REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sejm nie wybrał Elżbiety Witek na wicemarszałek Sejmu

2023-11-13 19:46, akt.2023-11-14 06:32
publikacja
2023-11-13 19:46
aktualizacja
2023-11-14 06:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Sejm X kadencji wybrał w poniedziałek pięciu wicemarszałków. Zostali nimi: Monika Wielichowska (KO), Dorota Niedziela (KO), Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja) oraz Piotr Zgorzelski (Trzecia Droga). Kandydatka PiS Elżbieta Witek nie uzyskała wymaganego poparcia.

Sejm nie wybrał Elżbiety Witek na wicemarszałek Sejmu
Sejm nie wybrał Elżbiety Witek na wicemarszałek Sejmu
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Elżbieta Witek, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko wicemarszałka Sejmu, nie uzyskała wymaganej większości głosów. Przedstawiciel PiS nie znalazł się w prezydium Sejmu.

Za kandydaturą Elżbiety Witek na stanowisko wicemarszałka Sejmu zagłosowało 193 z 194 posłów Prawa i Sprawiedliwości. Nie głosował (nieobecny w Sejmie z powodu choroby) poseł Dariusz Matecki.

Spośród 157 posłów Koalicji Obywatelskiej, 156 zagłosowało przeciw kandydaturze. W głosowaniu nie wziął udziału Bogusław Wołoszański.

Przeciw kandydaturze Witek zagłosowali wszyscy posłowie klubów: Polska 2050, Polskie Stronnictwo Ludowe i Nowa Lewica.

Spośród 18 posłów Konfederacji, za kandydaturą Elżbiety Witek na stanowisko wicemarszałka Sejmu zagłosowali: Karina Bosak, Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen, Krzysztof Mulawa, Bartłomiej Pejo, Krzysztof Tuduj, Witold Tumanowicz, Stanisław Tyszka, Michał Wawer i Ryszard Wilk. Przeciw byli: Konrad Berkowicz, Grzegorz Braun, Roman Fritz, Włodzimierz Skalik i Przemysław Wipler. Bronisław Foltyn, Grzegorz Płaczek i Andrzej Zapałowski wstrzymali się od głosu.

Marszałek Sejmu poprzedniej kadencji skomentowała wybory wicemarszałków dokonane przez posłów, w których nie uzyskała wymaganej większości głosów. Po raz kolejny zapewniła w imieniu klubu parlamentarnego PiS, że ugrupowanie nie zgłosi innego kandydata na urząd wicemarszałka. "Nie może być tak, że ktoś będzie wyznaczał kandydatury największemu klubowi, partii, która wygrała te wybory. Nie będzie innego kandydata poza mną" – zapowiedziała.

Podkreśliła, że do wyboru na tę funkcję obliguje ją między innymi przewodniczenie Sejmowi najdłużej spośród wszystkich marszałków Sejmu po 1989 r. Dodała, że w przeciwieństwie do swoich poprzedników, wśród których wskazała Radosława Sikorskiego (marszałka od września 2014 do czerwca 2015 r.), dążyła do przestrzegania regulaminu i przestrzegania praw opozycji. Dodała, że przez cztery lata posłowie opozycji w prywatnych rozmowach zapewniali ją, że wysoko oceniają sprawowanie przez nią tej funkcji. "Warto sobie też zadać pytanie, dlaczego opozycja nie złożyła wniosku o odwołanie marszałka Sejmu, skoro był taki zły" – zauważyła. W jej opinii, okres pełnienia przez nią funkcji marszałka był czasem wyzwań, z którymi nigdy wcześniej nie zmierzyli się inni marszałkowie Sejmu, takimi jak wybory w czasie pandemii koronawirusa, które nie miały uregulowania w konstytucji.

Marszałek Elżbieta Witek zwróciła uwagę także na "hejt, który wylewa się na mnie od dłuższego czasu, na skromną, niepozorną kobietę przez tych, którzy występują w obronie praw kobiet". Dodała, że opozycja dążąca obecnie do władzy, "musi się czegoś bać". "W moim przekonaniu, tylko strach powoduje, że tak się zachowują" – powiedziała poseł PiS. Dodała, że najważniejszą dla niej oceną jej pracy jest wynik wyborczy, wyższy o 50 tysięcy głosów, niż w wyborach w 2019 r. "Ocena na sali sejmowej nie ma dla mnie znaczenia. Znaczenie ma ocena moich wyborców, za którą dziękuję, a nie ten cyrk, który dziś się tutaj odbył" – podkreśliła.

Kaczyński po odrzuceniu przez większość sejmową kandydatury byłej marszałek Sejmu Elżbiety Witek na wicemarszałek Sejmu powiedział dziennikarzom, że "opozycja jest taka, jaka jest". "Teraz jest co prawda większością, ale to jest opozycja totalna. Jak się zachowywała, to każdy, kto nie ma jakiegoś bielma na oczach, wdział w ciągu tych lat" - dodał.

"Po prostu to jest przepaść kulturowa i sądzę, że ona uniemożliwiła wybór pani Witek, bo ona jest po prostu z innego świata, z innej kultury, tej wyższej, a oni są z niższej" - powiedział lider PiS.

Dopytywany, czy ze strony PiS będzie inny kandydat na wicemarszałka, Kaczyński odparł: "Nie będzie".

Wakacje na giełdzie

"Jeżeli będzie jakaś zmiana, to z tamtej strony" - stwierdził. Zaznaczył też, że klub PiS jest gotowy na brak wicemarszałka w Sejmie.

Na pytanie, czy PiS ponownie zgłosi kandydaturę Witek, Kaczyński odpowiedział, że "to w tej chwili nie ma żadnego związku".

Sejm w poniedziałek wieczorem głosował nad sześcioma kandydaturami na wicemarszałków Izby. Kandydatkami KO były Monika Wielichowska i Dorota Niedziela. Nowa Lewica zgłosiła Włodzimierza Czarzastego. Kandydatami byli także Piotr Zgorzelski (Trzecia Droga) oraz Krzysztof Bosak (Konfederacja). PiS zgłosiło kandydaturę dotychczasowej marszałek Sejmu - Elżbiety Witek, która nie uzyskała wymaganej większości głosów.

Hołownia: Trzeba się nauczyć wygrywać i trzeba się nauczyć przegrywać

Hołownia proszony o komentarz do tego, że Elżbieta Witek nie uzyskała większości i nie została wicemarszałkiem Sejmu podkreślił, że stała się jedna bardzo ważna rzecz dotycząca tego, że Sejm zapewnił miejsca w Prezydium Sejmu dla wszystkich klubów poselskich, które są w Sejmie. "Dobrze, że tak się stało, cieszę się z tego" - podkreślił marszałek Sejmu.

Zwrócił uwagę, że taka była wola izby, że kandydatka PiS nie została wicemarszałkiem. "To jest tak, że wicemarszałek to jest prawo klubu, ale jednak nie każdy tym wicemarszałkiem - zdaniem izby, zdaniem posłów - może być, czy powinien być" - zaznaczył Hołownia.

Według niego, takie decyzje należy szanować. "Wiem, że wobec kandydatury pani poseł Witek na stanowisko wicemarszałka było wiele wątpliwości. Drodzy państwo, ona jest posłanką, wyborcy obdarzyli ją zaufaniem to jasne, należy to uszanować, nikt tego nie kwestionuje, natomiast jeśli chodzi o stanowisko wicemarszałka, to dzisiaj Sejm uznał, że to stanowisko zostawi wakujące i wrócimy do tej procedury" - powiedział marszałek Sejmu.

Hołownia zwrócił uwagę, że jeżeli pojawi się szansa na obsadzenie tego miejsca przez inną osobę "to oczywiście, że prędzej, czy później podejdziemy i do takiego głosowania". "To jest w tym momencie w rękach klubu PiS. Jeżeli zgłosi innego kandydata, kandydatkę to Prezydium Sejmu, to będzie podejmowało decyzje w sprawie umieszczenia tego w porządku obrad kolejnego posiedzenia albo jeszcze kolejnego" - zaznaczył Hołownia.

Na uwagę, iż PiS mówi, że brak wyboru Witek na wicemarszałka to upadek praworządności i dyktatura, marszałek Sejmu ocenił, że ten zarzut jest "nietrafiony". "To nie jest ani żaden upadek praworządności, ani żadna dyktatura. Mieli prawo zgłosić takiego kandydata, jakiego chcieli, to prawo zostało przez izbę uszanowane, ale izba podjęła decyzję, że ta osoba - w jej ocenie - na stanowisko wicemarszałka się nie nadaje. Zostało to podjęte w procedurze demokratycznej, w procedurze większości parlamentarnej" - powiedział Hołownia.

Według niego, "jak Sejm podejmował decyzje, które sprzyjały PiS, to wtedy wszystko było pięknie, kwitła demokracja i my byliśmy zielonym punktem na mapie najszczęśliwszych miejsc na świecie, a jak PiS w głosowaniach zaczyna przegrywać to się okazuje, że to dyktatura, białoruskie standardy i wiele jeszcze innych historii".

"Drodzy państwo, trzeba się nauczyć wygrywać i trzeba nauczyć się przegrywać. Trzeba nauczyć się pracować razem w parlamencie" - powiedział marszałek Sejmu. "Cieszyłbym się - i mówię to bez żadnej ironii jako marszałek Sejmu - gdyby to Prezydium rzeczywiście zostało uzupełnione o kandydata, czy kandydatkę z PiS, bo wtedy mielibyśmy ten komplet, którego ta izba potrzebuje. Mam nadzieję, że tak się stanie" - podkreślił Hołownia.

Michał Szukała, Agnieszka Ziemska, Edyta Roś

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jas2
Pani Witek i tak będzie Prezydentem.
mantykora odpowiada okragly_stol
Prymasem...

Powiązane: PiS oddaje władzę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki