Poniedziałek okazał się dniem wzrostów na światowych parkietach giełdowych. Potwierdził to również początek sesji w Stanach Zjednoczonych, gdzie czołowe indeksy zwyżkowały powyżej 1%. Po dwóch tygodniach zakończonych wzrostami jest zatem szansa na kolejny, w czasie którego pobite zostaną tegoroczne rekordy notowań.
Dzisiejsza sytuacja na rynkach finansowych jest przede wszystkim zasługą amerykańskiego dolara, który wreszcie zachowuje się tak, jak zachowywać się powinien, i traci na wartości. Dzięki temu zwiększa się zainteresowanie surowcami ze strony inwestorów z państw posługujących się innymi walutami.
Ujemnie skorelowane z dolarem złoto pokonało dzisiaj poziom 1130 dolarów za uncję i konsekwentne się ponad nim utrzymuje. Tym samym po raz kolejny pobiło ono nominalny rekord cenowy. Z tonu nie spuszcza również miedź. Jeszcze w piątek za tonę czerwonego metalu płacono poniżej 6500 dolarów, dzisiaj przed godziną siedemnasta było to już 6740 dolarów.
Wśród danych makroekonomicznych rynek oczekiwał publikacji dynamiki sprzedaży detalicznej. Wskaźnik ten zwyżkował z –2,3% m/m do 1,4% m/m wobec prognoz analityków mówiących o odczycie na poziomie 0,9% m/m. Wskaźnik bez uwzględniania sprzedaży samochodów spadł jednak z 0,4% m/m do 0,2% m/m. To przez pewien czas działało wzmacniająco na dolara.
Z jednej strony rynek cieszy się, że wskaźniki gospodarcze są coraz lepsze, z drugiej jednak potrafi odetchnąć z ulgą dowiadując się o kontynuowaniu planów stymulujących. Dzisiaj Zadeklarowały takie działania państwa azjatyckie. Przypomnijmy, że wspomniane dwa kolejne tygodnie wzrostów to też zasługa komunikatu grupy G20, którego wymowa była zbliżona do tej z deklaracji państw Azji.
W USA przed godziną siedemnastą o 2,7% zwyżkowały akcje sieci handlowej Nordstrom. Według analizy Goldman Sachs spółka ta skorzysta z ożywienia w wydatkach konsumpcyjnych gospodarstw domowych. Zwyżka w cenach metali pomogła z kolei spółce produkującej aluminium, Alcoa, wzrosnąć o 2,6%. Nowy rekord złota poskutkował z kolei wzrostem cen akcji Barrick Gold o 2,4%.
Główne amerykańskie indeksy na początku notowań w Stanach Zjednoczonych spisywały się bardzo dobrze. Nasdaq Composite zwyżkował o 1,3% do 2195,3 punktów. Standard & Poor’s 500 wzrósł o 1,5% do 1109,6 punktów, a Dow Jones Industrial Average o 0,7% do 10270,5 punktów.
TW
Sesja w USA - czy to już rajd św. Mikołaja?
2009-11-16 16:46
publikacja
2009-11-16 16:46
2009-11-16 16:46



























































