Oficjalnym powodem spowolnienia lub częściowego zawieszenia rozmów są zbliżające się wybory parlamentarne w kwietniu. Rząd w Reykjaviku podejmując taką decyzję oświadczył, że należało się jej spodziewać, bo politycy potrzebują czasu na kampanię wyborczą.
Islandzki minister spraw zagranicznych Ossur Skarphedinsson powiedział, że rząd, który powstanie po wyborach, będzie kontynuował negocjacje zajmując w nich takie stanowisko, jakie powierzą mu wyborcy i środowisko polityczne.
W ostatnich miesiącach Ruch Zielonej Lewicy, jedna z dwóch partii koalicyjnych tworzących rząd, zaczęła coraz mocniej akcentować swą niechęć wobec toczących się negocjacji akcesyjnych Islandii z UE.
Informacyjna Agencja Radiowa IAR Michał Haykowski, Sztokholm/mcm/
Źródło:IAR

































































