REKLAMA

Rosną ceny nawozów i kurs Grupy Azoty. Rząd dopłaci do każdego hektara

2022-03-18 14:15, akt.2022-03-18 17:52
publikacja
2022-03-18 14:15
aktualizacja
2022-03-18 17:52

Zapowiedź rządowych dopłat do każdego hektara uprawianego przez polskiego rolnika przyniosła wzrost popytu na akcje producenta nawozów. Kurs Grupy Azoty jest najwyżej od ponad dwóch lat.

Rosną ceny nawozów i kurs Grupy Azoty. Rząd dopłaci do każdego hektara
Rosną ceny nawozów i kurs Grupy Azoty. Rząd dopłaci do każdego hektara
/ Grupaazoty.com

Jednym ze składników ogłoszonej w piątek „tarczy antyputinowskiej” jest dopłata 500 zł do każdego hektara użytków rolnych, do 50 hektarów oraz 250 zł jeśli są to łąki lub pastwiska. W założeniu ma to ulżyć rolnikom sprostać kosmicznym cenom nawozów, z jakimi muszą się mierzyć, aby utrzymać wielkość plonów na wystarczającym poziomie. Tarcza jest "antyputinowska", ale to nie tylko wojna ma wpływ na skokowy wzrost cen. Przyczyn należy upatrywać wcześniej i jak w większości przypadków jako winnego wskazać cenę gazu.

W czwartek cena gazu na holenderskim hubie TTF w dostawach na najbliższe miesiące wynosiła ok. 107 euro za MWh po mocnych spadkach z historycznych szczytów. Ciągle jednak była wyższa niż jesienią kiedy wynosiła ok. 100 euro za MWh. To o prawie 800 proc. więcej niż rok wcześniej. 

Rządowe dopłaty mają pomóc w zakupie nawozów, by sprostać oczekiwaniom produkcyjnym w rolnictwie. Kurs Grupy Azoty urósł w piątek popołudnie o 11,2 proc., a cena przekroczyła 41 zł za akcję. Ostatni raz taki poziom inwestorzy widzieli we wrześniu 2019 r. Od początku roku kurs jest wyżej o ponad 22 proc., ale do rekordowych 113 zł za akcję z grudnia 2015 r. jeszcze daleko.

Bankier.pl

Kosmiczne ceny nawozów

Jeszcze rok temu jeden z najbardziej popularnych nawozów wykorzystywanych w rolnictwie, jakim jest saletra amonowa, kosztował poniżej 1000 zł za tonę. Ogłoszony niedawno cennik Anwilu – spółki z grupy Orlen, produkującej nawozy dla rolnictwa, od 11 marca wprowadził cenę ponad 6000 zł za tonę saletry. Szybki rachunek na pełnych liczbach daje wzrost ceny o 500 procent. To być może nie koniec, bo o ile obecne ceny, są wynikiem dotychczasowych wydarzeń, to trudno przewidzieć co przyniesie przyszłość.

Wzrost cen to przede wszystkim wypadkowa cen gazu, który jest głównym surowcem do produkcji nawozów dla rolnictwa. Gaz ziemny to od 80 proc. do 90 proc. kosztów całkowitych, mówili dla Rzeczpospolitej przedstawicielce Azotów i Anwilu, a więc pozycja, której nie da się pominąć w kalkulowaniu ostatecznej ceny produktu. Ceny tego surowca, mimo że spadły w ostatnim czasie z historycznych szczytów, ciągle są kilka razy większe, niż choćby rok temu. 

Mniejsza podaż

Drugim ważnym czynnikiem wpływającym na cenę nawozów jest ograniczona podaż. Już jesienią światowi producenci byli zmuszeniu do ograniczania produkcji ze względu na koszty. Amerykański producent CF Industries jako pierwszy zamknął swoje dwa zakłady w Wielkiej Brytanii w Ince i Billingham. Firma Yara, ograniczyła produkcję amoniaku, tłumacząc to właśnie wysokimi cenami gazu ziemnego. W tym kierunku poszły też inne zakłady produkcyjne z różnych krajów - donosił portal farmer.pl

Nowy rok przyniósł kolejne problemy związane z wojną i sankcjami. Z jednej strony kraje wschodu zaangażowane w wojnę to czołowi producenci zbóż, a ich ograniczone moce produkcyjne ze względu na sankcje czy obronę swojego kraju przekładają się na presję większych oczekiwań produkcyjnych w innych krajach. co napędza ceny płodów rolnych. O potencjalnym problemie głodu w krajach Afryki wspominał niedawno prezydent Macron. Trudno jednak będzie sprostać oczekiwaniom produkcyjnym przy takich cenach nawozów.

Jest jeszcze drugi aspekt wojny. Obłożone sankcjami Rosja i Białoruś odpowiadają łącznie za blisko 40 proc. światowego eksportu nawozów potasowych oraz wieloskładnikowych. Sama Rosja odpowiadała za 12 proc. światowego rynku nawozów azotowych. Zamknięcie tamtych kierunków jeszcze bardziej podniesie ceny nawozów, ale i płodów rolnych. Być może obecny szok cenowy to dopiero preludium do jeszcze większych wzrostów. 

Ograniczona podaż razem z wysokimi cenami gazu ziemnego to podstawowe czynniki wpływające na ceny nawozów. Z uwagi, że są to ceny historycznie najwyższe, ich wpływ istotnie odbije się na popycie na nawozy. Pewnym czynnikiem bilansującym mogą być rosnące ceny płodów rolnych, które w jakimś stopniu ograniczą negatywne czynniki oddziałujące na popyt. Dodatkowe pieniądze od polskiego rządu, w gruncie rzeczy też powinny zostać wydane przez rolników na paliwo i nawozy.

Wojenne ryzyka Azotów

Sama Grupa Azoty na początku marca zdiagnozowała cztery podstawowe zagrożenia związane z wojną na Ukrainie. Podstawowym jest dostępność i ceny gazu. Dostawcą dla spółki jest PGNiG, a umowa  zawiera formułę cenową bazującą na cenach giełdowych z rynku niemieckiego - największego i jednego z najtańszych w Europie, ale uzależnionego od rosyjskiego gazu. Po drugie zdiagnozowano ryzyko dostępności innych surowców takich jak propylen czy sól potasowa. W przyszłym roku do produkcji propylenu Grupa będzie posiadała jedną z najnowocześniejszych instalacji chemicznych na świecie w Polimerach Police, jednak teraz dostępność oraz ceny mogą być problemem.

Dalej wskazywano na ryzyko wzrostu stóp procentowych (FED, ECB) co w konsekwencji może przełożyć się na słabość złotego do euro i dolara. Odpływ pracowników to ryzyko związane z realizowanymi projektami inwestycyjnymi. Same turbulencje w Ukrainie, Rosji i Białorusi według Grupy nie powinny mieć większego wpływu z perspektywy rynków zbytu. Sprzedaż do tych krajów w 2021 r. odpowiadała za 2,2 proc. oraz 1 proc. przychodów spółki.

Przed Grupą Azoty okres, w którym będzie musiała sobie poradzić z presją kosztową, zaburzonym popytem i ograniczoną podażą na rynku. Wyższe ceny nawozów i płodów rolnych oraz szczodra dłoń rządu mają pomóc spółce przejść suchą stopą przez okres burzy i naporu. Za rok to już będzie inna firma, dzięki inwestycji w Polimery Police.

Michał Kubicki 

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (50)

dodaj komentarz
etre
Do produkcji zużywam średnio 300kg saletry na hektar. Cena przed rokiem 300x120zl=360zl a obecnie 300x 460zl= 1380zl do tego paliwo +50% środki ochrony roślin ceny części zamiennych do maszyn +30% więc to 500zl nie pokrywa strat a ceny produktów od rolnika stoją w miejscu. Jestesmy zmuszeni na produkcji oszczedzac. Mniej nawozu Do produkcji zużywam średnio 300kg saletry na hektar. Cena przed rokiem 300x120zl=360zl a obecnie 300x 460zl= 1380zl do tego paliwo +50% środki ochrony roślin ceny części zamiennych do maszyn +30% więc to 500zl nie pokrywa strat a ceny produktów od rolnika stoją w miejscu. Jestesmy zmuszeni na produkcji oszczedzac. Mniej nawozu =nizsze plony.Przy obecnej sytuacji na Ukrainie i Rosji możemy już wkrótce przypomnieć sobie smak glodu
wojtek0s0
dlaczego kłamiesz? Ceny w skupach znacznie wzrosły, często jest to +100%
Może zmień skup jeśli płacą Ci tyle samo?
talmud
grupa azoty przekazać nadwyżkę na cele charytatywne...!!!!.....wincyj rządowych dopłat do hektara ....LOL
wibor3m
Po co wolny rynek? Doplata tu, tarcz tam. Nim bardziej skomplikowane tym latwiej oszukac, prosta sprawa....
talmud
wolny rynek przestał istnieć od 1985 roku od "plaza accord".....LOL
itso_comrades
''Po co wolny rynek?'' no właśnie po to żeby nie było takich akcji :D odpowiedz nasuwa się sama
itso_comrades odpowiada itso_comrades
albo po co urząd antymonopolowy czy polityka wolno rynkowa po co jak mamy socjalizm i dopłaty i podatki
jas2 odpowiada itso_comrades
Wolno rynkowa jest zła. Lepsza jest szybko rynkowa.
friedens
"Miliardy rozdaję, komu, komu? Bo idę do domu!" - tako rzecze Pinokio.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki