Dopiero 6 września br. sąd w Moskwie rozpatrzy kasację Jukosu. Dług firmy wobec skarbu państwa to 3,5 mld dolarów. Firma posiada jednak tylko ok. jednej trzeciej tej sumy. Jukos próbował rozliczyć się z fiskusem pakietem akcji kompanii naftowej Sibnieft, wartym ok. 4 mld dolarów, jednakże komornicy nie wyrazili na to zgody. Ich celem jest bowiem podzielenie Jukosu na mniejsze części i wtedy przekazanie największej z nich nowym właścicielom, wskazanym przez władzę.
Obecnie toczy się proces byłego prezesa Jukosu - Michaiła Chodorkowskiego. Jest on oskarżony o zaległości podatkowe i malwersacje podczas prywatyzacji firmy. Analitycy twierdzą, że zostanie on skazany na nawet 10 lat więzienia. Olga Michajłowa - sędzia prowadząca proces Jukosu - złożyła dymisję. Swoją decyzję uzasadniła „psychologicznymi naciskami ze strony mediów”, które uniemożliwiały jej pracę.
A.P.































































