Senat przyjął w piątek nowelizację Prawa energetycznego, ale obniżył z 70 do 55 proc. docelowy poziom tzw. obliga gazowego, czyli obowiązku sprzedaży za pośrednictwem giełdy przez firmy obracające gazem oraz opóźnił o pół roku termin wprowadzenia tego poziomu.
Zgodnie z nowelizacją obligo gazowe w wysokości 30 proc. zacznie obowiązywać w momencie wejścia jej w życie. W wersji przyjętej przez Sejm od 1 stycznia 2014 r. miało ono wzrosnąć do 50 proc., a od 1 lipca 2014 r. - do docelowego poziomu 70 proc. W trakcie prac w Sejmie taką wersję zaproponowało ministerstwo gospodarki.
![]() | » Znajdź najlepszego dostawcę energii |
W czasie prac w Senacie prezes URE Marek Woszczyk argumentował, że 70 proc. obligo odpowiada mniej więcej części gazu, który zużywają w Polsce duzi odbiorcy, którym należy umożliwić zaopatrywanie się w surowiec na wolnym rynku - czyli działającym na Towarowej Giełdzie Energii rynku gazu.
Z kolei autorzy poprawki obniżającej obligo wskazywali, że takie rozwiązanie pozostawi dużym odbiorcom możliwość przynajmniej częściowego korzystania z kontraktów długoterminowych, co - według nich - zwiększa pewność i bezpieczeństwo dostaw.
Senat przyjął natomiast zgłoszoną w czasie prac w izbie przez rząd poprawkę, dotyczącą zwolnienia z obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej prosumentów - właścicieli mikroinstalacji, czyli instalacji o mocy poniżej 40 kW produkujących energię elektryczną. Nie będą oni musieli też posiadać odpowiedniej koncesji.
Ta sama rządowa poprawka ustala też warunki sprzedaży przez prosumentów energii do sieci. Do jej zakupu obowiązany jest tzw. sprzedawca z urzędu, a cena tego zakupu jest równa 80 proc. średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej w poprzednim roku kalendarzowym.
Poprawkami Senatu zajmie się teraz Sejm. Główne punkty nowelizacji, zwanej "małym trójpakiem" energetycznym to rozdział właścicielski przesyłu i obrotu gazem, obowiązek sprzedaży gazu przez giełdę czy ulgi dla przemysłu energochłonnego.
Zmiany mają doprowadzić do wycofania skarg skierowanych przeciw Polsce przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE. Chodzi o niepełne wdrożenie przez Polskę wymogów dyrektyw dotyczących wewnętrznego rynku gazu ziemnego i energii elektrycznej. Najważniejsze zastrzeżenia KE w kwestii rynków energii elektrycznej i gazu dotyczą zbyt małego stopnia ich liberalizacji. W swoich pozwach KE domaga się kar finansowych.(PAP)
wkr/ drag/ ana/



























































