Po unieważnieniu przez sąd umowy kredytu frankowego żądanie przez bank „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału” nie znajduje oparcia w przepisach prawa krajowego - podał Rzecznik Finansowy (RF), przedstawiając w piątek tzw. istotny pogląd w sprawie z powództwa państwa Dziubaków przeciwko Raiffeisen Bank International AG.
"Skutkiem ewentualnego uwzględnienia takiego żądania byłoby wytworzenie sytuacji prawnej i ekonomicznej, w której przedsiębiorca stosujący niedozwolone postanowienia umowne nie tylko nie odniósłby negatywnych skutków związanych z ich stosowaniem, ale uzyskałby nawet większą korzyść niż z wykonania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone" - napisał Rzecznik Finansowy (RF).
Przeczytaj także
W opinii RF bank będzie mógł dochodzić zwrotu od kredytobiorców sumy pieniężnej odpowiadającej wartości wypłaconej z tytułu umowy kredytu kwoty kapitału, a kredytobiorcy będą mogli dochodzić m.in. zwrotu sumy pieniężnej odpowiadającej sumie wpłaconych przez pozwanych kwot.
Rozprawa w sprawie kredytu frankowego państwa Dziubaków, w związku z którą TSUE wydał wyrok na początku października, odbędzie się w piątek.

W listopadzie 2019 roku warszawski sąd okręgowy odroczył rozprawę, a wniosek w tej sprawie złożyła wówczas pełnomocniczka Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik chciał wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie.
W grudniu Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) stwierdził, że po unieważnieniu umowy przez sąd kredytobiorca powinien zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.
W ocenie Rzecznika roszczenia, których podniesienie zasygnalizował bank po ewentualnym unieważnieniu umowy (m.in. roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału przez 11 lat), nie znajdują podstaw w przepisach prawa polskiego.
seb/ asa/





























































