REKLAMA

Rzecznik Finansowy: Po unieważnieniu przez sąd umowy kredytu bankom nie przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału

2020-01-03 10:06
publikacja
2020-01-03 10:06

Po unieważnieniu przez sąd umowy kredytu frankowego żądanie przez bank „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału” nie znajduje oparcia w przepisach prawa krajowego - podał Rzecznik Finansowy (RF), przedstawiając w piątek tzw. istotny pogląd w sprawie z powództwa państwa Dziubaków przeciwko Raiffeisen Bank International AG.

/ fot. Dado Ruvic / Reuters

"Skutkiem ewentualnego uwzględnienia takiego żądania byłoby wytworzenie sytuacji prawnej i ekonomicznej, w której przedsiębiorca stosujący niedozwolone postanowienia umowne nie tylko nie odniósłby negatywnych skutków związanych z ich stosowaniem, ale uzyskałby nawet większą korzyść niż z wykonania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone" - napisał Rzecznik Finansowy (RF).

W opinii RF bank będzie mógł dochodzić zwrotu od kredytobiorców sumy pieniężnej odpowiadającej wartości wypłaconej z tytułu umowy kredytu kwoty kapitału, a kredytobiorcy będą mogli dochodzić m.in. zwrotu sumy pieniężnej odpowiadającej sumie wpłaconych przez pozwanych kwot.

Rozprawa w sprawie kredytu frankowego państwa Dziubaków, w związku z którą TSUE wydał wyrok na początku października, odbędzie się w piątek.

W listopadzie 2019 roku warszawski sąd okręgowy odroczył rozprawę, a wniosek w tej sprawie złożyła wówczas pełnomocniczka Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik chciał wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie.

W grudniu Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) stwierdził, że po unieważnieniu umowy przez sąd kredytobiorca powinien zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki.

W ocenie Rzecznika roszczenia, których podniesienie zasygnalizował bank po ewentualnym unieważnieniu umowy (m.in. roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału przez 11 lat), nie znajdują podstaw w przepisach prawa polskiego.

seb/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (15)

dodaj komentarz
qrara
W warszawskim sądzie okręgowym, zapadają wyroki pod dyktando prawników Raiffeisena.
modulometer
jprdl... Jedna władza uznaje kredyty frankowe za legalne, przychodzi druga i uważa je za nielegalne. Polska to dom wariatów po prostu . A cała rzecz sprowadza się do tego ż ejeden cwaniak chciał ograć drugiego cwaniaka. I wszystko byłoby dobrze gdyby drugi cwaniak nie zobaczył franka po 4zł i wtedy gwałtu rety, w trzy jprdl... Jedna władza uznaje kredyty frankowe za legalne, przychodzi druga i uważa je za nielegalne. Polska to dom wariatów po prostu . A cała rzecz sprowadza się do tego ż ejeden cwaniak chciał ograć drugiego cwaniaka. I wszystko byłoby dobrze gdyby drugi cwaniak nie zobaczył franka po 4zł i wtedy gwałtu rety, w trzy kubki oszukujo. No i teraz drugi cwanaiak za cwaniakowanie dostanie premie w postaci Libor+pln a złotowicz który kalkulował ryzyko stoi z wytrzeszczonymi oczyma i pyta "Za co". Za głupotę Jasiu. I uczciwość.
Nigdy nie uwierzę w to że osoba biorąca kredyt CHF nie wiedziała jakie ryzyko na siebie bierze. .
skrzypas75
1. a co ma władza do sądów?
2. Jeżeli już ktoś cwaniakował to nie był to klient, a bank.
3. Na palcach jednej reki można policzyć ile osób w czasach świetności kredytów denominowanych/waloryzaowanych/indeksowanych do CHF wzięło kredyt z PLN. A jeżeli nawet już, to jeżeli taka osoba znajdzie zapis abuzywny
1. a co ma władza do sądów?
2. Jeżeli już ktoś cwaniakował to nie był to klient, a bank.
3. Na palcach jednej reki można policzyć ile osób w czasach świetności kredytów denominowanych/waloryzaowanych/indeksowanych do CHF wzięło kredyt z PLN. A jeżeli nawet już, to jeżeli taka osoba znajdzie zapis abuzywny to może z tym iśc do sądu.
Wiele już argumentów zostało opisanych, że to jednak banki mają wiele za uszami. Możesz nie wierzyć, ale to jednak sądy wydają wyroki - a te są jednak ważniejsze od opinii trolli bankowych.
znawca_inwestor odpowiada skrzypas75
1. a co ma władza do sądów
Jesteś naiwny czy tylko udajesz? Kto robił ostatnio czystki w sądach, wymieniał sędziów, tworzył ustawy sprzeczne z unijnym prawem dyscyplinujące sędziów?
modulometer odpowiada skrzypas75
Nie nie... wcale nie cwaniakował. Wystarczy spojrzeć w oswiadczenia majatkowe urzędników żeby przekonać sie że kredyty te brały osoby o wysokim poziomie wiedzy ekonomicznej. Na własne uszy słyszałem od doktora ekonomii w 2003 że frank nigdy nie zdrożeje i sam wziął taki kredyt. Taka była narracja w tamtych czasach.Nie nie... wcale nie cwaniakował. Wystarczy spojrzeć w oswiadczenia majatkowe urzędników żeby przekonać sie że kredyty te brały osoby o wysokim poziomie wiedzy ekonomicznej. Na własne uszy słyszałem od doktora ekonomii w 2003 że frank nigdy nie zdrożeje i sam wziął taki kredyt. Taka była narracja w tamtych czasach.No to nabrali kredytów a teraz awantura.
Z prawem się nie dyskutuje. Jeśli kredyt frankowy nie spełniał definicji kredytu to go nie ma . Koniec-kropka. ale te tłumaczenia o niewinności frankowiczów osłabiają mniebo albo to totalne głupieloki którym dwóch kulek do ręki dać nie można bo sobie krzywdę zrobią albo zwykłe cwaniaki liczące na nie wiadomo co jak ten mój wykładowca co wziął taki kredyt.
Warto być głupim bo głupi ma szczęście. Szczęście polega na tym ze sąd wybronił frankowicza od efektów nieużywania rozumu

A uwagi o sądach i władzy to pominę milczeniem
jarunia
Winny jest Centralny bank Szwajcarii, który manipuluje kursem franka
Niech oddadzą złoto polskich zydów za karę
sonmi451
Podoba mi się ten rzecznik.

Niestety ma przykrą rolę do odegrania, gdyż to Nadzór Finansowy Państwa Polskiego dopuścił do setek tysięcy umów kredytowych wadliwie stworzonych przez profesjonalistów, co jednoznacznie stwierdził europejski trybunał.

W tej sytuacji jedynie Państwo Polskie powinno naprawić
Podoba mi się ten rzecznik.

Niestety ma przykrą rolę do odegrania, gdyż to Nadzór Finansowy Państwa Polskiego dopuścił do setek tysięcy umów kredytowych wadliwie stworzonych przez profesjonalistów, co jednoznacznie stwierdził europejski trybunał.

W tej sytuacji jedynie Państwo Polskie powinno naprawić SWÓJ błąd. Niewychwycony w porę BŁĄD SYSTEMOWY.

Fascynujące, że pomimo wysokich wynagrodzeń w tymże nadzorze NIKT NIE PONIÓSŁ KONSEKWENCJI , nikt nie zosta skazany.

Kto ma zatem zapłacić za BŁĘDY:
- profesjonalistów bankseterów
- nieudolnych nadzorców finansowych?

Jeżeli teraz każe się to robić klientom - POPRZEZ OPŁATY WNOSZONE PRZEZ NICH DO SĄDÓW I NA HONORARIA KANCELARII PRAWNYCH - to .... ZNOWU COŚ JEST systemowo NIE TAK.

MOIM ZDANIEM CI KLIENCI KTÓRZY WYGRAJĄ SPRAWY MAJĄ MORALNE PRAWO POZWAĆ NADZÓR FINANSOWY O ZWROT KOSZTÓW PONIESIONYCH NA WYNAGRODZENIA KANCELARII PRAWNYCH

TO MUSI BYĆ ROZWIĄZANE SYSTEMOWO- DECYZJĄ ADMINISTRACYJNĄ

BEZ ZAPYCHANIA SADÓW

STAN NADZWYCZAJNEJ POTRZEBY I KLĘSKI SYSTEMOWO-ŻYWIOŁOWEJ
sonmi451
oczywiście ostatecznie koszty państwo polskie powinno scedować na PROFESJONALISTÓW, którzy przygotowywali umowy, bo to w końcu oni są pra-przyczyną problemów. Tym niemniej, na pewno klienci nie ponosza zadnej winy: chcieli produkt bez wad, zapłacili jak za produkt bez wad, a okazał się wadliwy.
modulometer odpowiada sonmi451
Czyli chcieli franka tyle że bez wad. Teraz dalej chcą franka ale bez wad Dobrze rozumuję?
angol odpowiada sonmi451
Dokładnie produkt indeksowany lub denominowany frankiem., który nie powinien być sprzedawany. KNF to fasada w bandustanie. Podobnie było z get bekiem i nie tylko

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki