

Jeśli wierzyciel nie podpisał w sposób prawidłowy wniosku o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu, sąd powinien wezwać go do uzupełnienia braku formalnego. Sąd Okręgowy w Gliwicach orzekł, że brak podpisu uniemożliwia nadanie biegu sprawie - podaje w piątek prawo.pl.
"Sąd okręgowy przypomniał, że wniosek o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu powinien odpowiadać ogólnym warunkom pisma procesowego. Taki wniosek powinien zawierać więc podpis strony albo jej przedstawiciela lub pełnomocnika" - podaje portal prawo.pl.
"Z przepisów nie wynika wprost, w jaki sposób strona powinna podpisać się na dokumencie - zwrócił uwagę sąd okręgowy. Jednolicie przyjmuje się natomiast, że chodzi o podpis własnoręczny. Tylko wyjątkowo taki podpis może być złożony w inny sposób, ale powyższe odnosi się wyłącznie do tych regulacji prawnych, które na to wprost zezwalają. Osoba składająca podpis powinna napisać co najmniej swoje nazwisko. Nie jest wystarczającym, by złożyła na dokumencie zamiast tego dowolny znak" - czytamy na portalu.
Jak pisze prawo.pl, nie oznacza to jednak, że nazwisko nie może być napisane w formie skróconej. "Nie musi być ono też czytelnie napisane, byleby podpis ten był charakterystyczny dla jego autora. Z podpisu wynikać bowiem musi, że jego autor chciał się prawidłowo podpisać (pełnym nazwiskiem) - wyjaśnił sąd okręgowy. "Podpisu nie może więc zastąpić parafa, a więc znak graficzny obejmujący tylko inicjały" - dodaje. (PAP)
emi/ mhr/





























































