REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sikorski dla "FAZ": Domagamy się miejsca przy stole negocjacyjnym ws. Ukrainy

2026-06-20 11:34, akt.2026-06-21 14:26
publikacja
2026-06-20 11:34
aktualizacja
2026-06-21 14:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Jesteśmy na pierwszej linii frontu, ponosimy ryzyko. Dlatego w sprawie Ukrainy domagamy się miejsca przy stole negocjacyjnym - powiedział minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Sikorski dla "FAZ": Domagamy się miejsca przy stole negocjacyjnym ws. Ukrainy
Sikorski dla "FAZ": Domagamy się miejsca przy stole negocjacyjnym ws. Ukrainy
fot. Ludvig Thunman / /  Reuters / Forum

Odpowiadając na pytanie o stosunek do rozbudowy armii niemieckiej i polskiej, Sikorski odpowiedział, że „najbardziej doświadczoną i obecnie największą armią europejską jest armia ukraińska i to jej bohaterski opór daje nam czas na zbrojenia”. Zaznaczył, że Polska już wcześniej zaczęła zwiększać wydatki na obronność, a Niemcy obecnie to nadrabiają.

Szef polskiego MSZ podkreślił, że „dopóki Niemcy są demokracją, członkiem NATO i UE, z zadowoleniem to przyjmujemy”. „Uważam jednak, że w interesie Niemiec leży osadzenie zbrojeń w bezpiecznym europejskim kontekście współpracy z sąsiadami” - zaznaczył dyplomata.

Zapytany o przewodnictwo Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji w negocjacjach dotyczących Ukrainy, Sikorski odpowiedział: „Między Morzem Czarnym, Bałtyckim i Adriatyckim w UE żyje 120 mln ludzi, a łącznie ze Skandynawią to 150 mln ludzi, którzy są o wiele bardziej bezpośrednio zagrożeni rosyjską agresją niż Niemcy”. „Nie można ignorować jednej trzeciej UE. Francusko-niemiecki silnik jest zbyt mały, aby napędzać tak duży pojazd, jakim stała się UE” - dodał.

Zaznaczył, że Polska musi się również znaleźć przy stole negocjacyjnym.

Wakacje na giełdzie

„Musimy albo działać za pośrednictwem instytucji ustanowionych w traktatach UE, takich jak Rada Europejska, albo za pośrednictwem koalicji chętnych do reprezentowania kontynentu w negocjacjach. Jesteśmy sąsiadami zarówno Rosji, jak i Ukrainy; wy w Niemczech nie. Mieszkańcy południowo-wschodniej Polski dosłownie słyszą rosyjskie bombardowania zachodniej Ukrainy. Jesteśmy na pierwszej linii frontu, a 90 proc. broni dostarczanej Ukrainie przechodzi przez Polskę. Ponosimy ryzyko. Dlatego w tej sprawie domagamy się miejsca przy stole negocjacyjnym” - powiedział Sikorski.

„FAZ” zapytał, czy Polska sama nie utrudnia swojej pozycji przez wewnętrzny spór pomiędzy prezydentem i rządem, który wpływa na postrzeganie kraju. „Inne kraje, w tym Francja, również borykają się ze skomplikowanymi sytuacjami. To część polityki, a zatem i polityki zagranicznej” - odpowiedział Sikorski.

Mówiąc o szansach na porozumienie w wojnie między Rosją i Ukrainą, polski minister zauważył, że „przestrzeń dla dyplomacji otworzy się, gdy Putin będzie gotowy zakończyć wojnę”.

„Wojny kolonialne kończą się dopiero wtedy, gdy agresor dojdzie do wniosku, że nie jest w stanie odzyskać swojej byłej kolonii za akceptowalny koszt. Myślę, że z każdym miesiącem, w którym Ukraina przeprowadza udane głębokie uderzenia i kontrofensywy, zbliżamy się do tego celu. Naszym zadaniem jest zmienić kalkulacje Putina. Postąpiliśmy słusznie, udzielając Ukrainie 90 mld euro pożyczki z UE. To powinno zmusić Putina do ponownego rozważenia, czy będzie w stanie utrzymać tę wojnę przez kolejne dwa lata. Być może jednak w Moskwie nie mówi mu się już prawdy: że nie da rady” - powiedział Sikorski.

Komentując rosyjskie działania sabotażowe w Polsce, przypomniał, że „przez ostatnie 500 lat nauczyliśmy się, że powinniśmy traktować Rosję poważnie, gdy nam zagraża”.

Odnosząc się do stosunków Europy i USA, szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że „Amerykanie od lat otwarcie mówią, że Europa Zachodnia zbyt długo korzystała z dywidendy pokoju, że ich uwaga kieruje się ku innym obszarom i że musimy wzmocnić naszą własną konwencjonalną obronę”.

Mówiąc o ukraińskich dążeniach do członkostwa w UE, Sikorski zapewnił, że Polska wspiera otwarcie rozdziałów, gdy zostaną spełnione techniczne warunki wstępne. „Oczywiście, będziemy prowadzić negocjacje, a w niektórych obszarach nie będą one łatwe, ponieważ nasze interesy nie są identyczne. Zawsze istnieją pewne kwestie historyczne z sąsiadami. Ale sekretarz generalny ONZ powiedział mi kiedyś, że krajom bardzo trudno jest porozumieć się w sprawie przeszłości, a znacznie łatwiej jest porozumieć się w sprawie przyszłości”.

Europejskie negocjacje ws. Ukrainy będą koordynowane z Polską

Europejskie działania negocjacyjne w sprawie Ukrainy będą zawsze ściśle koordynowane z polskim rządem - zapewnił rzecznik niemieckiego rządu Stefan Kornelius, odpowiadając na wywiad szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Rzecznik rządu Niemiec zaznaczył - jak przekazała agencja dpa - że „nie jest to odpowiedni moment na dyskusję o formatach ani o udziale”. Kornelius podkreślił, że w tej chwili nie toczą się żadne negocjacje, a Rosja nie zadeklarowała chęci rozmów. „Niemcy nie mają również wiodącej pozycji w decydowaniu, kto prowadzi negocjacje” – dodał.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (40)

dodaj komentarz
nostsherlock
To się domagają czy niedomagają?
podatnik-
A ja się domagam żeby erzac pruskiego dziedzica zwany panem na Chobielinie vel Sikorski wyjaśnił podatnikom PRL'u bis, jak ponad milion PLN trafił na fundację syna. Gdzie są służby, gdzie prokuratura,etc? Fundację "Zryw" syna Sikorskiego powinna prześwietlić CBA i prokuratura. "To trzeba ujawnić opinii publicznej" A ja się domagam żeby erzac pruskiego dziedzica zwany panem na Chobielinie vel Sikorski wyjaśnił podatnikom PRL'u bis, jak ponad milion PLN trafił na fundację syna. Gdzie są służby, gdzie prokuratura,etc? Fundację "Zryw" syna Sikorskiego powinna prześwietlić CBA i prokuratura. "To trzeba ujawnić opinii publicznej" Gdzie są Superwizjer, Czarno na Białym i redaktor śledczy Robert Zielińsk, Wojciech Czuchnowski i inni, to już kolejny milion po milionie USD dla śp. Leszka Millera juniora nie wyjaśniony!
carlito1
nic takiego się nie stanie, prawo jest dla plebsu.
carlito1
Kiedy w końcu te twarze zniknął z polityki. Czy dalej będą robić łaskę?/
kartezjusz80
Miejsce przy stole trzeba sobie wywalczyć... Nie zdobywa się go apelami...
kartezjusz80
Domagać to się mogą dzieci cukierka i apelowac miejsce przy stole trzeba sobie wywalczyć ...
polonu
a z kim on chce dyskutować o tej Ukrainie ,
toporski
Cenzura tu jak za PRL, wyslam 3 komentarze i zaden się nie ukazał!
katzpodola
Bo w redakcji siedza wszyscy bez napletków
mekm
raczej cenzura jak w Izraelu ! odwal się od PRL !

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki