Rząd ogłosił właśnie przetarg na nowe samochody dla instytucji publicznych. Można spodziewać się, że wartość zamówienia przekroczy 10 mln zł - wylicza "Rzeczpospolita".


77 aut ma być w najmie na dwa lata. Trafią do 24 instytucji, nie tylko ministerstw, ale też m.in. Głównego Urzędy Statystycznego i Urzędu Patentowego. Najwięcej aut, dziesięć, otrzyma Ministerstwo Finansów - czytamy.
Część z samochodów ma być elektryczna, część hybrydowa. Mają mieć po 190 i 250 koni mechanicznych, napęd na cztery koła, co najmniej trzystrefową klimatyzację czy podgrzewane fotele.
Organizator przetargu, czyli Centrum Obsługi Administracji Rządowej, nie podał, jaki ma być łączny koszt zamówienia, ale dziennik policzył, że zapewne będzie to ok. 10 mln zł, bo podobne kwoty padały w podobnych poprzednich przetargach, które zresztą nie odbyły się wcale dawno.
Ostatni - w 2022 roku i był wtedy szeroko komentowany przez ówczesną opozycję. "Wówczas COAR ogłosiło zapotrzebowanie na 89 maszyn dla 18 instytucji, których wartość oszacowało na 12,3 mln zł" - pisze "Rzeczpospolita". Tamte samochody, zgodnie z zamówieniem, powinny być nadal w służbie.

W porównaniu do obecnego rządu poprzedni zamawiał jednak w ilościach hurtowych: w 2022 roku - 155 aut, a potem jeszcze 300, w 2021 r. 300 samochodów.
Więcej na ten temat w "Rzeczpospolitej".































































