REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

G20Rusza szczyt w Johannesburgu bojkotowany przez USA

2025-11-22 12:00
publikacja
2025-11-22 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W sobotę w Johannesburgu w RPA rozpoczyna się szczyt grupy G20, bojkotowany przez Stany Zjednoczone. W spotkaniu nie wezmą udziału również przywódcy Chin i Rosji – Xi Jinping i Władimir Putin, a analitycy mówią o dalszym osłabieniu znaczenia tego formatu.

Rusza szczyt w Johannesburgu bojkotowany przez USA
Rusza szczyt w Johannesburgu bojkotowany przez USA
fot. Alet Pretorius / /  Reuters / Forum

Światowi przywódcy przybyli w piątek do południowoafrykańskiego kraju na pierwszy szczyt G20 na Czarnym Lądzie.

Jego znaczenie będzie jednak poważnie osłabione ze względu na nieporozumienia między administracją prezydenta Donalda Trumpa a władzami Republiki Południowej Afryki.

Wśród priorytetów prezydencji RPA są takie kwestie, jak wpływ zmian klimatu na kraje rozwijające się, obciążenie długami krajów ubogich i pogłębiające się nierówności globalne oraz wykorzystanie „minerałów o kluczowym znaczeniu dla wzrostu sprzyjającego włączeniu społecznemu i zrównoważonego rozwoju”.

W Johannesburgu nie pojawią się również przywódcy Argentyny, Chin, Meksyku i Rosji. Stany Zjednoczone – gospodarz kolejnego szczytu na Florydzie – bojkotują spotkanie, ponieważ Trump oskarża władze w Pretorii o dyskryminację i prześladowanie białej mniejszości.

Wakacje na giełdzie

Jak ocenił w swojej analizie Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), nieobecność najważniejszych polityków na szczycie „ograniczy implementację dokumentu końcowego, co przyczyni się do dalszego osłabienia G20 i kryzysu multilateralizmu”.

RPA sprzeciwiło się propozycji USA, aby w przekazanie prezydencji nastąpiło z udziałem amerykańskiego dyplomaty niżej rangi. Stany Zjednoczone nie mają obecnie ambasadora w Pretorii.

Prezydent RPA Cyril Ramaphosa powiedział w piątek, że przekaże prezydencję delegacji USA, „nawet jeśli oznacza to umieszczenie dokumentów na pustym fotelu”.

Zaczęto od... deklaracji końcowej

Przywódcy państw grupy G20, zgromadzeni na szczycie w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki, jednogłośnie przyjęli w sobotę treść deklaracji końcowej. Potwierdzili w niej, że Karta Narodów Zjednoczonych pozostaje centralnym punktem odniesienia w rozwiązywaniu konfliktów. W wydarzeniu nie uczestniczą przedstawiciele USA.

O decyzji przywódców poinformował prezydent RPA Cyril Ramaphosa podczas transmitowanego na żywo otwarcia szczytu.

Chwilę później rzecznik prezydenta Ramaphosy, Vincent Magwenya, potwierdził na konferencji prasowej, że przyjęta deklaracja nie podlega renegocjacji.

Deklaracja potwierdza kluczową rolę Karty Narodów Zjednoczonych i innych źródeł prawa międzynarodowego w rozwiązywaniu sporów międzynarodowych. Dokument zobowiązuje państwa członkowskie G20 do unikania użycia siły i dążenia do pokojowego rozwiązywania konfliktów, ustanawiając ramy dyskusji na temat współpracy gospodarczej i rozwoju, planowanych podczas dwudniowego szczytu.

Wbrew tradycji, że deklaracja końcowa ogłaszana jest wraz z zakończeniem szczytu, tym razem została ona przeniesiona na jego początek. Magwenya wyjaśnił, że to przywódcy zdecydowali o zmianie harmonogramu.

Stany Zjednoczone, jeden z założycieli G20, zbojkotowały tegoroczny szczyt. Na początku listopada prezydent USA Donald Trump ogłosił, że nie przybędzie do Johannesburga osobiście i nie wyśle tam też żadnego amerykańskiego urzędnika.

Trump od stycznia br., czyli początku swojej drugiej kadencji, konsekwentnie oskarża Republikę Południowej Afryki o łamanie praw białej ludności afrykanerskiej.

Na tegorocznym szczycie zabrakło nie tylko Trumpa. Zrezygnowali z niego również przywódcy Argentyny, Chin, Meksyku, Rosji, a w piątek swoją wizytę odwołał prezydent Angoli, Joao Lourenco, który w tym roku pełni również rolę przewodniczącego Unii Afrykańskiej.

Grupa G20, utworzona w 1999 r., składa się z 19 krajów i dwóch organizacji regionalnych – Unii Europejskiej i Unii Afrykańskiej. (PAP)

tebe/ rtt/

Przed szczytem i w jego trakcie będą odbywać się protesty mieszkańców RPA, którzy chcą zwrócić uwagę na problemy wewnętrzne, w tym te dotyczące praw i bezpieczeństwa kobiet, nierówności społecznych czy wysokiego bezrobocia.

Jak zauważył dziennik „New York Times”, rząd wydał znaczne środki, aby doprowadzić ulice Johannesburga do porządku. Według gazety działania te wywołały niezadowolenie mieszkańców, którzy zastanawiają się, dlaczego władze nie mogą utrzymywać porządku w mieście przez cały czas.

Na początku września Trump zaprosił prezydenta Karola Nawrockiego na przyszłoroczny szczyt G20, który odbędzie się na Florydzie. Przedstawiciele rządu Donalda Tuska – w tym minister finansów Andrzej Domański – stale podkreślają, że celem Polski jest dołączenie do formatu.

Grupa G20 to powołane w 1999 r. forum skupiające 19 państw oraz UE i Unię Afrykańską. W szczytach jako goście tradycyjnie uczestniczą przywódcy ONZ, Banku Światowego i innych instytucji międzynarodowych.

Członkowie G20 reprezentują 85 proc. światowego PKB i około dwie trzecie światowej populacji.

Szczyt w Johannesburgu potrwa do niedzieli. (PAP)

mrf/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: G20

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki