Przedsiębiorcom zostało coraz mniej czasu na roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 r. Tegoroczne zasady są szczególne, bo po raz pierwszy co do zasady wyłączają z podstawy składki przychody ze sprzedaży majątku firmowego. Efektem może być zarówno dopłata do ZUS, jak i zwrot nadpłaconych pieniędzy.


To już kolejny rok, w którym przedsiębiorcy muszą rozliczyć składkę zdrowotną w ujęciu rocznym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że obowiązek dotyczy osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, które w 2025 r. podlegały ubezpieczeniu zdrowotnemu i były opodatkowane według skali, liniowo albo ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Rozliczenie trzeba ująć w deklaracji ZUS DRA za kwiecień, jeśli przedsiębiorca opłaca składki wyłącznie za siebie, albo w raporcie ZUS RCA, jeśli rozlicza także inne osoby, np. pracowników lub zleceniobiorców.
Sprzedaż majątku firmowego poza składką zdrowotną
– Rok 2025 jest pod jednym względem szczególny. Po raz pierwszy z podstawy wymiaru składki zdrowotnej co do zasady wyłączone są przychody ze sprzedaży środków trwałych. Konsekwentnie, do podstawy nie wlicza się także odpisów amortyzacyjnych ani niezamortyzowanej wartości początkowej sprzedawanego składnika majątku. W wybranych przypadkach przedsiębiorcy wciąż jednak opłaca się te przychody uwzględnić - zwłaszcza gdy sprzedaż dotyczy składników majątku amortyzowanych jeszcze przed 2022 rokiem albo zbywanych ze stratą. To rozwiązanie wymaga indywidualnej kalkulacji dla każdej transakcji – mówi Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFakt.
ReklamaZobacz także
"Składka zdrowotna stała się de facto quasi-podatkiem"
Jak zwraca uwagę Piotr Juszczyk, główne problemy przedsiębiorców nie wynikają dziś już z samej techniki wyliczenia składki, ale z prawidłowego przypisania poszczególnych przychodów i kosztów do podstawy jej naliczenia. Zdaniem rozmówcy składka zdrowotna stała się dla firm rozwiązaniem na tyle skomplikowanym, że w dłuższej perspektywie warto byłoby rozważyć jej silniejsze powiązanie z podatkiem dochodowym.
W mojej ocenie skoro składka zdrowotna stała się de facto quasi-podatkiem, to docelowo warto rozważyć jej „zaszycie” w podatku dochodowym. Likwidacja odrębnego, skomplikowanego mechanizmu wyliczania i jednoczesne dopasowanie stawek PIT mogłoby ujednolicić system, zmniejszyć obciążenie biurokratyczne i jednocześnie zabezpieczyć potrzeby NFZ - pod warunkiem ustawowego zapisu, jaki procent wpływów z PIT trafiałby do NFZ – proponuje Juszczyk.
Jak dodaje rozmówca, na razie jednak rzeczywistość jest taka, jaka jest i do 20 maja warto zająć się rozliczeniem, nie zostawiając go na ostatnią chwilę.

Przeczytaj także
Składka zdrowotna do zwrotu lub zapłaty
Roczne rozliczenie składki zdrowotnej za ubiegły rok może oznaczać dla przedsiębiorcy zarówno konieczność dopłaty, jak i szansę na odzyskanie nadpłaconych pieniędzy. Jeśli z wyliczeń wyjdzie niedopłata, trzeba ją uregulować razem ze składką za kwiecień, czyli najpóźniej do 20 maja 2026 r.
W przypadku nadpłaty ZUS automatycznie przygotuje na koncie płatnika w eZUS wniosek RZS-R, ale to przedsiębiorca musi go sprawdzić, uzupełnić numer rachunku i wysłać do 1 czerwca 2026 r. Zakład zapowiada, że zwrot pieniędzy nastąpi do 3 sierpnia, pod warunkiem że płatnik nie ma zaległości składkowych ani nienależnie pobranych świadczeń.






























































