskiego. Są już także wyniki z większych miast - między innymi Szczecina, Gdyni czy Białegostoku i Rzeszowa. Z tych cząstkowych danych wynika, że frekwencja wyniosła 52,83 procent.

Kandydat PiS Andrzej Duda zwyciężył w drugiej turze wyborów prezydenckich z wynikiem 52,0 proc. głosów. Urzędujący prezydent Bronisław Komorowski (popierany przez PO) uzyskał 48,0 proc. - wynika z sondażu late poll Ipsos dla TVP, TVN24 i Polsat News. Frekwencja wyniosła 55,5 proc. Dla tego typu badania maksymalny błąd to 1 pkt. proc.

Andrzej Duda z żoną i córką
Andrzej Duda z żoną i córką (fot. Krystian Maj / FORUM)


Jak wyjaśniał w rozmowie z PAP przed głosowaniem Paweł Predko z Ipsos, ryzyko jego wystąpienia może być większe niż w pierwszej turze. Rośnie ono bowiem, gdy wyniki kandydatów są do siebie zbliżone.

Ryzyko pomyłki wynika z praw statystyki (badanie próby a nie całej populacji) oraz ewentualnej niedokładności pracy ankieterów. Przed dwoma tygodniami pierwsze wyniki sondażowe w przypadku Bronisława Komorowskiego różniły się w stosunku do oficjalnych o ok. 1,5 proc., a w przypadku Andrzeja Dudy - o niecałe 0,2 proc


Duda: Jesteśmy w stanie odbudować wspólnotę

Duda mówił podczas niedzielnego wieczoru wyborczego, że prezydent ma służyć narodowi, słuchać i być otwartym. "Dlatego drzwi Pałacu Prezydenckiego będą otwarte dla inicjatyw społecznych, takich, z którymi się zgadzam, ale także takich, co do których mogę mieć wątpliwości" - powiedział Duda podczas wieczoru wyborczego.

To nie będzie prezydentura zamknięta. Obiecuję to dzisiaj. Będziemy rozmawiali - zadeklarował.

"Ci, którzy zagłosowali na mnie, opowiedzieli się za zmianą i bardzo za to dziękuję. Wiem, bo widzę po wynikach, że opowiedzieli się za mną także ci, którzy wcześniej byli zwolennikami innych kandydatów" - powiedział. "Głęboko wierzę w to, że jesteśmy w naszym kraju w stanie odbudować wspólnotę. Jestem przeświadczony, że możemy być razem i naprawiać nasz kraj" - dodał.

Podkreślił, że to trudne zadanie. Nie zrealizuje go nawet sam prezydent i rząd, chociażby nawet najlepiej współdziałali, jeżeli nie będą mieli wsparcia ze strony społeczeństwa, jeżeli nie będzie poczucia jedności, wspólnoty - mówił.

W demokracji różnimy się w poglądach, bo taka jest jej natura. Przede wszystkim wspólnotę buduje wzajemny szacunek i daj Boże także życzliwość. I bardzo chciałbym, żebyśmy w Polsce zaczęli odtwarzać, bo tego nam bardzo dzisiaj brakuje" - mówił Duda.

Dodał, że wierzy w to, że będzie mógł się do tego przyczynić. "I chciałbym, żeby po tych pięciu latach prezydentury jak najwięcej moich rodaków mogło mówić z przekonaniem: Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polaków. Właśnie w tym znaczeniu, że słucha ludzi, że jest dla nich otwarty, nikogo nie wyklucza i nie lekceważy, że robi wszystko, żeby nie było podziałów - powiedział.

W swoim przemówieniu podziękował Komorowskiemu za rywalizację w kampanii oraz za gratulacje, które prezydent złożył mu kilka minut wcześniej. "Dziękuję bardzo" - zwrócił się Duda do Komorowskiego.

Podziękował też Polakom, "którzy poszli do wyborów i zagłosowali na swojego kandydata". Podkreślił, że dziękuje wszystkim, niezależnie od tego, na kogo głosowali. "Wybory są solą demokracji" - podkreślił Duda.

Podziękował też swojemu sztabowi wyborczemu oraz wszystkim, którzy organizowali jego kampanię wyborczą. Szczególne podziękowania skierował do tych, którzy oddali głosy na niego.

Kiedy Duda zaczął składać podziękowania rodzinie, żona i córka, weszły na scenę. "Proszę państwa, przykro mi, zrobię trochę prywaty. Najmocniej muszę podziękować pewnym dwóm paniom, które wytrzymały tę kampanię, mimo naprawdę wielu trudów" powiedział na zakończenie przemówienia. Zebrani w sali zaczęli skandować: "Pierwsza dama! Pierwsza dama!". Agata Duda w krótkim wystąpieniu podziękowała wszystkim Polkom i Polakom, zarówno w kraju jak i za granicą, którzy głosowali na jej męża. "Postaramy się - tak jak mąż powiedział - spełnić obietnice, które mąż składał w tej kampanii. Ja postaram się być dobrą pierwszą damą" powiedziała.

Po wystąpieniu zebrani zaintonowali hymn i odśpiewali Dudzie: Sto lat.

Obecni na wieczorze już na kilkanaście minut przed ogłoszeniem wyników skandowali imię i nazwisko kandydata. Po prezentacji wyników, Duda zanim wszedł na scenę, ściskał ręce zwolenników; na scenie ułożył ręce w znaku zwycięstwa.

Początek wystąpienia prezydenta Bronisława Komorowskiego, które było transmitowane na telebimie zebrani przyjęli gwizdami, pierwsze słowa śmiechem. Brawami nagrodzili gratulacje prezydenta dla Dudy. Do widzenia - zaczęli skandować pod koniec wystąpienia Komorowskiego.

Wieczór wyborczy nie odbywał się, jak zazwyczaj, w warszawskiej siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej, lecz w gmachu Reduty Banku Polskiego.

Na sali, gdzie odbywał się wieczór wyborczy, nie było prezesa Jarosława Kaczyńskiego; byli, oprócz innych polityków PiS i Zjednoczonej Prawicy, m.in. reżyser Antoni Krauze, artysta estradowy Jan Pietrzak i pisarz Marcin Wolski.

Komorowski: Nie udało się

Demokracja polega na tym, że werdykty wyborcze nie tylko się uznaje, ale i szanuje; gratuluję wyniku mojemu konkurentowi Andrzejowi Dudzie i życzę mu udanej prezydentury - mówił tuż po ogłoszeniu wstępnych wyników sondażowych prezydent Bronisław Komorowski.

"Nie udało się tym razem, tak zdecydowali obywatele Polski wolnej, demokratycznej" - podkreślił prezydent.

Dodał, że "demokracja polega na tym, że werdykty wyborcze nie tylko się uznaje, ale również i szanuje. Dlatego gratuluję mojemu konkurentowi w wyborach prezydenckich. Gratuluję wyniku i życzę mu udanej prezydentury, życzę mu udanej prezydentury, bo dobrze życzę Polsce" - powiedział Komorowski.

Jego słowa przywitano gromki oklaskami.

Bronisław Komorowski powiedział w niedzielę po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów, że choć przeżywa "wielką, trudną chwilę", to wierzy, że porażkę można przekuć w zwycięstwo. "Nie takie próby już przeżyliśmy, nie takie bitwy już stoczyliśmy" - podkreślał.

Prezydent podziękował swojej rodzinie - żonie i dzieciom. "Dziękuję za to, że nie tylko w pięknych i zwycięskich chwilach są ze mną, ale także w chwili próby, chwili ważnej. Bo przecież wiemy, że każdą porażkę można zlekceważyć, ale i można ją przeżyć i przekuć w następne zwycięstwo" - mówił Komorowski podczas niedzielnego wieczoru wyborczego.

"Pamiętamy doskonale, że ten, kto nie doznał, nie przeżył porażki, nie jest wart zwycięstwa. My pójdziemy do zwycięstwa" - wzywał.

"Z nami pójdzie to pospolite ruszenie polskiej demokracji, polskiej wiary w to, że szliśmy, idziemy i iść będziemy dalej, drogą mądrej polskiej wolności. Nie takie próby już przeżyliśmy, nie takie bitwy już stoczyliśmy. Ale dzisiaj to rzeczywiście wielka, trudna próba dla nas wszystkich. Od nas zależy, czy tą porażkę przekujemy w zwycięstwo. Ja tego jestem pewien" - podkreślił Komorowski. 

Idą następne bitwy, idą następne wyzwania; musimy być gotowi - mówił w niedzielę prezydent Bronisław Komorowski. Powiedział, że oddane na niego 47 proc. głosów, to "demokratyczne pospolite ruszenie", które może powstrzymać "falę nienawiści".

(PAP/IAR)

ral/ son/ woj/

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Maryśka

Ktoś napisał: tak to było-się skończyło...Wsłuchaj się w te słowa
https://www.youtube.com/watch?v=0ljhEPDbWaM

! Odpowiedz
1 0 ~jj

To teraz nowy pan prezydent jest sporo w plecy na kasie :))

! Odpowiedz
2 7 ~pollokolo

oglądałem rano trochę TV WSI .Powiem wam ,ze już idzie mocna fala dezinformacji na temat Dudy, psychomanipulacja dotycząca Kaczyńskiego, tytuły zagranicznych gazeta na temat Dudy oczywiscie pisane przez polskich korespondetów okrzyknęły go Orbanem albo ultranacjonalistą.
PRACA DOPIERO SIĘ ZACZYNA-wszyscy musimy byś Dudą. Je suis Duda.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~wat odpowiada (usunięty)

Piotreks .......debilizm wrodzony czy nabyty, tak tylko pytam

! Odpowiedz
0 0 ~qaz

Tragedia naszych czasow, glupota zabrala sie do myslenia.

! Odpowiedz
8 1 ~sdwe

gpw leci waluty w gorę ach głupie polaczki wybrały pis........

! Odpowiedz
2 4 ~Adam222

Wreszcie złodzieje trzęsą portkami i uciekają w panice z "szulerni". To dobrze. To bardzo dobrze. Tyle lat na to czekałem. Teraz jestem wzruszony.
Następna batalia o uczciwą Polskę jesienią. Dopiero gdy wygra PIS będzie można realizować program Dudy.

! Odpowiedz
5 5 ~pluto85

Mam tylko nadzieje, że wyborcy głosowali jednak przeciw Komorowskiemu, a nie za Dudą. Nie mam osobistych uprzedzeń, ale mam dobrą pamięć o PiS. Nadzieją jest wynik I tury, czyli bardziej rozproszony elektorat. Z drugiej strony groźniejsze dla demokracji może być wybieranie Kukiza, skoro nawet nie zarysował nam swego programu, nie wiadomo kto stanie u jego boku. Widać, że Polacy chcą zmiany, to dość jasny przekaz, mam nadzieje że jednak nie na PiS, czy Kukiza, może dookreślają dopiero swe poglądy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 ~Adam222

Polacy chcą rządów Prawa i Sprawiedliwości a nie bezprawia i niesprawiedliwości czyli tego co mamy teraz.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl