REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USARozszerzona inwigilacja służb imigracyjnych. Rozpoznawanie twarzy i analiza danych

2026-03-05 08:11
publikacja
2026-03-05 08:11

Administracja USA znacząco rozszerzyła system inwigilacji wykorzystywany przez służby imigracyjne. Według aktywistów i dziennikarzy obejmuje on rozpoznawanie twarzy i analizę baz danych. Narzędzia te mogą być używane także wobec obywateli krytykujących politykę rządu - alarmuje radio publiczne NPR.

Rozszerzona inwigilacja służb imigracyjnych. Rozpoznawanie twarzy i analiza danych
Rozszerzona inwigilacja służb imigracyjnych. Rozpoznawanie twarzy i analiza danych
fot. Daniel Cole / /  Reuters / Forum

Ministerstwo bezpieczeństwa wewnętrznego (DHS) wykorzystuje rozbudowaną sieć monitoringu do identyfikacji osób z nakazem deportacji. W praktyce system służy również do obserwacji dziennikarzy i środowisk aktywistów. Media donoszą o agentach fotografujących twarze i tablice rejestracyjne, a także sugerujących znajomość adresów zamieszkania obserwowanych osób. Prawnicy zwracają uwagę na niejawną identyfikację biometryczną swoich klientów.

Resort bezpieczeństwa odmawia ujawnienia taktyki operacyjnej, a szefostwo urzędu imigracyjnego zaprzecza istnieniu bazy danych protestujących. Wiadomo jednak, że agenci używają aplikacji do rozpoznawania twarzy tzw. Mobile Fortify, a straż graniczna współpracuje z firmą Clearview AI, dysponującą miliardami zdjęć z internetu. Urząd do spraw Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) może agregować dane z wydziałów komunikacji i rachunków za media, co pozwala na lokalizację większości obywateli.

Reklama

Skala działań pozostaje niejasna dla społeczeństwa

Zdaniem Nathana Wesslera z Projektu Wolności Słowa Prywatności i Technologii (SPT), skupiającego się na zagrożeniach płynących z cyfrowego nadzoru, skala tych działań pozostaje niejasna dla społeczeństwa. Inicjatywa ta działa w ramach Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich (ACLU), głównej krajowej organizacji chroniącej konstytucyjne prawa obywateli przed nadużyciami władz.

– Groźny jest fakt, że ludzie nie wiedzą, co się dzieje. Nikt nie powinien żyć w niepewności, czy jest jedynie obiektem zastraszania, czy też poddawany jest inwazyjnemu skanowaniu biometrycznemu – podkreślił Wessler. Obrońcy praw obywatelskich ostrzegają, że rosnące wykorzystywanie technologii nadzoru zagraża wolności słowa w internecie. Steve Loney z oddziału ACLU w Pensylwanii ocenił, że zarysował się wyraźny schemat działań wymierzonych w krytyków polityki imigracyjnej.

Wakacje na giełdzie

– Wydaje się, że schemat jest taki: gdy tylko ludzie stają się otwartymi krytykami tego, co dzieje się w egzekwowaniu prawa imigracyjnego, otrzymują e-mail od firmy prowadzącej ich serwis społecznościowy z informacją, że rząd zażądał dostępu do ich danych – stwierdził przedstawiciel ACLU.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ san/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki