S&P 500 (1176; +0.2%) - W piątek o godzinie 14:30 pojawiły się lepsze dane makro. Indeks NY Empire State wzrósł do 15.7 (prognozowano 7.0), sprzedaż detaliczna wyniosła +0.6% (oczekiwano 0.4%). Początek sesji przyniósł kontynuację odbicia z czwartkowego dna. Dzienne maksimum osiągnięte zostało na poziomie 1181pkt. Po kilku minutach rynek zaczął spadać. Dzienne minimum wypadło na nieznacznie powyżej dna z poprzedniej sesji (1167pkt.). Po godzinie 17-tej rozpoczęło się odbicie. Przez kilka godzin indeks oscylował wokół czwartkowego zamknięcia by ostatecznie zamknąć się na poziomie 1176pkt. (+0.2%). O godzinie 8:20 kontrakty na indeks S&P50 były notowane po 1167.00pkt. (-0.7%).
Dziś w kalendarzu: 15:00 (USA) - napływ długoterminowych kapitałów netto, 15:15 (USA) - produkcja przemysłowa (prognoza 0.3%, poprzednio 0.2%), 16:00 (USA) - NAHB Indeks rynku nieruchomości (prognoza 14, poprzednio 13). Wyniki kwartalne przed sesją w USA publikuje: Halliburton, Citigroup, po sesji: Apple, IBM.

Dziś pojawi się kilka ważnych danych (produkcja przemysłowa, wyniki spółek: Citigroup, Apple, IBM). Od dwóch dni byki bronią ważnego wsparcia w rejonie 1167- 1168pkt. (wykres 1). W przypadku jego przełamania pojawi się krótkoterminowy sygnał sprzedaży, który może doprowadzić do spadków i testowania ważnego wsparcia w rejonie 1150pkt. W przeciwnym wypadku gdy niedźwiedziom nie uda się trwale przełamać wsparcia w obszarze 1167-1168pkt. możliwy jest powrót na ubiegłotygodniowy szczyt (1184.4pkt.). Gdyby doszło do przełamania tego oporu to otwiera się droga do wzrostów na kwietniowy szczyt. Utrzymująca się od kilku tygodni negatywna dywergencja na wskaźniku MACD-histogram znacznie zmniejsza szanse na ten scenariusz.
ReklamaZobacz także
Sławomir Dębowski
Analityk GFC Markets, Dział Analiz Globtrex.com













.jpg)















































