REKLAMA

Śnieżka nie wyklucza w przyszłości akwizycji

2021-03-30 12:12
publikacja
2021-03-30 12:12
Śnieżka nie wyklucza w przyszłości akwizycji
Śnieżka nie wyklucza w przyszłości akwizycji
/ Śnieżka

Śnieżka, chociaż obecnie nie prowadzi rozmów w sprawie przejęć, jest otwarta na akwizycje. W kręgu zainteresowania grupy znajduje się obszar Europy Środkowo-Wschodniej - poinformowali przedstawiciele zarządu podczas wtorkowej wideokonferencji. W 2021 r. Śnieżka chce bardziej aktywnie działać na Węgrzech i zwiększyć udziały na tym rynku.

"W zakresie akwizycji jesteśmy w dalszym ciągu otwarci, nie prowadzimy w tym momencie żadnych rozmów, niemniej jednak im bardziej będziemy zintegrowani z Poli-Farbe (...), tym będziemy mieli więcej możliwości, by aktywnie poszukiwać kolejnych obiektów akwizycyjnych. Oczywiście wiąże się to z kwestią finansowania, ale na razie patrząc jak zwiększyły się zyski Poli-Farbe i w jakim tempie uzyskujemy zwrot z tej inwestycji, to wygląda to bardzo optymistycznie" - powiedział prezes Piotr Mikrut.

Pytany, czy otwartość Śnieżki na okazje rynkowe oznacza wejście na rynki takie jak Czechy, Słowacja, czy Rumunia odpowiedział, że te kraje należą do obszaru zainteresowań grupy.

"Chcemy się koncentrować na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Do wymienionych krajów mógłbym dołożyć jeszcze Bułgarię, czy nawet Bałkany" - dodał.

Prezes powiedział, że w przypadku akwizycji zarząd raczej będzie brał pod uwagę nowe kraje, w których Śnieżka nie jest obecna na dużą skalę.

"Jeśli będziemy rozpatrywać cele akwizycyjne w tych krajach, będziemy szukali podmiotu, który w danym kraju nie tylko produkuje, ale ma już istotne udziały rynkowe, na bazie czego będzie można budować kolejne udziały" - powiedział Mikrut.

Zarząd poinformował, że w najbliższych miesiącach Śnieżka chce mocniej wspierać rozwój węgierskiej spółki z grupy kapitałowej i zawalczyć o zwiększenie udziału na tym rynku.

"Rozumiemy ten rynek, widzimy wiele podobieństw do rynku polskiego i będziemy wspierać marki Poli-Farbe, walczyć o większy udział przychodów tej spółki węgierskiej w grupie i udziały rynkowe" - powiedziała członek zarządu Joanna Wróbel-Lipa.

Prezes dodał, że w 2020 r. grupa działała na Węgrzech "bardziej pasywnie" starając się wyeliminować koszty i działania, które nie były efektywne, ale w 2021 r. chce wprowadzać na ten rynek nowe produkty, a także wzmacniać pozycję wybranych marek spółki Poli-Farbe i zdobywać udziały rynkowe.

"Rozpoczęliśmy już działania rynkowe. Są trzy segmenty, w których zamierzamy zwiększyć naszą obecność - emalie rozpuszczalnikowe, farby białe i farby kolorowe do wnętrz" - powiedział Mikrut.

Śnieżka sfinalizowała przejęcie węgierskiej spółki Poli-Farbe w maju 2019 r.

W Polsce przychody Śnieżki ze sprzedaży w ciągu dwunastu miesięcy 2020 r. wzrosły o 9,2 proc. rdr, do 524,5 mln zł i stanowiły one 63,8 proc. łącznych przychodów grupy. Drugi największy rynek grupy stanowiły Węgry - z udziałem w strukturze sprzedaży na poziomie 19,7 proc. Na tym rynku przychody ze sprzedaży wypracowane przez grupę wzrosły rdr o 63 proc. do 162,1 mln zł.

Śnieżka niższe wyniki sprzedażowe uzyskała na Ukrainie - przychody spadły o 1,4 proc., do 76,4 mln zł. Na czwartym dla grupy rynku, czyli Białorusi przychody zmniejszyły się o 14,3 proc. do 22,6 mln zł - w minionym roku grupa zakończyła przebudowę portfolio oferowanego na tym rynku i w ocenie zarządu jest ono lepiej dostosowane do potrzeb konsumentów i bieżącej sytuacji.

W ocenie zarządu konsumpcja - po chwilowym boomie spowodowanym pandemią - wróci do poziomu, jaki był wcześniej, ale wciąż można zaobserwować mniejszą mobilność społeczeństwa, co wpływa na zwyczaje zakupowe.

"Ludzie więcej czasu spędzają w domach (...), mają więcej czasu i pieniędzy, by w te domy inwestować, dokonywać napraw. Z drugiej strony, jeśli nie podróżują ma to wpływ na ich budżet. Nie obawiamy się więc negatywnego wpływu Covid-19 na rynkach, na których działamy od strony przychodowej. (...) Pytanie na ile ten rok będzie już bardziej podobny do poprzednich i cykle sezonowości będą zbliżone do 2019 r. i lat wcześniejszych" - powiedział prezes Piotr Mikrut.

W ocenie Joanny Wróbel-Lipy grupa jest dobrze przygotowana do 2021 r., który ma być inny niż 2020 r., ale i różny od lat typowych dla branży przed pandemią, a zarząd liczy na to, że grupa osiągnie w tym roku wyniki lepsze niż najbliższa konkurencja.

Prezes dodał, że zarząd jest zadowolony z pierwszego kwartału 2021 r. i tego, jakie grupa realizuje przychody, ale podkreślił, że trudno będzie porównywać dynamiki wyników dwóch pierwszych kwartałów roku bieżącego do okresów w 2020 r. i wyciągać na tej podstawie wnioski jak będzie wyglądał cały rok.

"W zeszłym roku drugi kwartał był wybitny, w tym roku nie spodziewamy się aż takiej sprzedaży w drugim kwartale. Liczymy, że trzeci, który zawsze był kwartałem generującym największe przychody, w tym roku też taki będzie" - powiedział Mikrut.

Zarząd zwrócił uwagę, że największym wyzwaniem w 2021 r. będzie sytuacja na rynku surowców - kwestia ich dostępności i utrzymania stabilności ich cen, ale obecnie grupa zachowuje ciągłość dostaw i produkcji. Perspektywę wpływu na cały sezon będzie można ocenić - zdaniem zarządu - pod koniec drugiego kwartału. (PAP Biznes)

doa/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Powiązane

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki