Senat USA zatwierdził w poniedziałek nominację finansisty Scotta Bessenta na szefa ministerstwa finansów. Kandydat zyskał głosy zdecydowanej większości izby.


Nominacja dla Bessenta została zatwierdzona stosunkiem głosów, 68-29, z czego za Republikaninem zagłosowało 23 Demokratów.
Bessent jest piątym członkiem gabinetu Trumpa zatwierdzonym przez Senat po szefach resortów: dyplomacji (Marco Rubio), obrony (Pete Hegseth), bezpieczeństwa krajowego (Kristi Noem) i dyrektorze CIA (John Ratcliffe).
Podczas wysłuchań przed senacką komisją ds. finansów, miliarder i jeden ze sponsorów kampanii Donalda Trumpa deklarował poparcie dla przedłużenie cięć podatków wprowadzonych podczas pierwszej kadencji Trumpa, a także wprowadzania nowych ceł oraz niezależności Rezerwy Federalnej. Twierdził też, że zapowiadane przez Trumpa cła nie przyczynią się do wzrostu cen dla amerykańskich konsumentów.
Bessent wyraził też poparcie dla zwiększenia sankcji przeciwko Rosji, w tym w sektorze naftowym.

„Jeśli którykolwiek urzędnik w Federacji Rosyjskiej obserwuje to wysłuchanie, powinien wiedzieć, że jeśli zostanę zatwierdzony, a prezydent Trump poprosi o to, jako o element swojej strategii zakończenia wojny w Ukrainie, będę w 100 procentach za przyjęciem sankcji, szczególnie wobec rosyjskich gigantów naftowych do poziomów, które zmusiłyby Federację Rosyjską do przyjścia do stołu negocjacyjnego” - deklarował.
Nowy minister finansów był w przeszłości partnerem w funduszu inwestycyjnym George'a Sorosa, a ostatnio stał na czele założonego przez siebie funduszu Key Square Capital. Dzięki głosowaniu Senatu stał się najwyższym rangą homoseksualistą w amerykańskiej administracji.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ san/































































