REKLAMA

Dolar najtańszy od 7 lat. Ale to nie jest efekt siły złotego

2025-06-27 09:35
publikacja
2025-06-27 09:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Notowania dolara amerykańskiego względem polskiego złotego obniżyły się do poziomów po raz ostatni widzianych w 2018 roku. Stało się tak przede wszystkim za sprawą osłabienia dolara w relacji do euro, przy braku istotnego umocnienia polskiej waluty.

Dolar najtańszy od 7 lat. Ale to nie jest efekt siły złotego
Dolar najtańszy od 7 lat. Ale to nie jest efekt siły złotego
fot. Ricardo Reitmeyer / / Shutterstock

W piątek nad ranem kurs dolara do złotego dotarł w pobliże 3,61 zł. Były to najniższe notowania amerykańskiej waluty od czerwca 2018 roku – czyli niemal równo 7 lat temu. W ten sposób na parze dolar-złoty naruszone zostały „covidowe minima” z lat 2020-21, wyznaczające potencjalne wsparcie na wysokości 3,64-3,65 zł.

Teoretycznie na gruncie analizy technicznej najbliższym punktem zatrzymania jest dopiero wieloletnie minimum ze stycznia 2018 roku leżące na poziomie 3,3081 zł. Ale to tylko teoria, ponieważ losy kursu USD/PLN rozstrzygane są teraz na rynku globalny - czyli na parze euro-dolar. Tam w ostatnich dniach doszło do potwierdzenie trendu wzrostowego i wybicia tegorocznych maksimów. W piątek rano euro było notowane po 1,1712, wcześniej osiągając najwyższą wartość od września 2019 roku. Analiza wykresu sugeruje tu brak istotnych oporów aż do okolic 1,20 USD.

- Zwiększone obroty na rynku opcji wskazują na większe oczekiwania dalszego wzrostu kursu EURUSD, co może dalej wspierać złotego  - ocenili analitycy Banku Millennium w porannej nocie.

- Dolar amerykański już dawno nie był taki słaby. Jednym z głównych powodów tego spadku jest niepewność i nieprzewidywalność otaczające politykę handlową USA (…). Ta niepewność skłoniła wielu zagranicznych inwestorów do zmniejszenia swojego zaangażowania w aktywa amerykańskie, co przyczyniło się do prawie 10 proc. spadku indeksu dolara amerykańskiego w stosunku do głównych walut w tym roku – napisał w komentarzu Mateusz Czyżkowski z DM XTB.

Wakacje na giełdzie

Tymczasem na głównej „polskiej” parze walutowej panuje względny spokój. Polski złoty w ostatnich dniach co prawda nieco zyskał względem euro, ale kurs EUR/PLN nadal porusza się w trendzie bocznym, od kwietnia wahając się w przedziale 4,20-4,30 zł. W piątek o poranku było to 4,2385 zł.

Warto się też przyjrzeć frankowi szwajcarskiemu, który pozostaje bardzo mocny względem umacniającego się euro. W rezultacie helwecka waluta w stosunku do dolara amerykańskiego notowana jest na najmocniejszych poziomach od września 2011 roku. W rezultacie kurs CHF/PLN pozostaje w ramach wiosennego trendu bocznego, zawierającego się w zakresie 4,50-4,60 zł. O 9:30 frank kosztował 4,5247 zł.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
mirek6504
Polska przyjmie Euro , to każdy zapomni o dollar,,w krajach nadbałtyckich gdzie mają euro tam nikt nie pisze o dollar,,
men24a
Nikt nie pisze o dolarr ale to dolar jest walutą rozliczeniową na świecie w znacznie większym stopniu niż euro.
Polska ropę, gaz, sprzęt wojskowy kupuje rocznie za setki mld dolarów. Ameryka nam to sprzedaje w dolarach i masz jej to oddać w dolarach a nie euro czy PLN.
Kiedyś goldman sach napisał że Chiskie przedsiębiorstwa
Nikt nie pisze o dolarr ale to dolar jest walutą rozliczeniową na świecie w znacznie większym stopniu niż euro.
Polska ropę, gaz, sprzęt wojskowy kupuje rocznie za setki mld dolarów. Ameryka nam to sprzedaje w dolarach i masz jej to oddać w dolarach a nie euro czy PLN.
Kiedyś goldman sach napisał że Chiskie przedsiębiorstwa są zadłużone na 6.5 bln USD, Polska też brutto będzie zadłużona na 200 mld USD czy więcej w samych dolarach gdzieś w płacimy odsetki w wysokości 6 czy 7 % i teraz Amerykanie jak w latach 70tych podnoszą stopy procentowe do 17% kto bankrutuje ? Amerykanie sobie wydrukują dolary a Chiny czy Polska ? Pamiętam 2 lata temu jak prezydent Chin prosił Amerykanów żeby nie podnosili stóp procentowych bo to zdusi wzrost światowy (czytaj chiński) i do dzisiaj słabo im idzie. Ich największa firma deweloperska zbankrutowała bo nie wykupiła obligacji dolarowych. Mając stopy na 1% a potem 5% w USD to masz podwojone czy potrójnie raty co miesiąc do oddania. A teraz z 6 bln ile to będzie ? I to się latami utrzymuje i ile musisz sprzedać żeby na nie zarobić ?
W Polsce trzeba było wakacje kredytowe wprowadzać żeby ludzie byli w stanie obsługiwać zadłużenie
yaro800
Zobaczymy jak w lipcu zrolują 9 bilionów dolarów długu. Ilu będzie chętnych i po jakiej cenie.
gronostaj
Dziwne rzeczy w takim razie. Wysokie stopy procentowe i słabnąca waluta?

No i zwykle przy słabnącym dolarze giełda w USA idzie do góry, a tutaj też nic. SP500 od lutego na tym samym poziomie.
maxykaz
moze Chiny sprzedają amerykanski dług i nikt tego nie chce za bardzo kupić - 37 bln jest nie do udźwigniecia aby spłacic w całości
klimaciarz
dolar zmierza w kierunku swojej realnej wartości...jeszcze dłuuuuga droga...
men24a
Mylisz się
Dolar dość szybko się osłabia i to przy wysokich stopach procentowych.
A takie osłabiania dolara są przed nadchodzącym kryzysem aby jak najwięcej ze świata ściągnąć dolarów po jak najniższej cenie.
Pamiętasz dolara po 1.9 zł i też podobni pisali że wraca na swoją wartość a potem 5 zł za dolara a frankowicze wyszli
Mylisz się
Dolar dość szybko się osłabia i to przy wysokich stopach procentowych.
A takie osłabiania dolara są przed nadchodzącym kryzysem aby jak najwięcej ze świata ściągnąć dolarów po jak najniższej cenie.
Pamiętasz dolara po 1.9 zł i też podobni pisali że wraca na swoją wartość a potem 5 zł za dolara a frankowicze wyszli na ulice.
Dlaczego PLN przy niewiele wyższych stopach % jak USD jest mocne przy wysokim deficycie ? To się nie trzyma ......dlatego wkrótce pokażą na gdzie nasze miejsce
klimaciarz odpowiada men24a
brałeś pod uwagę fakt, że od kilku lat USA pogłębia USTALONĄ WCZEŚNIEJ granicę NIEPRZEKRACZALNEGO zadłużenia po to, by nie ogłosić kraju bankrutem, jakim, de facto, jest? jak myślisz, ile byłby wart dolar, gdyby do tego doszło?

"In God We Trust", gdzie bogiem jest pieniądz...

ps - "kryzys", o którym
brałeś pod uwagę fakt, że od kilku lat USA pogłębia USTALONĄ WCZEŚNIEJ granicę NIEPRZEKRACZALNEGO zadłużenia po to, by nie ogłosić kraju bankrutem, jakim, de facto, jest? jak myślisz, ile byłby wart dolar, gdyby do tego doszło?

"In God We Trust", gdzie bogiem jest pieniądz...

ps - "kryzys", o którym piszesz, to narzędzie przy pomocy którego ma dojść do przeprowadzenia ludzkiego stada z "zagrody" kontrolowanej przez dotychczasowy system finansowy, do "zagrody" kontrolowanej w 100% cyfrowo.
men24a odpowiada klimaciarz
Nigdy nie biorę pod uwagę państwa, które jest zadłużone we własnej walucie i mogło by jeszcze zbankrutować, nie mieści mi się to w głowie tym bardziej teraz jak są zadłużeni na 110% pkb.
Kiedyś na ten temat obszernie wypowiedział się szef FEDu Ben Bernanke, pamiętam do dziś jego słowa "jak można zbankrutować we własnej walucie"
Polska
Nigdy nie biorę pod uwagę państwa, które jest zadłużone we własnej walucie i mogło by jeszcze zbankrutować, nie mieści mi się to w głowie tym bardziej teraz jak są zadłużeni na 110% pkb.
Kiedyś na ten temat obszernie wypowiedział się szef FEDu Ben Bernanke, pamiętam do dziś jego słowa "jak można zbankrutować we własnej walucie"
Polska PRL zbankrutowała przestając obsługiwać zadłużenie zagraniczne w dolarach a u nas w tym czasie była inflacja 500% czyli w złotówkach się oddłużyła a ludzie stracili.
Co do pieniądza cyfrowego kiedyś to wejdzie, cyfryzacja wszystkiego postępuje i to dość szybko.

Jeżeli chodzi o kryzys to zawsze on nadchodził i kiedyś średnio występował co 7 lat teraz się ostatnio wydłużyło do 11 lat. Takie kryzysy są zdrowe dla gospodarek. Ale świat się zmienia i kraje OECD nie chcą mocno uderzać we własne firmy bo już to robi konkurencja ze strony Chin czy Indii, dlatego jak kryzys nadchodzi włączają drukarki, żeby ratować wszystko i mamy niekonkurencyjne i nie rozwijające się firmy bo rząd da aby ratować miejsca pracy. Patrz covid Polska NBP rzuciło w rynek 250 mld i rozdawali pieniądze na prawo i lewo małym i dużym firmom oraz miliony dla aktorów
harrytracz
Gdy czytam o dolarze to aż mi się przypomniał Cezary Graf, musze zobaczyć co nowego u niego na kanale...
...
Ach no tak, prywatna konsultacja 5000 zł, zamknięta grupa z webinarami 3995 zł.
Czyli wszystko po staremu :)

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki