Zaostrzenie polityki kredytowej banków, szybkie wyczerpanie się środków w programie „Mieszkanie dla młodych” i trudności z nabywaniem kolejnych gruntów inwestycyjnych – to według ekspertów czynniki, które będą miały największy wpływ na sytuację rynku mieszkaniowego w Polsce w przyszłym roku. W jaki sposób przełoży się to na ceny?
Ceny nieruchomości w całym kraju nie wykazują się zmiennością. Wartość indeksu urban.one (dawniej Indeks BCN) dla Polski wyniosła w listopadzie 95,53 pkt, co oznaczało spadek 0,08 pkt względem października. Niewielka różnica występuje także w ujęciu rocznym – w tym samym okresie 2015 r. wskazania indeksu były wyższe zaledwie o 0,34 pkt.– wynika z danych zgromadzonych w comiesięcznym raporcie Cenatorium, „Pulsu Biznesu” i Bankier.pl.
Coraz gorsze perspektywy dla warunków gospodarczych
Znikoma zmiana cen występuje także w grupie tylko dużych miast Polski (Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Gdynia i Łódź) i samej Warszawy. W stolicy wahania cen z miesiąca na miesiąc wyniosły zaledwie 0,03 pkt., a względem listopada ubiegłego roku 0,07 pkt. Indeks dla dużych miast wskazał na 94,91 pkt dla poprzedniego miesiąca.
Choć ceny stoją w miejscu, zmieniły się prognozy ekspertów z rynku nieruchomości względem oceny warunków gospodarczych, jakie będą obowiązywać w mieszkaniówce w pierwszej połowie 2017 r. Jeszcze w listopadzie większość (ponad 70 proc. ankietowanych) zakładała utrzymanie się obecnego stanu. W grudniowej edycji badania szala przechyliła się nieco na stronę pogorszenia się warunków gospodarczych. Nikt nie opowiedział się za ich poprawą.
Dla Warszawy 66,7 proc. respondentów spodziewa się utrzymania warunków, a 1/3 ich pogorszenia. Najbardziej podzielone zdania dotyczą warunków dla dużych miast i całej Polski – 47,6 proc. za pogorszeniem i 52,4 proc. za utrzymaniem się obecnej sytuacji.

Podobnie dzielą się głosy dotyczące poziomów cen mieszkań w przyszłym roku. 2/3 ankietowanych przewiduje brak zmian w tym zakresie, a 22 proc. uważa, że stawki spadną. Tylko 11 proc. widzi możliwość wzrostu cen.
Wyższy wkład własny będzie miał największy wpływ na rynek w 2017 r.
Specjaliści zapytani o czynniki, które będą miały największy wpływ na rynek nieruchomości mieszkalnych w Polsce w 2017 roku, wskazywali najczęściej na zaostrzenie polityki kredytowej banków i zakończenie programu „Mieszkanie dla młodych”. Ponad połowa respondentów wskazała na te zmiany. Nieco mniej, bo 40 proc. spodziewa się trudności z nabywaniem gruntów inwestycyjnych.
Najrzadziej wskazywano rozwój programu Mieszkanie+. 1/4 ankietowanych uważa natomiast, że na rynku może dojść w przyszłym roku do nadpodaży mieszkań.
Warunki gospodarcze na rynku gruntów pod zabudowę bez zmian?
Choć w przypadku mieszkań prognozy ekspertów są mniej pozytywne, na rynku gruntów pod zabudowę spodziewają się głównie zastoju. Według 66,7 proc. respondentów warunki gospodarcze w tym segmencie utrzymają się (wzrost z 50 proc. z ubiegłego miesiąca), a pozostali (33,3 proc.) spodziewa się raczej pogorszenia.
Podobnie jak w mieszkaniówce, ceny gruntów również nie notowały większych korekt na przestrzeni roku. Indeks cen gruntów urban.one wyniósł w listopadzie 122,2 pkt, co stanowiło wartość o 1,02 pkt mniejszą względem października. Podobne wahania wystąpiły także w relacji rok do roku.





























































