Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys przekazał na antenie RMF24, że liczba uczestników PPK przekroczyła 3 miliony.


"Już w tej chwili przekroczyliśmy 3 mln uczestników w PPK. Liczymy ostatecznie, że to będzie to powyżej 3,5 mln" - powiedział Borys w radiu RMF24.
Na koniec lutego liczba aktywnych rachunków PPK wynosiła 2,94 mln.
Przeczytaj także
Niższy czynsz dla najemców PFR
Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys w piątek w radiu RMF FM mówił o najemcach zamieszkujących w inwestycjach spółki PFR Nieruchomości realizowanych w ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego.
„Jeżeli weźmiemy wszystkich naszych najemców, to płacą oni o 1/4 niższy czynsz, niż wynoszą czynsze na rynku, a z uwzględnieniem dopłat ze strony państwa, które teraz będą zwiększane, jest to ponad 40 proc. taniej. Więc deklaracja, że to będą mieszkania przystępne cenowo, jest realizowana” - powiedział Borys.

Dodał, że opcja najmu z możliwością dojścia do własności będzie dopiero proponowana i że dopiero pojawiły się pierwsze wyliczenia.
„Z tych wyliczeń - zwłaszcza w Gdyni, która była pierwszą taką lokalizacją – najemcy nie byli zadowoleni, mówili, że te kwoty są zbyt wysokie, natomiast powiem, że średni czynsz w tej lokalizacji wynosi 23 zł za m kw., gdzie stawki na rynku są 50 zł, więc nawet jeśli zaproponowaliśmy wykup mieszkania w tej cenie, to łączny koszt wynosił ok. 50 zł, więc w cenie czynszu rynkowego można było wykupić mieszkanie na własność” – stwierdził prezes PFR.
Jak zauważył, lokatorzy zwrócili uwagę, że wcześniej zapowiadano, iż cena za opcję najmu z możliwością dojścia do własności będzie niższa, więc PFR analizuje swoje propozycje na nowo.
„Przeliczamy to na to, co jest możliwe, biorąc pod uwagę, że my po swojej stronie bierzemy wszystkie koszty – podatków, utrzymania tej nieruchomości, zarządzania najmem, i nie możemy spowodować, że będzie to robione ze stratą. Ludzie dostaną nową ofertę” – zapowiedział Paweł Borys.
Stwierdził także, że negatywne opinie na temat jakości budynków oferowanych przez spółkę PFR Nieruchomości, która zarządza budynkami, są „pojedyncze”.
„To zawsze jest tak, że pojawi się jakaś usterka; ważne jest, aby szybko reagować i usterki usuwać. W Krakowie na 400 mieszkań mamy dwa mieszkania, w których jest wilgotno. To są pojedyncze opinie; badamy satysfakcję naszych najemców we wszystkich lokalizacjach, ich jest kilkadziesiąt tysięcy. I te opinie i ten poziom satysfakcji są bardzo wysokie, co potwierdza również statystyka tego, że praktycznie nikt nie rezygnuje z mieszkań” – zaznaczył w Radiu RMF FM prezes PFR.
Szef PFR o jednocyfrowej inflacji w Polsce
Jednocyfrowa inflacja w Polsce może pojawić się na przełomie III i IV kw. - uważa prezes PFR.
"Inflacja będzie jednocyfrowa w perspektywie kolejnych 6 miesięcy. Gdzieś na przełomie III/IV kw. spadnie poniżej 10 proc. Prognozy pokazują, że wyniesie 7 proc. do końca tego roku" - powiedział Borys.
Borys: Mamy silny sektor bankowy
„W tym tygodniu byliśmy na krawędzi kolejnego kryzysu finansowego, jak kilkanaście lat temu, natomiast bardzo szybko zareagował bank centralny w Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii i uspokoił sytuację, udzielając wsparcia bankom w problemach” - powiedział w piątek w radiu RMF FM prezes PFR Paweł Borys. „W Polsce nie przekłada się to bezpośrednio na nasze banki i bardzo dobrze, mamy silny sektor bankowy” – dodał.
Wyjaśnił, że polski sektor bankowy jest dobrze wyposażony w kapitał, jest nadpłynny i nowoczesny.
„Oczywiście jest czarna chmura na horyzoncie, która jest w postaci problemu kredytów frankowych. (...) rzeczywiście, gdyby zastosować się bezpośrednio do opinii TSUE, mogłoby to wywołać poważne problemy instytucji finansowych, ale poza tym ryzykiem możemy się czuć w pełni bezpieczni” – powiedział prezes PFR.
W swojej opinii Rzecznik Generalny TSUE uznał, że banki nie mogą żądać wynagrodzenia za kapitał, postawiony do dyspozycji przy udzielaniu kredytów frankowych, jeśli kredyt został unieważniony ze względu na niezgodne z prawem zapisy w umowie.
„KNF już dobrze działa od kilku lat, bo zwiększyła wymogi kapitałowe dla polskich banków. Nawet jako PFR poprzez to, że w czasie pandemii i potem kryzysu wtłoczyliśmy dużo płynności do polskich małych i średnich firm, co stworzyło dodatkowy, duży bufor finansowy. Mamy sektor bankowy, który ma zdrową jakość aktywów, wysoki poziom kapitałów i jest nadpłynny, więc nie mamy się o co martwić” – powiedział Paweł Borys.
Przyznał, że problemy z sektorem bankowym w innych krajach mogą się powtarzać, choć takie zawirowania mogą mieć negatywny wpływ na pespektywy wzrostu gospodarczego.
„Byłbym ostrożny w twierdzeniu, że problemy z sektorem bankowym na świecie mamy za sobą, ta sytuacja związana z tym, że przez 10 lat mieliśmy pieniądze praktycznie za darmo, bo stopy procentowe były na bardzo niskim poziomie, a teraz te stopy mocno skoczyły do góry, powoduje napięcia w sektorze bankowym i ten problem może się pojawić jeszcze kilka razy w tym roku” – dodał Borys.
"Stabilny złoty pokazuje, że kierunek polityki fiskalnej i monetarnej jest właściwy"
Stabilny kurs złotego pokazuje, że kierunek polityki fiskalnej i monetarnej jest właściwy - stwierdził w radiu RMF24 szef PFR.
"Złotego udaje się utrzymywać silnego dzięki zaostrzonej polityce pieniężnej przede wszystkim. Ja nie zakładam, żebyśmy mieli do czynienia z ryzykiem dla naszej waluty" - ocenił Borys.
"Ten kryzys finansowy jest raczej czynnikiem ryzyka. Złoty zachowuje się stabilnie, co pokazuje, że kierunek polityki pieniężnej i fiskalnej jest właściwy" - dodał.
tus/ gor/ ms/ mmu/ mk/



























































