Wzorowane na hollywoodzkich nagrodach, Maliny wędrują do tych, którzy mają negatywny wpływ na polską gospodarkę, szkodzą przedsiębiorczości bądź psuja standardy rynku kapitałowego. W Hollywood są nagradzane najgorsze filmy, u nas politycy, instytucje i przedsiębiorcy, którzy nie mają czym się pochwalić.
![]() | »Polska droga do zniewolenia |
Osobiście nagrodę odebrali jedynie związkowcy, wyróżnieni za to, że zamiast walczyć z bezrobociem, wmieszali się w politykę, między innymi w kontekście reformy emerytalnej. Zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Jerzy Wielgus z zarzutami się nie zgodził, ale powiedział, że statuetka będzie stała na honorowym miejscu. "Malin ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy" - żartował.
Przebywający w areszcie Marcin P. został "nagrodzony" w kategorii "Przedsiębiorca" za - jak napisano - "stworzenie firmy Amber Gold, największej piramidy finansowej w historii Polski i oszukanie tysięcy osób poszukujących gwarantowanego zysku ze złota".
Redaktor naczelny "Pulsu Biznesu" Tomasz Siemieniec zaznaczył, że Maliny to wyróżnienia przyznawane przez czytelników i internautów. W tym roku zgłosili 300 kandydatur, dla porównania w ubiegłym roku było poniżej 200. Tomasz Siemieniec podkreślił, że wśród czytelników i użytkowników portalu są przedsiębiorcy z krwi i kości. "Poważnie zaangażowali się w konkurs i wskazywali osoby, które psują naszą gospodarkę", mówił naczelny. W sumie oddali 33 tysiące głosów.
Informacyjna Agencja Radiowa/ Białek/jj
Źródło:IAR































































