Są zarzuty dla kierowcy autobusu, który spowodował wypadek po użyciu narkotyków

2020-07-09 11:13, akt.2020-07-09 13:27
publikacja
2020-07-09 11:13
aktualizacja
2020-07-09 13:27
fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM

Prokurator postawił zarzuty kierowcy autobusu, który po użyciu narkotyków spowodował wypadek na warszawskich Bielanach – podarł portal tvp.info.

25-latkowi zarzucono posiadanie narkotyków i spowodowanie przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Teraz sąd zadecyduje o areszcie.

Jak wcześniej przekazywała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, kierujący autobusem został zatrzymany po przeprowadzeniu badania "narkotesterem". "Badanie to wykazało obecność substancji psychotropowej w organizmie" – podawała Mirosława Chyr.

Dodała, że zatrzymamy w obecności funkcjonariuszy policji oświadczył, iż po raz ostatni zażywał amfetaminę 3 lipca 2020 r.

"Opinia z zakresu badań toksykologicznych potwierdziła obecność substancji psychotropowej pochodnej mefedronu - wpisanej do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w stężeniu wskazującym, że kierowca prowadził autobus po użyciu narkotyków, czym wyczerpał również znamiona art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń" – poinformowała Chyr.

Zaznaczyła też, że w toku przeprowadzonych czynności zabezpieczono substancję psychotropową w postaci amfetaminy, a także akcesoria, które mogą być wykorzystywane przy zażywaniu narkotyków. "Prokuratura oczekuje na pełne wyniki badań toksykologicznych zabezpieczonych dowodów" – podkreśliła Chyr.

We wtorek około godz. 10.30 policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu, do którego doszło na ul. Klaudyny na warszawskich Bielanach. Kierowca miejskiego autobusu linii 181 uderzył tam w cztery zaparkowane pojazdy i latarnię. Jedna osoba, pasażerka autobusu, została z ogólnymi potłuczeniami przewieziona do szpitala.

Drugi dzień policyjnych kontroli kierowców miejskich autobusów

Policjanci kolejny dzień kontrolują kierowców miejskich autobusów. Sprawdzają ich trzeźwość oraz stan psychofizyczny – przekazał PAP w czwartek asp. szt. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

"Przez cały dzień na różnych pętlach autobusowych w Warszawie policjanci stołecznej drogówki sprawdzają kierowców autobusów w czasie postoju. Kontrolują w jakim stanie prowadzą pojazd" – powiedział asp. szt. Mariusz Mrozek.

Jak wcześniej informował PAP policjant, od środy od godz. 7 rano do czwartku do godz. 7 rano, policjanci skontrolowali ponad 180 kierowców. Badania zarządzono po wtorkowym wypadku miejskiego autobusu, którego kierowca prowadził pojazd po użyciu środków odurzających.

W ich trakcie w ciągu minionej doby narkotest tylko raz dał pozytywny wynik. "Przy czym mieliśmy tutaj do czynienia z 63-letnim mężczyzną, który choruje na serce i na nadciśnienie, a co za tym idzie - przyjmuje stale lekarstwa związane z tymi chorobami" – wyjaśnił Mrozek. Zaznaczył, że na uzyskany wynik testu mógł więc mieć wpływ któryś ze składników lekarstw.

"Z uwagi na to, że procedury, które stosujemy dotyczą wszystkich, z tym mężczyzną policjanci pojechali do szpitala. Miał pobraną do analizy próbkę moczu i próbkę krwi. Badania dały wynik ujemny i w tym momencie nasze czynności w stosunku do tego mężczyzny się zakończyły" – powiedział Mrozek.

Dodał też, że co do pozostałych kierowców, uwag do ich stanu psychofizycznego i stanu trzeźwości funkcjonariusze nie mieli.

"Wśród kierowców znajdował się jednak mężczyzna poszukiwany do ustalenia pobytu przez jedną z instytucji wymiaru sprawiedliwości. Tego mężczyznę zatrzymaliśmy, aby wykonać z nim niezbędne czynności" – poinformował Mrozek. (PAP)

Autorka: Aleksandra Kuźniar

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki