REKLAMA

Słaby jak złoty. Co się dzieje z polską walutą?

Krzysztof Kolany2015-10-22 09:41główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-22 09:41
fot. SZYMON LASZEWSKI / FORUM

Od siedmiu lat złoty systematycznie traci na wartości względem dolara i głównych walut europejskich. To nieco zaskakujące zważywszy na fakt, że zarówno stopy procentowe jak i wzrost gospodarczy w Polsce były w tym okresie wyższe niż w USA, strefie euro, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii.

Mówiąc o sile złotego, zdecydowana większość analityków patrzy na parę euro-złoty, ewentualnie jeszcze dolar-złoty. Na tym pierwszym wykresie widać wieloletni trend boczny. Wobec dolara złoty sporo stracił w ostatnich 14 miesiącach (kurs USD/PLN wzrósł z 3,00 do 3,77 zł), ale wciąż jest nieco mocniejszy niż w marcu (3,9666 zł). W rezultacie „koszyk PLN” – czyli syntetyczna waluta złożona w połowie z euro i w połowie dolara – ociera się o 6,5-letnie maksima.

Sytuacja zaczyna wyglądać bardzo źle, gdy pod uwagę weźmiemy dwie kolejne waluty ważne dla Polaków: franka szwajcarskiego i funta brytyjskiego. Koszyk walutowy składający się w równych proporcjach z USD, EUR, GBP i CHF notowany jest blisko poziomów z roku 2004.

22 października o poranku polski „koszyk walutowy” osiągnął cenę 4,4632 złotego. To o niespełna grosz mniej niż w czerwcu, gdy wskaźnik ten osiągnął najwyższą wartość od 2004 roku. Oznacza to, że aktualne notowania polskiego złotego od kilku miesięcy szorują po przeszło dekadowym dnie!

Dlaczego tak się dzieje w kraju, którego gospodarka rozwija się dwa razy szybciej niż strefa euro (tak, wiem, że to żadne osiągnięcie, bo euroland drepcze w miejscu) i w którym stopa procentowa banku centralnego wynosi 1,50% wobec 0,05% w EBC? Trudno o prostą i poprawną odpowiedź, bo zapewne nie wynika to tylko z jednego czynnika. Ale spadkowy trend złotego trwa od sierpnia 2008 roku, więc na rzeczy musi być coś więcej niż tylko ryzyko polityczne przed wyborami parlamentarnymi.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (138)

dodaj komentarz
~Vasyl
Witam serdecznie.Bonjour.Good Morning.Myslie ze Polska waluta straci na wartosci najwiecej w 2016 r.Jest to zwiazane z wydatkami,ktory sa zaplanowany.Obecanki sa dobre,kiedy jest wysoki wzrost ekonomiczny.Gielda Polska caly czas podaje spadek,to skaznik recesji gospodarki.Cas na zmiany i zmizkszenie wydatkow.Do zobaczenia w 2016 r.
~bzyk
co się dzieje z polską walutą... hmmm.... odpowiedź jest prosta ale ja ją podam poprzez inne pytanie.
czy ktokolwiek wymieni jakieś polskie nie żywnościowe firmy które produkują coś lepiej niż np. niemieckie albo amerykańskie, tak że wyprodukowany w Polsce towar można kupić taniej niż w tamtych krajach?
~ziom
PESA, Solaris, Drutex... jest tego więcej ale i tak masz rację :)
~kasek
A ja myśle ze od poniedzialkubedzie na odwrut
~wujek
jedną z przyczyn jest wyzbywanie się złotówki na rzecz stabilniejszych walut przez tzw. inwestorów zagranicznych.Te złodziejskie mendy czują,że po wyborach już nie będzie można tak kombinować na giełdzie.
~hmmm
"Trudno o prostą i poprawną odpowiedź" dla kogoś kto nie wie jak działa naprawdę ekonomia a ma wyłącznie wiedzę teoretyczną ze szkoły to faktycznie może być zagadka, 1% PKB Niemiec jest równy 7% PBK Polski to tyle odnośnie zielonej wyspy, Niemcy mogą mieć rocznie 1% my 3,5% i przepaść będzie cały czas "Trudno o prostą i poprawną odpowiedź" dla kogoś kto nie wie jak działa naprawdę ekonomia a ma wyłącznie wiedzę teoretyczną ze szkoły to faktycznie może być zagadka, 1% PKB Niemiec jest równy 7% PBK Polski to tyle odnośnie zielonej wyspy, Niemcy mogą mieć rocznie 1% my 3,5% i przepaść będzie cały czas się pogłębiała na naszą niekorzyść, do tego ok 50mld (pięćdziesiąt tysięcy milionów) rocznie kosztuje nas obsługa długu publicznego, OBSŁUGA a nie spłata to są same odsetki a dług nadal rośnie, jak wielka to suma można sobie wyobrazić porównując szumnie zapowiadane "gigantyczne" wydatki na naszą armię 130mld... ale w ciągu 10lat a te odsetki z roku na rok rosną i w ciągu 10 lat pewnie będzie to nas kosztowało łącznie ze 1.000mld ! ! ! kolejny czynnik to rodzaj przemysłu, u nas przemysł ciężki rozwalony, stocznie rozwalone, górnictwo "nieopłacalne" bo węgiel przechodzi przez 10 pośredników zanim trafi do końcowego odbiorcy (takie są przepisy że elektrownia nie może kupić węgla bezpośrednio z kopalni musi zrobić to przez pośrednika), ani nowoczesnych technologi ani innowacji, jesteśmy MONTOWNIĄ Europy ze względu na tanią siłę roboczą, dokładnie tak montownią przyjeżdżają do nas gotowe komponenty my je tylko składamy za miskę ryżu często dla dużych koncernów pod ich logiem i to one finalnie spijają całą śmietankę, kasa z UE została zmarnowana nawet nie chodzi o jej wykorzystanie tylko to co zostało za nią zrobione np. 49milionów na stronę internetową dla bezdomnych, czy bezdomni mają dostęp do internetu czy strona www powinna tyle kosztować, serio? oraz inne genialne inwestycje typu metalowe barierki w środku lasu czy przystanek autobusowy a właściwie wiata bez ławek metalowa konstrukcja i kilka szyb za 400 tys zł, zamiast jednego stadionu na euro można było zbudować 200 zakładów pracy każdy po 10milionów zł, to się nazywa przejadanie kasy a nie inwestowanie, po tym wszystkim czy naprawdę uważacie że nasza waluta powinna być silniejsza i mamy faktyczny a nie tylko pozorny wzrost gospodarczy? inne kraje nie są w ciemię bite i wiedzą jaki jest faktyczny stan naszej gospodarki, z drugiej strony słaba złotówka to nic strasznego a nawet ma swoje plusy jesteśmy bardziej konkurencyjni po prostu musimy więcej eksportować
~KK
Wpis tego Pana warto przeczytać. Wyrzucanie pieniędzy w błoto oraz wysprzedany majątek państwowy, to jest największa bolączka. Rok minął, a sytuacja wciąż zła.
~asdasds
Urealnia sie kurs Zlotego. Odzwiercedla to stan Polskiej gospodarki, markowany przez rzad PO.
~galben
Wybory p.Kolany, wybory ! Jak pan nie wie co sie dzieje z polska walutą to prosze poczytać o planach gospodarczych pana Jarka, to od razu wszystko będzie jasne.

Powiązane: Niespokojnie na rynku walutowym

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki