W izraelskim nalocie, przeprowadzonym w niedzielę w południowym Libanie, zginęło osiem osób, w tym trzy kobiety, a 19 zostało rannych – podało w niedzielę późnym wieczorem libańskie ministerstwo zdrowia, w związku z nasileniem przez Izrael ataków i operacji lądowych w tym kraju.


Izrael zintensyfikował w ostatnich dniach uderzenia na Liban, gdzie od blisko trzech miesięcy walczy ze wspieranym przez Iran Hezbollahem.
Od 16 kwietnia w Libanie formalnie obowiązuje rozejm, ogłoszony przez USA. Izrael i Hezbollah oskarżają się jednak wzajemnie o jego łamanie i kontynuują niemal codzienne ataki.
„Poleciłem (wojsku) rozszerzenie działań naziemnych w Libanie” – poinformował w niedzielę premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Władze Izraela deklarują, że nasilenie ofensywy jest reakcją na coraz częstsze ataki dronów Hezbollahu.

Francja zażądała zwołania w poniedziałek nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z eskalacją przemocy w Libanie - poinformowało w niedzielę francuskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Przemoc w Libanie jest najszerszym skutkiem ubocznym wojny USA i Izraela z Iranem. Zmusiła już ponad 1,2 mln Libańczyków do opuszczenia kraju po 2 marca, kiedy to organizacja Hezbollah rozpoczęła ostrzał rakietowy i dronowy Izraela, aby wesprzeć Iran. Izrael odpowiedział atakami na południowy Liban.
W wyniku izraelskiej inwazji, według danych libańskiego rządu, zginęło do tej pory ponad 3370 osób. Izrael twierdzi, że w tym samym okresie zginęło 24 izraelskich żołnierzy i czterech cywilów.
Prezydent: Kraj stoi w obliczu "zaciekłej i godnej potępienia" agresji Izraela
Prezydent Libanu Joseph Aoun oświadczył w poniedziałek na platformie X, że jego kraj stoi w obliczu „zaciekłej i godnej potępienia izraelskiej agresji”. W ostatnich dniach Izrael nasilił ofensywę przeciwko proirańskiemu libańskiemu Hezbollahowi.
Aoun zadeklarował też, że będzie „pracować nad położeniem kresu cierpieniom narodu libańskiego w ogóle, a ludności południa (kraju) w szczególności”.
Ofensywa Izraela budzi poważne zaniepokojenie
Dalsza ekspansja armii izraelskiej w południowym Libanie budzi poważne zaniepokojenie - oświadczył w niedzielę, podczas wizyty w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul. Wezwał strony konfliktu do zaprzestania działań wojennych.
„Każda dalsza eskalacja zaostrzy i tak już napiętą sytuację i wywoła nowe fale przesiedleń w Libanie” - ostrzegł szef niemieckiej dyplomacji.
Wadephul przyznał, że Izrael ma uzasadnione interesy bezpieczeństwa, ale - jak podkreślił - musi chronić ludność cywilną i infrastrukturę cywilną w działaniach przeciwko Hezbollahowi.
(PAP)


























































