Niewielkie zmiany głównych indeksów przyniosła sesja na GPW w finale tygodnia, który jednak przyniósł mocne wzrosty. Na taniejącym w oczach dolarze mocno zaczęli zyskiwać importerzy z sektora odzieżowego.


W piątek na GPW WIG20 zyskał 0,09 proc., a przez cały tydzień poszedł w górę o 2,9 proc. WIG z kolei wzrósł na sesji o 0,34 proc., do 103 728,06 pkt, a w całym tygodniu podniósł się o 3,3 proc. Natomiast mWIG40 zyskał w piątek 0,35 proc. do 7 912,16 pkt, gdy w całym tygodniu urósł o 4,3 proc. sWIG80 oddał 0,38 proc. na sesji i zyskał 0,6 proc. w całym tygodniu, który skończył na 28 800,27 pkt. Obroty w piątek wyniosły ponad 1,59 mld zł, z czego za ponad 1,34 mld zł odpowiadały spółki z WIG20.
"Giełda ma za sobą bardzo ciekawy okres. Maj skończyliśmy na poziomie WIG20 2.770 pkt., natomiast w czerwcu, przez dużą część miesiąca wydawało się, że jest ryzyko zamknięcia na niższym poziomie. Tymczasem końcówka tego tygodnia spowodowała wejście wyżej i miesiąc powinien być zamknięty powyżej 2.800 pkt. Jest to o tyle ciekawe, że maj i czerwiec to zazwyczaj okres odcinania dywidend" - powiedział PAP Biznes Sobiesław Kozłowski dyrektor Departamentu Analiz i Doradztwa Noble Securities.
"Istnieje powiedzenie 'sell in may and go away', ale na ten moment ono się nie sprawdziło. Czerwiec kończymy na wyższym poziomie niż maj, a statystycznie lipiec jest dobrym miesiącem. Ogólnie, cały ten rok jak do tej pory jest specyficzny. Co do pozytywnych statystyk, to one się sprawdzały, co do negatywnych, to niekoniecznie" - dodał.

Jego zdaniem, warszawska giełda jest pod wpływem osłabienia dolara, który traci do euro z powodu niepewności związanej z polityką prezydenta Trumpa.
"Na ten moment mamy dwa przeciwstawne czynniki. Z jednej strony jest to niepewność związana z polityką celną prezydenta Trumpa. Jego decyzje i naciski na Fed co do obniżek stóp proc., a także możliwość szybkiego przedstawienia nowego szefa Fed powodują, że dolar osłabia się. W momencie kiedy postępuje awersja inwestorów globalnych do dolara, mamy wzrost na euro. Dzisiaj EUR/USD jest powyżej 1,17. To istotny poziom, jeśli udałoby się go utrzymać, jest potencjał do podejścia do 1,2 a być może nawet na wyżej" - powiedział Sobiesław Kozłowski.
"To przekłada się na silne zachowanie złotego, na USD/PLN mamy 3,615, jest to najniższy poziom od 7 lat. Jeżeli byłoby to potwierdzone w ujęciu tygodniowym, czy miesięcznym, to technicznie otwierałoby możliwość do poziomu 3,30, bardzo odległego z obecnej perspektywy. Właśnie stąd mamy dobre zachowanie polskich akcji, wspiera to też notowania polskich banków, pomimo oczekiwanej obniżki stopy referencyjnej przez RPP" - dodał.
W WIG20 dobrą formę podtrzymały walory spółek odzieżowych. W czwartek jednym z czynników mogła być reakcja na wyniki H&M, ale również taniejący w oczach dolar to dobra informacja dla importów, którymi są takie spółki jak CCC (3,5 proc.), LPP (3,26 proc.), Pepco (0,94 proc.).
Mocne w piątek były także walory Allegro (2,23 proc.) oraz Santandera (1,9 proc.). Zyskały też inne banki jak Alior (1,58 proc.) i minimalnie mBank (0,36 proc.) oraz PKO (0,05 proc.). Z kolei tuż pod kreską znalazł się kurs Pekao (-0,06 proc.). W sumie na minusie było jeszcze 7 spółek. Najwięcej oddał Orlen (-1,33 proc.) korygujący ostatnie wzrosty. Ponad 1 proc. oddał jeszcze kurs Kęt (-1,2 proc.). Na czerwono świeciły jeszcze kursy KGHM, PZU, PGE i Żabki.
Z tzw. szerokiego rynku uwagę zwracała przecena Pure
Biologics (-22,71 proc.), gdzie
doszło do zapowiadanego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Rafako
(-2,91 proc.) poinformowało
tuż przed końcem sesji, że zawarło umowę
dzierżawy swojego majątku.
MKu































































