W Niemczech nominacja Gerharda Schroedera była niespodzianką, ale przyjęto ją raczej obojętnie. Panuje przekonanie, że gazociąg długofalowo okaże się korzystny dla Niemiec i Rosji, wyczerpują się bowiem złoża gazu na Morzu Północnym. Niemieckie media przytaczają argumenty Rosjan, że lokalizacja gazociągu uniezależni go od wpływów politycznych ze strony państw tranzytowych. Ponadto brak opłat za tranzyt pozwoli obniżyć cenę dostaw.
Niemcy zużywają rocznie 90 miliardów metrów sześciennych gazu. Nowy rurociąg ma zaspokajać połowę tych potrzeb.
Źródło:IAR




























































