Rząd zaczyna kolejny etap upraszczania prawa. Na pierwszy ogień pójdą zmiany w procedurach podatkowych i sądowych – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”. To, co zawetował prezydent, ma być ponownie uchwalone - pisze gazeta.


Już nie pojedyncze zmiany, lecz reformy systemowe – tak ma wyglądać kolejna faza deregulacji, czyli eliminowania zbędnych procedur i utrudnień biurokratycznych - zapowiedział to w rozmowie z „Rzeczpospolitą” minister Maciej Berek, szef Rządowego Zespołu Deregulacyjnego.
W odróżnieniu od wdrożonych w ciągu ostatniego roku ponad 120 „punktowych” zmian mają być to reformy o szerszym zasięgu. „Teraz w fazie, którą roboczo nazywamy 2.0, chcemy rozmawiać o zmianach bardziej systemowych, a nie o pojedynczych projektach dotyczących konkretnych instytucji czy przepisów" – powiedział „Rz” Berek.
Plany deregulacyjne mają dotyczyć w pierwszej kolejności prawa podatkowego i gospodarczych postępowań sądowych. Jednak raczej nie ma co liczyć na obniżkę danin publicznych. „Jeżeli chcemy utrzymać poziom dochodów państwa, to każda korekta oznacza, że komuś trzeba coś zmniejszyć, a komuś zwiększyć. To zawsze jest politycznie i społecznie wrażliwe" – tłumaczył minister, sugerując równocześnie, że zmiany będą dotyczyły raczej Ordynacji podatkowej i będą polegały na uproszczeniu procedur w relacjach fiskus – podatnik. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita”, taką zmianą ma być np. załatwianie w drodze milczącej zgody umorzenia podatków na kwoty nieprzekraczające równowartości minimalnego wynagrodzenia (obecnie 4806 zł).
Zobacz także
Według gazety, w kwestii deregulacji w sądownictwie nie będzie raczej reformy KRS, lecz zmiany proceduralne, które mają przyspieszyć postępowania. Procesy w sprawach gospodarczych mogą się skrócić o kilka miesięcy dzięki możliwości wnoszenia pism sądowych przez pełnomocników stron w formie elektronicznej.
„Rz” przypomina, że deregulacja zaczęła się przed rokiem. Zespół pod kierownictwem Rafała Brzoski wypracował dla rządu 522 postulaty legislacyjne. Do tej pory 126 z nich zyskało kształt obowiązujących przepisów. Proces deregulacyjny częściowo zahamował prezydent Karol Nawrocki, wetując ustawy realizujące 18 postulatów. (PAP)
lm/wr/
























































