Rząd Izraela zwrócił się w środę do wspieranej przez ONZ instytucji, zajmującej się badaniem głodu na świecie, by wycofała swój raport, według którego w Strefie Gazy ponad pół miliona osób jest dotkniętych głodem. Izrael podważa raport instytucji, uznając go za fałszywy i stronniczy.


„Raport IPC został sfałszowany z pobudek politycznych. Nie ma wątpliwości, że IPC manipulowała danymi i ignorowała je, łamała własne zasady i ukrywała niezgodne (z wymową raportu - PAP) dowody. Ten raport został sfabrykowany w określonym celu – aby wesprzeć kampanię Hamasu o rzekomym głodzie” - powiedział na konferencji prasowej dyrektor generalny izraelskiego MSZ Eden Bar Tal.
Wspierana przez ONZ, Klasyfikacja Faz Zintegrowanego Bezpieczeństwa Żywnościowego (IPC) ogłosiła w piątek, że w rejonie miasta Gazy - największego ośrodka palestyńskiego terytorium - panuje głód, który w najbliższym czasie może objąć kolejne obszary. Dodano, że klęska głodu została sztucznie wywołana i wymaga natychmiastowej reakcji.
Według IPC obecnie 514 tys. Palestyńczyków (czyli niemal co czwarty mieszkaniec Strefy Gazy) znajduje się w piątej, najwyższej fazie zagrożenia, opisywanej jako stan głodu i katastrofy humanitarnej. Był to pierwszy dokument IPC, w którym stwierdzono, że w Strefie Gazy panuje głód.
Bar Tal zażądał, by IPC natychmiast wycofała „sfabrykowany raport” i zagroził, że jeżeli się to nie stanie, Izrael zwróci się do sponsorów organizacji, by poinformować ich o zarzutach wobec dokumentu. „Jesteśmy przekonani, że wyciągną właściwy wniosek: zaprzestaną finansowania instytucji badawczej, która jest upolityczniona, dopuszcza się manipulacji i działa jako narzędzie organizacji terrorystycznej” - dodał dyplomata.
Izraelski urzędnik wyliczył też konkretne zarzuty metodologiczne pod adresem wydanego w piątek raportu, w tym wybiórcze - jego zdaniem - traktowanie danych. Podkreślił, że instytucja złamała własne procedury i gdyby rzetelnie podeszła do swojego zadania, nie doszłaby do ogłoszonych przez siebie wniosków.
Wszyscy członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ oprócz USA wydali w środę wieczorem komunikat, w którym uznali, że ufają ocenie IPC. Dodali, że głód w Strefie Gazy jest wywołany przez człowieka i przypomnieli, że wykorzystywanie głodu jako broni jest zakazane przez międzynarodowe prawo humanitarne.

Izrael przez ponad dwa miesiące blokował pomoc dla Strefy Gazy. Dostawy częściowo wznowiono, a Izrael ogłosił kroki w celu jej dalszego zwiększenie. Organizacje humanitarne uważają, że dostawy są wciąż za małe. Izrael zarzuca organizacjom pomocowym, w tym ONZ, że nie radzą sobie z dystrybucją żywności już wpuszczonej do Strefy Gazy.
Strefa Gazy jest zrujnowana trwającą od blisko dwóch lat wojną. Izraelskie wojska wkroczyły na to terytorium po ataku Hamasu 7 października 2023 r., w którym zginęło ok. 1200 osób. Według kontrolowanych przez Hamas władz lokalnych w izraelskim odwecie zginęło ponad 62,8 tys. Palestyńczyków, w tym 313 wskutek głodu i niedożywienia.
Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ mal/


























































