Łączny wpływ zmian podatkowych, które rząd planuje wprowadzić, na finanse publiczne w 2021 roku to -5 mld zł – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej wiceminister finansów Jan Sarnowski.


„Zaprezentowane już rozwiązania i obniżka CIT-u, i poszerzenie stosowania ryczałtu, jak i estoński CIT, to są rozwiązania pro-przedsiębiorcze, pro-inwestycyjne, a elementy uszczelniające – mocne uderzenie w unikanie opodatkowania - w części pokrywają koszty tych kroków. Obniżenie firmom obciążeń kosztować będzie w przyszłym roku, te które już komunikowaliśmy, ok. 7 mld zł. W przyszłym roku oznaczać to będzie niższe wpływy z podatków o ok. 5 mld zł. Mamy jednak świadomość, że jest to potrzebne gospodarce” – powiedział Sarnowski.
Jak wynika z prezentacji MF, zmiany pro-inwestycyjne będą kosztować finanse publiczne 7 mld zł, a zmiany uszczelniające przyniosą wpływy na poziomie ok. 2 mld zł.
Wcześniej premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że koszt wprowadzenia estońskiego CIT w Polsce od 2021 r. wyniesie do 5 mld zł. (PAP Biznes)
pat/ tus/ ana/































































