W oczekiwaniu na popołudniowe wystąpienie przewodniczącego Rezerwy Federalnej dolar umocnił się względem euro. Kurs złotego pozostał stabilny względem wspólnotowej waluty.


W piątek o 9:59 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2789 zł, a więc podobnym jak na zakończeniu czwartkowych notowań. W tym tygodniku kurs EUR/PLN wahał się w przedziale 4,25-4,29 zł, po tym jak w ubiegłym tygodniu doszło do zdecydowanego umocnienia polskiej waluty.
Dziś wszystko rozstrzygnie się po godzinie 16:00 czasu polskiego, gdy na mównicę w Jackson Hole wyjdzie Jerome Powell. Oczekuje się, że szef Fedu potwierdzi wrześniową obniżkę stóp procentowych i być może zasugeruje rynkowi, aby nie spodziewał się cięć większych niż 25 pb. na posiedzenie. Do końca roku rynek terminowy wycenia redukcję stopy funduszy federalnych o niemal 100 pb., choć pozostały tylko trzy zaplanowane posiedzenia FOMC – wynika z danych FedWatch Tool.
- Patrząc na ostatnią deprecjację dolara czy optymistyczne wyceny ścieżki stóp procentowych w USA, inwestorzy oczekują mocno gołębiego przekazu, który te przesunięcia notowań czy wycen by uzasadniał - wskazują ekonomiści PKO BP.
- Nie jesteśmy przekonani, że przekaz ten będzie na tyle gołębi, aby nie sprowokować realizacji zysków np. z krótkich pozycji na USD, dlatego też ryzyko przynajmniej korekcyjnego umocnienia dolara jest naszym zdaniem w krótkim terminie asymetryczne. Realizacja scenariusza z pogłębieniem korekty wzrostowej na dolarze mogłaby skierować kursy EUR/PLN i USD/PLN odpowiednio w kierunku 4,30-4,3050 oraz w pobliże 3,88 – dodali eksperci PKO BP.

Chęć do realizacji zysków z krótkich pozycji dolarowych widać było już w czwartek, gdy kurs EUR/USD zawrócił z tegorocznego szczytu, obniżając się z 1,1170 do 1,1119. Na polskim rynku przekładało się to na wzrost kursu USD/PLN z niespełna 3,83 zł do prawie 3,85 zł w piątek rano. Dodajmy przy tym, że tydzień temu kurs dolara do złotego wyłamał się dołem z tegorocznej konsolidacji i w tym tygodniu osiągnął niemal trzyletnie minimum.
Frank szwajcarski w piątek o poranku wyceniany był na 4,5211 zł, czyli o ponad grosz wyżej niż dzień wcześniej. Helwecka waluta drożeje nieprzerwanie od wtorku i jest już notowana o 7 groszy wyżej niż trzy dni temu.
KK



























































