REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Silne wzrosty na rynku ropy

2011-02-22 12:13
publikacja
2011-02-22 12:13
Napięta sytuacja w Libii oraz na całym Bliskim Wschodzie doprowadziła do silnych wzrostów cen ropy naftowej. W Londynie ceny osiągnęły najwyższy poziom od 2,5 roku, a wczoraj w Nowym Jorku kurs surowca podskoczył o 5%.

Protesty w Libii wywołały ostrą reakcję dyktatora Muammara Kadafiego, który użył wojska, aby stłumić antyrządowe demonstracje. W efekcie kraj stanął na krawędzi wojny domowej, ponieważ część armii odmówiła wykonania rozkazów. Na rynku ropy pojawiły się obawy, że libijska ropa przestanie płynąć do Europy. Dzienne wydobycie w tym północnoafrykańskim kraju sięga 1,6 miliona baryłek, co jest już ilością mającą istotny wpływ na globalny bilans popytu i podaży.

Jednakże handlujący ropą jeszcze bardziej boją się rozprzestrzenienia protestów społecznych do Arabii Saudyjskiej i innych dużych eksporterów czarnego surowca. Widmo destabilizacji na Bliskim Wschodzie wywołuje już lekką panikę na rynkach w Nowym Jorku i Londynie.



Wczoraj w czasie handlu elektronicznego na nowojorskiej giełdzie towarowej kurs kontraktów na ropę podskoczył o 5%. Ceny w Londynie sięgnęły nawet do 108,67 USD za baryłkę i były najwyższe od września 2008 roku.

„Sytuacja na Bliskim Wschodzie przyćmiła wszystkie inne wydarzenia, w efekcie czego przełamane zostały opory techniczne” – podsumował jeden z maklerów cytowany przez Reutersa.

Piątkowe przedpołudnie przyniosło jednak stabilizację sytuacji na rynku ropy. Do godziny 12:10 ceny w Londynie malały o 0,5%, schodząc do poziomu 107,42 USD za baryłkę. Surowiec w Nowym Jorku kosztował 96,23 USD i był o 0,9% droższy niż dzień wcześniej.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Libia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki