REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rozpoczął się nielegalny obrót akcjami pracowniczymi spółek PHF

2005-06-02 10:55
publikacja
2005-06-02 10:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Spółki z grupy Polskiego Holdingu Farmaceutycznego zaczęły wydawać akcje pracownicze – informuje „Parkiet”. Polfy: Pabianice, Tarchomin, i Warszawa muszą rozdać wśród aktualnie zatrudnionych i byłych pracowników akcje o łącznej, nominalnej wartości kilkudziesięciu milionów złotych. Papiery mają być w przyszłości zamienione na walory PHF, a docelowo mają trafić do obrotu giełdowego.

Na akcje pracownicze znajdują się już kupcy spoza firmy. Chętnych do sprzedazy nie brakuje, choć papiery objęte są dwuletnim zakazem odsprzedaży. „Przestrzegamy naszych pracowników przed sprzedażą akcji. W umowie przekazania walorów jest przecież klauzula, która tego zabrania. Przestrogi nie odnoszą jednak skutku, zwłaszcza wśród emerytowanych pracowników spółki” – mówi Mirosław Mazurek, dyrektor biura zarządu w Polfie Warszawa. Dla emerytów, którzy dysponują maksymalną pulą, wynoszącą kilka tysięcy walorów o nominale 10 zł każdy, oferta kupców dziś jest atrakcyjna, a za dwa lata może być zabójcza. Handlarzy pojawia się najwięcej w czwartki, kiedy na spotkaniach dla emerytów wyjaśniane są prawa i obowiązki związane z zakupem akcji. Cena walorów Polf rosną, najdroższa jest Polfa Tarchomin, za której jedną akcję płacono 20-25 zł.

„Doszły do mnie informacje, że kupcy chcą się spotkać i przedstawić wspólną ofertę zakupu akcji pracowniczych. Oczywiście, nie pozwoliłem na to” – powiedział Mazurek. Według planów resortu skarbu, większościowego właściciela Holdingu, do czasu kiedy będzie można odsprzedawać akcje PHF może trafić na GPW. Obowiązek płacenia podatku w wysokości 19% powstanie przy podpisaniu właściwej umowy sprzedaży. Jednak urząd skarbowy może nakazać uiścić podatek nie od faktycznej wartości sprzedaży, lecz od realnej ceny notowanych papierów. W przypadku gdy akcje były sprzedawane po 2 zł, a będą notowane powyżej 11 to wartość odprowadzonego podatku przekroczy cenę sprzedaży akcji. Takie jest ryzyko sprzedających, jednak w przypadku kupujących jest jeszcze większe i w rezultacie sprawa może trafić do prokuratury z podejrzeniem naruszenia prawa o publicznym obrocie.

Ł.Z.

Źródło: „Parkiet”
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki