REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rostowski: Polska radzi sobie dobrze z kryzysem

2009-05-25 15:17
publikacja
2009-05-25 15:17
25.5.Warszawa (PAP) - W pierwszym kwartale tego roku spodziewamy się wzrostu dochodu narodowego - powiedział w poniedziałek minister finansów Jacek Rostowski na konferencji prasowej.

"To jest kluczowy fakt; odróżnia nas od innych krajów. Musi on być bazą naszej strategii (....) polskiego rządu" - podkreślił.

Dodał, że polska gospodarka radzi sobie z kryzysem zdecydowanie lepiej niż inne kraje.

Minister zapowiedział także na konferencji, że nowelizacja budżetu planowana jest na lipiec. Pracujemy nad nowelizacją budżetu, która będzie w lipcu. Ogłosiliśmy tę nowelizację na lipiec, bo dopiero wtedy będziemy mieli te dane, które potrzebujemy" - powiedział na konferencji prasowej Rostowski.

Rostowski podkreślił, że podejście rządu "jest racjonalne i chłodne". "Ci, którzy mówili, że nadchodzi wielki kryzys finansowy, nie mieli racji. Tego kryzysu finansowego w Polsce nie było" - podkreślił minister. (PAP)

aop/ mmu/ drag/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~rocky
Przydałby się wam psycholog, nawet gdyby wzrost gospodarczy sięgnął 10% wypisywalibyście te bzdury. Czy wy wciąż nie rozumiecie jaka jest sytuacja na świecie, co dzieje się z gospodarkami 'konsumenckimi'?! Może któreś z Was kupi sobie bilet PKS i wyjedzie poza 'wieś', rozejrzy się, zastanowi a dopiero później spróbuje Przydałby się wam psycholog, nawet gdyby wzrost gospodarczy sięgnął 10% wypisywalibyście te bzdury. Czy wy wciąż nie rozumiecie jaka jest sytuacja na świecie, co dzieje się z gospodarkami 'konsumenckimi'?! Może któreś z Was kupi sobie bilet PKS i wyjedzie poza 'wieś', rozejrzy się, zastanowi a dopiero później spróbuje coś napisać.
~tech
Wydaje się że bardziej tobie by się przydał, jak nie widzisz różnicy między tym jak wyglądała Polska gdy PKB był ok 5-6% a tym co jest teraz przy prawie zero. A co do Rostowskiego i Tuska to oszukiwanie, gra na zwłokę i ściemnianie wielu ludzi na dobre im nie wyjdzie. Moze dociągnął do wyborów do parlamentu europejskiego bo to już Wydaje się że bardziej tobie by się przydał, jak nie widzisz różnicy między tym jak wyglądała Polska gdy PKB był ok 5-6% a tym co jest teraz przy prawie zero. A co do Rostowskiego i Tuska to oszukiwanie, gra na zwłokę i ściemnianie wielu ludzi na dobre im nie wyjdzie. Moze dociągnął do wyborów do parlamentu europejskiego bo to już tuz tuż ale do prezydenckich to już nie.
targel odpowiada ~tech
Każdy choć średnio rozgarnięty widzi to doskonale
~artur
Bredzi jak nawalony. Bezrobocie rośnie, dziura w budżecie coraz większa, produkcja przemysłowa spada o 10%, budownictwo mieszkaniowe w dużym dołku. Chyba myśli o innym kraju, bo nawet Lepper takich bzdur by nie wygadywał.
~Pan S
Janusz, dzięki za podpowiedź. Ja myślałem że wzrost w pierwszym kwartale 2009 to będzie efekt roku 2012 i pełni księżyca w przyszły wtorek.
~power
Ewidentnie widać że Rostowski jak i cały rząd grają na czas i na przeczekanie przede wszystkim. W pierwszej kolejności chodzi o najbliższe wybory, a potem o wybory prezydenckie i ambicje Tuska. Robią wszystko by ukryć prawdziwy obecny stan naszej gospodarki, bo po co mówić że jest kiepsko tak? Zwłaszcze w takim momencie jak teraz Ewidentnie widać że Rostowski jak i cały rząd grają na czas i na przeczekanie przede wszystkim. W pierwszej kolejności chodzi o najbliższe wybory, a potem o wybory prezydenckie i ambicje Tuska. Robią wszystko by ukryć prawdziwy obecny stan naszej gospodarki, bo po co mówić że jest kiepsko tak? Zwłaszcze w takim momencie jak teraz przed wyborami. A tego czy będzie u nas wielki kryzys i jak głęboki to nawet Rostowski nie wie, ale czego możemy się spodziewać po tym jak wszędzie na około spadki PKB od 6% w dużych i mocnych krajach UE i USA do ok 20% w innych? To że do chwili obecnej nie uderzyło nas tak mocno to tylko kwestia spadku wartości złotówki. Dzięki temu mamy ochronę rodzimego przemysłu i całej gospodarki. Natomiast pokazuje to co by się stało gdy byśmy przyjęli Euro wcześniej albo nawet obecnie do czego namawia obecny rząd. Zobaczycie że takie kraje jak Słowenia czy Słowacja będą na skraju bankrutctwa. Oczywiście Unia na to nie pozwoli ale tragedia będzie tam wielka. A jak będzie u nas, to się dopiero okaże za rok (zobaczymy co z polskimi obligacjami i rolowaniem polskiego długu jak i rolowaniem deficytu budżetowego które zaczęło się już w tamtym roku). Zaklinanie rzeczywistości przez Rostowskiego i pijarowskie sztuczki Tuska nie wiele tu pomogą. Ale głupcy (czyli społeczeństwo) dowiedzą się o wszystkim najpóźniej kiedy będzie już po ptakach i będziemy w czarnej d....
~Janusz
Panie S, kto pyta nie błądzi, więc jeśli jeszcze czegoś nie wiesz, pytaj, zamiast czekać na podpowiedzi.
~rysiul
Lepiej bedzie jak dyletant zamilknie - wszyscy widzą co jest i co będzie
~Janusz
Jeśli mówimy o wzroście PKB w stosunku do poprzedniego kwartału, ... to oczywiście go nie będzie. Jesli w stosunku do analogicznego kwartału roku ubiegłego, to będzie to zasługa dobrego kw.2 i kw.3 roku ubiegłego. Cieszyć się więc można z przeszłości, ale już nie z teraźniejszości, a tym bardziej z przyszłości..

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki