Poniedziałkowa próba zainicjowania odbicia po najsłabszym tygodniu od blisko pół roku na WIG20 na razie nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Mimo początku luzowania polityki monetarnej przez RPP indeks dużych spółek jest zakładnikiem słabości złotego do dolara oraz kalendarza ekonomicznego, który przewiduje w tym tygodniu rozliczenie kontraktów terminowych. Na szerokim rynku znów pojawił się komunikat o upadłości jednej ze spółek, której akcje jeszcze niedawno były przedmiotem mocnych wzrostów.


WIG20 spadł o 0,11 proc. WIG był niżej o 0,11 proc. Z kolei mWIG40 zniżkował o 0,38 proc., a tylko sWIG80 z głównych indeksów poszedł do góry o 0,21 proc. Obroty były niskie i przekroczyły tylko 760 mln zł, z czego 631 mln dotyczyło WIG20.
Na rynkach bazowych indeksy notowane były lekko nad kreską, ale niewielkie przesunięcia zdradzały atmosferę wyczekiwania na bogatszą od poniedziałkowego rozpiskę kalndarza makro. Najważniejszymi wydarzeniami tygodnia będzie środowy odczyt inflacji w USA i czwartkowa decyzja EBC w sprawie stóp.
Ponadto w kalendarzu przewidziany jest jeszcze debiut na Nasdaq ARM, który ma być poprzedzonym największym IPO w tym roku, a piątek jest dniem rozliczenia wrześniowej serii kontraktów terminowych. Wrażeń więc nie zabraknie, ale i tak GPW tydzień pełen emocji rozpoczęła od słabości WIG20 i mWIG40.
Co prawda jeszcze rano indeksy rosły w okolicach 1 proc., ale znów zastosowanie miało giełdowe porzekadło o trudnym w utrzymaniu wysokim otwarciu handlu. W dodatku rynek był dość płytki, patrząc na obroty, a nie sprzyjała słabość złotego względem dolara i negatywne perspektywy ekspertów dla polskiej waluty na ten tydzień.

Dalej pod presją są banki (-0,14 proc.) po decyzji o obniżce stóp RPP oraz przypomnieniu przez ministra Budę, że nie oznacza to porzucenia pomysłu przedłużenia wakacji kredytowych. W WIG20 kursy największych kredytodawców zachowały się jednak mieszanie i kurs Santandera zyskał 1,07 proc., mBanku (0,25 proc.) i Aliora (0,14 proc.), ale np. Pekao i PKO były pod kreską.
Mocne, ponad 2-proc. odbicie, ale z kliku tygodniowych minimów, wykorzystał kurs KGHM zyskujący 1,45 proc. i obok JSW (1,96 proc.) będący liderem skali zwyżek w WIG20, gdzie do góry poszły w sumie kursy 8. spółek.
Najmocniej w tym segmencie spadły ceny akcji Asseco (-3,05 proc.), a kilkuletnie dno w czasie sesji pogłębił kurs Cyfrowego Polsatu (-2,5 proc.). Asseco rozpoczęło w poniedziałek przyjmowanie zapisów na skup akcji własnych, który potrwa do 14 września. Największym akcjonariuszem jest Cyfrowy Polsat (22,95 proc. udział w WZ).
W niższych segmentach trwa dobra passa kursu Ten Square Games (5,24 proc.), który w ciągu miesiąca zyskał już ponad 19 proc. Negatywnie nowym historycznym dnem odznaczył się kurs Kernela (-2,54 proc.), który od zeszłego tygodnia nie jest już notowany w mWIG40 i WIG-Ukraina.
Do wzrostów powróciła jedna z gwiazd ostatnich tygodni, czyli Energoinstal (23,22 proc.), po tym jak w czasie sesji spółka poinformowała, że list intencyjny z sierpnia dotyczący wykonania modułu prototypowego do Małych Reaktorów Modułowych (ang. SMR - Small Modular Reactor) ma ciąg dalszy w postaci umowy ramowej.
Negatywnym zaskoczeniem był piątkowy wieczorny komunikat Vistalu Gdynia (-36,62 proc.), na który inwestorzy mogli zareagować dopiero na sesji w poniedziałek. Jeszcze w lipcu kurs notował ogromne wzrosty, kiedy wierzyciele przyjęli układ, ale w piątek zarząd spółki ogłosił, że w sądzie jest wniosek o ogłoszenie upadłości.





























































