REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

S&P 500 po raz pierwszy powyżej 5.100 pkt. Nowe rekordy na Wall Street

2024-03-01 22:14
publikacja
2024-03-01 22:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów. Nasdaq po raz drugi z rzędu pobił swój historyczny szczyt, a S&P 500 po raz pierwszy zakończył sesję powyżej poziomu 5.100 punktów.

S&P 500 po raz pierwszy powyżej 5.100 pkt. Nowe rekordy na Wall Street
S&P 500 po raz pierwszy powyżej 5.100 pkt. Nowe rekordy na Wall Street
fot. K.C. Alfred / /  Zuma Press / Forum

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,23 proc. i wyniósł 39.087,38 pkt. S&P 500 na koniec dnia zyskał 0,80 proc. i wyniósł 5.137,08 pkt. Nasdaq Composite wzrósł o 1,14 proc. i zamknął sesję na poziomie 16.274,94 pkt. Indeks spółek o małej kapitalizacji Russell 2000 zyskał 1,02 proc., do 2.075,83 pkt. Indeks zmienności VIX spadł o 2,31 proc., do 13,09 pkt.

W skali całego tygodnia Nasdaq zyskał 1,7 proc., S&P 500 wzrósł około 1 proc. Oba indeksy zanotowały siódmy z rzędu wzrostowy tydzień. Dow Jones stracił przez pięć ostatnich dni 0,1 proc.

Nasdaq był ostatnim z głównych amerykańskich benchmarków giełdowych, który zanotował historyczny rekord w tym roku. Stało się tak w czwartek. Entuzjazm związany ze sztuczną inteligencją podniósł akcje spółek technologicznych o dużej kapitalizacji – i szerszy rynek – w 2023 r. i w tym roku.

Wakacje na giełdzie

Spowolnienie inflacji i wynikający z niej zwrot Rezerwy Federalnej w kierunku obniżek stóp procentowych prognozowany na późniejszą część 2024 r. również przyczyniły się do ożywienia Nasdaq po trudnym 2022 r.

- Obserwujemy duży wzrost w technologii, ponieważ kładzie się ogromny nacisk na sztuczną inteligencję. Ludzie (teraz) po prostu kompletnie ignorują resztę rynku. A to generalnie nie wychodzi dobrze – powiedział Jamie Cox, partner zarządzający w Harris Financial Group.

Zarządzający spodziewają się, że na koniec 2024 r. indeks S&P 500 znajdzie się na poziomie 4.744 pkt., amerykańskie spółki zanotują wzrost zysków o 5,8 proc. a rynki USA i wchodzące będą miały lepsze wyniki niż rynki rozwinięte poza Stanami Zjednoczonymi - wynika z badań Franklin Templeton Institute.

Instytut Franklin Templeton Institute przeprowadził badanie wśród zarządzających portfelami inwestycyjnymi dotyczące akcji, inwestycji private equity, instrumentów o stałym dochodzie, instrumentów opartych na długu prywatnym, nieruchomości, aktywów cyfrowych, funduszy hedgingowych i inwestycji private equity na rynku wtórnym.

Zgodnie z wynikami ankiety, indeks S&P 500 ma zakończyć rok na poziomie 4.744 pkt, co oznaczałoby stagnację na przestrzeni roku. Będzie to efekt rozczarowującego wzrostu zysków o 5,8 proc. w porównaniu z oczekiwaniami zakładającymi wzrost na poziomie 9,7 proc.

W ocenie zarządzających, inwestycje skoncentrowane na wartości będą osiągały lepsze wyniki niż inwestycje wzrostowe, akcje małych spółek będą radziły sobie lepiej niż papiery przedsiębiorstw o dużej kapitalizacji, a Stany Zjednoczone i rynki wschodzące wypracują lepsze wyniki niż rynki rozwinięte poza Stanami Zjednoczonymi.

Rynki pieniężne wskazują na 76-proc. prawdopodobieństwo, że Fed rozpocznie obniżki stóp procentowych w czerwcu, przy czym na ten rok przewidują łączne luzowanie o 82 pb.

„Nadal jesteśmy zdecydowanie w obozie dezinflacyjnym i uważamy, że Fed będzie zmuszony obniżyć stopy procentowe do czerwca” – ocenił w raporcie Adam Crisafulli, założyciel Vital Knowledge.

- Okres dwucyfrowej inflacji, z której wychodzimy, dobiegł końca. Sytuacja w zakresie wzrostu gospodarczego stale się poprawia – powiedział Florian Ielpo, szef działu makro w Lombard Odier.

Akcje koncernu Nvidia zyskały w piątek ponad 3 proc. po tym jak w ciągu ostatniego roku podrożały o 260 proc. Meta Platforms, dawniej Facebook, podrożała ponad 2 proc.

Akcje New York Community Bank straciły 24 proc. po tym, jak bank ujawnił problemy z kontrolą wewnętrzną i ogłosił zmianę kierownictwa.

Firma Zscaler zajmująca się cyberbezpieczeństwem straciła prawie 9 proc. Spółka w drugim kwartale roku finansowego odnotowała wyższe od oczekiwań koszty operacyjne. Dell Technologies wzrósł ponad 31 proc. po tym, jak producent komputerów osobistych zaprognozował roczne przychody i zyski powyżej szacunków z Wall Street, stawiając na popyt na jego serwery AI.

Autodesk zyskał ponad 2 proc. Prognoza rocznych przychodów firmy przekroczyła oczekiwania w związku ze stabilnym popytem na jej produkty z zakresu oprogramowania do projektowania. Everbridge zyskał 25 proc. po tym, jak firma private equity Thoma Bravo podniosła cenę ofertową za tę firmę programistyczną, wyceniając ją na około 1,8 mld USD.

Indeks sentymentu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, w lutym spadł do 76,9 pkt. z 79 pkt. miesiąc wcześniej. Wstępnie szacowano 79,6 pkt.

Oczekiwana przez badanych w lutym inflacja w horyzoncie roku wyniosła 3 proc. wobec 2,9 proc., a w długim terminie 2,9 proc. wobec 2,9 proc. poprzednio.

Wskaźnik aktywności ISM w przemyśle w USA w lutym wyniósł 47,8 pkt. wobec konsensusu 49,5 pkt. i 49,1 pkt. w poprzednim miesiącu.

Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze przemysłowym, przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w lutym 52,2 pkt. wobec 50,7 pkt. w poprzednim miesiącu - podano w II wyliczeniu. Wstępnie szacowano 51,5 pkt.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec są wyceniane po 79,81 USD za baryłkę, po wzroście o 1,98 proc., a kwietniowe futures na Brent rosną o 1,84 proc. do 83,41 USD/b. (PAP Biznes)

pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
langdon25. Najpierw sprawdzian twej wiedzy ekonomicznej. Co to jest deflator PKB?
langdon25
Misiu z pisiu - za edukację się płaci - nie będę ci dawał darmowych lekcji z ekonomii nawet na poziomie podstawowym…

Jeśli masz samsunga lub inne badziewie - zapytaj o to wujka gugla - o ile potrafisz
grzegorzkubik
Jestem zaskoczony. Dziś nawet optymiści oczekują korekty i dobrze by było jakby ona nastąpiła tuż przez batalią w USA gdzie Trump zmierzy się z Bidenem. Jakiś czas przez wyborami i po wyborach powinna trwać hossą a dalszy rozwój hossy będzie zależny od decyzja zakładam, że Trumpa i republikanów w 2025 roku. Zawracam honor panu longowi,Jestem zaskoczony. Dziś nawet optymiści oczekują korekty i dobrze by było jakby ona nastąpiła tuż przez batalią w USA gdzie Trump zmierzy się z Bidenem. Jakiś czas przez wyborami i po wyborach powinna trwać hossą a dalszy rozwój hossy będzie zależny od decyzja zakładam, że Trumpa i republikanów w 2025 roku. Zawracam honor panu longowi, który znalazł informacje ,że Trump został uwaga wykluczony prawyborów na kandydata republikanów w wyborach w stanie Illinois. Ten stan jednak od dawna jest kontrolowany przez demokratów u tu Trump nie musi zabiegać o wygraną. Jednak sami widzicie na czym polega lewacka "demokracja". Boją się straszliwie Trumpa i o dziwo modlą o cud ale chyba do Szatana. Illinois to miejsce demokratów i tam musi być smutne miejsce do życia.
langdon25
W większości elektorat jest na poziomie ameb intelektualnych - zwłaszcza ten głosujący na PiS czy republikanów .
Dlatego 1% ludzi inteligentnych musi zadbać o resztę by w tym przypadku nie dopuścić do wygranej Trumpa .
Podobnie było w 3 Rzeszy , ale wtedy nikt nie pomyślał wcześniej by zneutralizować Adolfa .
simonsoft8 odpowiada langdon25
Pewnoś mało wskazano. Ponos bardzio na akcio teraz
tomitomi
amerykańska kreatywność nie zna granic !
eglantyna
Michael Burry dawno zbankrutował, Zaorski wciąż demo-shortuje, Bezos sprzedał, Zukierberg sprzedał, babcia kota na Barbados nie tknie się giełdy, "bo zara bedzie krach", a ja głupi wczoraj dokupiłem Nasdaq o 11.30, bo świeczka 15m zamknęła się poniżej 100ema...

Gdyby ktoś się pytał, kto to u licha kupuje :]

bha
Jak może być bessa za dużo wielu na tzw.górach mogłoby stracić Mamony dlatego będzie dalej trwać pompowanie rekordów aż miarka zadłużeniowa się w końcu przebierze i samo z nienacka na wewnętrznych rynkach coś głośno upadnie lub niespodziwanie pęknie finansowo jak bańka szklana niestety na coraz szerzej i szerzej glinianych coraz Jak może być bessa za dużo wielu na tzw.górach mogłoby stracić Mamony dlatego będzie dalej trwać pompowanie rekordów aż miarka zadłużeniowa się w końcu przebierze i samo z nienacka na wewnętrznych rynkach coś głośno upadnie lub niespodziwanie pęknie finansowo jak bańka szklana niestety na coraz szerzej i szerzej glinianych coraz mocniej zadłużanych po uszy nogach.Niestety wyniki gospodarek i sytuacja coraz bardziej kiepska ,niepewna wielu ,wielu firm ,biznesów na wewnetrznych szczególnie przy rosnącej nie tylko w detalu drożynie rynkowej z wynikami garstki % notowanej na salonach gry dawno już się rozjechały!.Mamy taką stworzoną raczej nie bez celu rynkową gospodarczą Fatamorganę!!!.
simonsoft8
Wall Street temat zielonio. Końca widać
od_redakcji
Cóż muszę przyznać, że wychodzę na kompletnego kretyna, przewidując krach na rynkach nie tylko w USA. Gospodarki tam kwitną i jedyny słuszny kierunek to za wykładnia kija hokejowego, będą się pięły tylko w górę! Tak okazało się, że grawitacja jednak nie istnieje!

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki