REKLAMA

Tarcza antyputinowska. Premier przedstawił założenia

2022-03-18 10:13, akt.2022-03-18 11:36
publikacja
2022-03-18 10:13
aktualizacja
2022-03-18 11:36

Tarcza antyputinowska, którą rząd postanowił wdrożyć, zakłada m.in.: przeciwdziałanie inflacji, ochronę miejsc pracy, wsparcie firm do tej pory działających na rynku rosyjskim, derusyfikację polskiej i europejskiej gospodarki - poinformował w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Tarcza antyputinowska. Premier przedstawił założenia
Tarcza antyputinowska. Premier przedstawił założenia
fot. @PremierRP / / Twitter

Szef rządu podczas piątkowej konferencji prasowej podkreślał, że wojna na Ukrainie wywołuje ogromne gospodarcze turbulencje i problemy. "I to jest taki czas kiedy rząd PiS postanowił wdrożyć tarczę antyputinowską" - powiedział premier.

Przekazał, że w tej walce rząd będzie się jednocześnie starał "przeciwdziałać inflacji, która jest dużo wyższa niż miesiąc, dwa miesiące temu przewidywało większość ekonomistów" oraz skupiał się na sprawach związanych z miejscami pracy, wsparciem firm, które dotychczas działały na rosyjskim rynku.

"Będziemy zajmowali się derusyfikacją polskiej i europejskiej gospodarki, bo Polska jest dzisiaj również w forpoczcie wszystkich tych krajów, które starają się inspirować innych, aby odejść od zależności od rosyjskiego gazu, ropy, węgla" - powiedział Morawiecki.

Min. Moskwa: do 2027 r. przedłużamy taryfowanie gazu dla gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych

Do 2027 r. Urząd Regulacji Energetyki ma regulować taryfy gazowe dla gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych, takich jak np. szkoły czy szpitale - poinformowała w piątek minister klimatu środowiska Anna Moskwa.

Szefowa MKiŚ wraz z premierem Mateuszem Morawieckim oraz ministrem rolnictwa Henrykiem Kowalczykiem informowała o założeniach tzw. tarczy antyputinowskiej.

"Zdecydowaliśmy się do 2027 r. przedłużyć taryfowanie dla indywidualnych odbiorców gospodarstw domowych, ale też do tego taryfowania gazowego włączyć te wszystkie grupy, które zostały objęte ustawą gazową ze stycznia, czyli wszystkich odbiorców wrażliwych - wspólnoty, spółdzielnie mieszkaniowe, wszystkie podmioty prowadzące działalność pożytku publicznego, szkoły, szpitale, przedszkola - całą listę podmiotów wskazanych w już przyjętej ustawie z przedłużeniem do 2027." - powiedział na konferencji Anna Moskwa.

Dodała, że to da ochronę bezpośrednią 7 mln gospodarstw domowych.

Szefowa resortu klimatu podkreśliła, że to Urząd Regulacji Energetyki (URE) będzie zatwierdzać taryfy, by przeciwdziałać ryzyku gwałtownych wzrostów cen. 

13. emerytura ratunkiem?

Premier wskazał, że czekają nas "turbulencje" gospodarcze, ale - jak mówił - "chcemy wyjść z nich silniejsi, chcemy wyjść z nich odporniejsi na możliwości szantażu cenowego". "Dlatego wiedząc, jak wielkim wyzwaniem cenowym dla wielu gospodarstw domowych są te obecne realia gospodarcze już wkrótce, za parę tygodni wypłacamy 13. emeryturę" - oświadczył szef rządu.

"13. emerytura dla blisko 10 mln emerytów i rencistów, czyli jednej czwartej naszego narodu. To będzie element, który złagodzi skutki, w pewnym stopniu przynajmniej, i tej wojny na Ukrainie, skutki gospodarcze, skutki społeczne, ale także złagodzi kwestie związane z inflacją" - dodał Morawiecki.

Zapewniał także, że "robimy wszystko, by zatrzymać Putina". "Wybór jest jasny – albo stajemy po stronie wolności, suwerenności, prawa do obrony państw, albo ktoś staje po stronie Putina" – powiedział szef rządu.

Rząd dokapitalizuje Gaz-System kwotą 3 mld zł

Rząd przeznaczy 3 mld złotych na dokapitalizowanie spółki Gaz-System - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas piątkowej konferencji prasowej.

"Właśnie poprzez tego typu działania wprowadzimy niższe ceny gazu. I stąd też nie leży w sprzeczności z tym nasza wielka inwestycja w Gaz-System. To ponad 3 mld złotych też w ramach tarczy antyputinowskiej przeznaczamy na dokapitalizowanie tej firmy, która buduje gazociągi" - powiedział premier. 

"Władimir Putin kompletnie zerwał z normalnymi regułami sztuki gospodarczej. Szantaż gazowy, posługiwanie się surowcami jako element wojny już nie tylko psychologicznej, wojny po prostu, wojny cenowej i wojny na Ukrainie, to działanie, któremu musimy przeciwdziałać na wielu bardzo frontach" - powiedział Morawiecki. Dodał, że właśnie dlatego "zbudowaliśmy w Polsce de facto już w tym roku prawdziwą przestrzeń do niezależności gazowej".

Jako przykłady premier wymienił Gazociąg Bałtycki i gazoport w Świnoujściu, który - jak powiedział - powiększamy do ponad 8 mld metrów sześciennych rocznej zdolności do przyjmowania gazu LNG.

"To nasza odpowiedź i to nasza inwestycja w bezpieczeństwo energetyczne. To nasza nowa infrastruktura gazowa zapewniająca stabilność dostaw. To nasza nowa infrastruktura, która doprowadzi do zmniejszenia cen, bo poprzez odejście od możliwości szantażu przez Putina, poprzez tego typu działania my de facto wprowadzimy niższe ceny gazu" - mówił premier.

"Stąd też nie leży w sprzeczności z tym nasza wielka inwestycja w Gaz-System. To ponad 3 mld zł też w ramach tarczy antyputinowskiej przeznaczamy na dokapitalizowanie tej firmy, która buduje gazociągi" - powiedział.

Premier zaznaczył, że w perspektywie do trzech lat, "jak nie tylko my uniezależnimy się od Putina, ale też cała Europa, ceny gazu spadną. "Tylko wszyscy musimy być odporni na ten szantaż po stronie Putina" - powiedział.

"Będziemy starali się pomóc branżom najmocniej dotkniętym wojną na Ukrainie"

Szef rządu podkreślił, że z powodu agresji rosyjskiej na Ukrainie ucierpiało rolnictwo, ale są też inne branże, w tym branże transportowa - powiedział premier.

Dodał, że coraz mocniej ograniczamy handel z Rosją i Białorusią, ale to wyłączna kompetencja KE, aby zablokować handel z tymi krajami. "Wzywamy Komisję Europejską do tego (...). Dziś wykonujemy te czynności, do których jesteśmy uprawnieni, bardzo drobiazgowo sprawdzamy, jakiego typu towary wjeżdżają na Białoruś i dalej" - zaznaczył.

"Różne branże będą podlegały naszym analizom i będziemy starali się robić wszystko, żeby tak jak w pandemii, pomagać firmom w przetrwaniu. Zwłaszcza tym, które zostaną najmocniej dotknięte przez wojnę na Ukrainie" - powiedział szef rządu.

Odpowiadając na pytanie o embargo na rosyjski węgiel, który kupuje ok. 50 proc. polskich gospodarstw domowych, premier odpowiedział, że musimy sobie pozwolić na to, żeby w pełni uniezależnić się od rosyjskich surowców, w tym węgla.

"Już dokonujemy zamówień i zakupów w innych krajach takich jak: w RPA, Australia, Kolumbia i USA, wszędzie tam, gdzie nie będziemy podlegali szantażowi" - powiedział. Jak dodał, "czekamy też na odważne decyzje KE", na podjęcie radykalnych kroków ws. uniezależnienia się od surowców z Rosji.

Rząd proponuje dopłatę 500 zł do każdego hektara użytków rolnych, do 50 hektarów

Głównym celem 'tarczy antyputinowskiej' jest zapobieganie wzrostowi cen żywności. (...) Trzeba działać tam, gdzie rolnicy ponoszą największe koszty. Dziś rolnicy ponoszą największe koszty na nawozy, dlatego nawozy - jako jeden z komponentów całego procesu tworzenia żywności - będą naszym pierwszym elementem 'tarczy antyputinowskiej'" - powiedział premier.

Jak zapowiedział Mateusz Morawiecki, dzisiaj rolnicy ponoszą największe koszty na nawozy. - To będzie pierwszy element naszej tarczy. Te zasady mają częściowo chociaż pokryć straty wynikające z bardzo wysokich cen nawozów - wyjaśnia.

"Jakie to są dopłaty? To 500 zł do każdego hektara do 50 hektarów użytków rolnych, a do łąk i pastwisk to - 250 zł, również do 50 hektarów. Każdy rolnik, nawet ten, który ma 100, 150 hektarów, też do 50 hektarów otrzyma tę dopłatę" - dodał.

Premier zaznaczył, że rząd zabiega też na forum unijnym o to, aby możliwa była pomoc publiczna dla producentów nawozów. 

Kowalczyk: rolnicy powinni być zaopatrzeni w nawozy, żeby nie spadły plony w Polsce

Może się okazać, że Ukraina nie będzie takim producentem zbóż, jak do tej pory, dlatego polscy rolnicy powinni być zaopatrzeni w nawozy, aby tegoroczne plony w Polsce nie spadły, żebyśmy w następnym sezonie byli w pełni bezpieczni żywnościowo - powiedział w piątek wicepremier Henryk Kowalczyk.

"Duży producent zbóż, jakim jest Ukraina, może mieć problemy z obsiewem zbóż, z nawozami, z uprawą roli" - powiedział wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk na wspólnej konferencji prasowej m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim poświęconej założeniom tarczy antyputinowskiej, którą rząd postanowił wdrożyć.

Kowalczyk przekazał, że po rozmowie z ministrem rolnictwa Ukrainy i usłyszał, że tam "są dramatyczne obrazy, kiedy to Rosjanie strzelają do rolników wychodzących w pole na Ukrainie".

"Może się okazać, że Ukraina nie będzie takim producentem zbóż, jak była do tej pory. Stąd szczególnie w Polsce rolnicy powinni być zaopatrzeni w nawozy, żeby nie spadły plony w Polsce. I to jest bardzo ważne działanie" - powiedział szef resortu rolnictwa.

Kowalczyk przypomniał, że tarcza antyputinowska zawiera w sobie m.in. wcześniej przyjęte już rozwiązania zakładające obniżenie cen paliw, "bo to jest obniżenie VAT-u na paliwo, obniżenie akcyzy na paliwo, czy opłaty paliwowej".

"To jest niezwykle ważne, aby rolnicy stosowali nawozy, aby uprawiali, aby te plony obecnego roku, były na tyle bezpieczne, żebyśmy też czuli się w następnym sezonie w pełni bezpieczni żywnościowo" - zaapelował Kowalczyk.

Jak przekazał w piątek premier Mateusz Morawiecki, tarcza antyputinowska zakłada m.in.: przeciwdziałanie inflacji, ochronę miejsc pracy, wsparcie firm do tej pory działających na rynku rosyjskim, derusyfikację polskiej i europejskiej gospodarki.

Szef rządu już w styczniu br. wystąpił do Komisji Europejskiej o zgodę na dopłatę do nawozów ze względu na znaczny wzrost ich cen. Drogie nawozy oznaczają wyższe koszty produkcji i w rezultacie wyższe ceny żywności. Dopłata jest możliwa za zgodą KE, bo bez tego mogłaby być uznana za niedozwoloną pomoc publiczną.

Na początku marca Kowalczyk stwierdził, że Komisja Europejska dała wymijającą odpowiedź w sprawie możliwości dopłat do nawozów, o które zabiegał polski rząd. "Odpowiedź KE brzmiała miej więcej tak: +jest możliwość, żeby kraje członkowskie rekompensowały skutki cen energii, aby wspierać energię odnawialną+. Niestety oznacza to, brak konkretów" - relacjonował minister. Zapowiedział szybkie opracowanie konkretnych propozycji, by uzyskać na nie zgodę Komisji Europejskiej.

Ceny nawozów rosną w ślad za cenami gazu, bo jest on podstawowym surowcem do produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych. Produkcja nawozów azotowych oparta jest na amoniaku, z którego wytwarza się obecnie około 97 proc. nawozów azotowych. Natomiast 80-90 proc. całkowitych kosztów produkcji amoniaku, z którego wytwarza się nawozy azotowe stanowi gaz ziemny.

Ze względu na sankcje nie ma importu nawozów z Rosji, Białorusi. 

autor: Aneta Oksiuta, Anna Bytniewska

(PAP)

autor: Rafał Białkowski, Anna Bytniewska, Michał Boroń, Marcin Chomiuk

rbk/ ab/ mok/

Tematy
Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (144)

dodaj komentarz
socjalistyczneg
druk, druk, druk, druk...Halo, to Wenezuela ?
Nie to Polska.
talmud
wincyj tarcz......żeby to nigdy się nie skończyło.....LMAO
qart
Warto zadbać o siebie na początek, wykorzystać każdy kawałek gruntu na produkcję żywności, ocieplić dom przed kolejną zimą. Ceny gazu/ węgla raczej nie spadną, wymóc też na samorządach przekierowanie środków z wydatków typu kultura/sport/imprezy na ocieplenie szkół, urzedów itd.
1984
Zbyt rozsądne aby się do ogółu przebiło. Poczytaj komentarze, dla wielu nawet napalenie w kominku aby zaoszczędzić gaz jest niedopuszczalne "bo chrustu używano w średniowieczu". Ale ja uważam, że każdy posiadacz rodowych klejnotów musi, po prostu musi posiadać pewne umiejętności. Np. porąbania drewna, przekopania ogrodu Zbyt rozsądne aby się do ogółu przebiło. Poczytaj komentarze, dla wielu nawet napalenie w kominku aby zaoszczędzić gaz jest niedopuszczalne "bo chrustu używano w średniowieczu". Ale ja uważam, że każdy posiadacz rodowych klejnotów musi, po prostu musi posiadać pewne umiejętności. Np. porąbania drewna, przekopania ogrodu czy drobnych napraw w chacie. Niekoniecznie kompleksowej termomodernizacji ale choćby durny ekran za grzejnikiem przykleić i w ten sposób sporo ciepła zaoszczędzić. Zwłaszcza gdy dom/blok jest jeszcze nieocieplony bo wtedy straty przez ścianę za kaloryferem są wtedy olbrzymie.

Ale jak ktoś całe życie nosił przyciasne rajtuzy to mu się nabiał w głąb ciała cofnął. I teraz nie potrafi nic innego jak p..ić w necie o "nowoczesności" w postaci gazu czy pomp ciepła. Faceci w rajtuzach mogą się nabijać do woli ale ja właśnie idę rąbać drewno, na przyszły sezon. Na pohybel Putinowi i innym dyktaturom handlującym gazem! 3 kg drewna = 1 m3 gazu którego nie musimy sprowadzić = ok. 0.6$ lepszy bilans handlowy Polski!
nocin
Trudno ugasić pożar benzyną ale może będą pierwsi. Tęsknota za latami komuny jak widzę jest bardzo dużo no i właśnie staje się powoli to faktem.
friedens
On walczy z inflacją, masowym dodrukiem pustych pieniędzy, którymi zalewa jak falami tsunami od 5 lat rynek. Przecież to ewidentny przekręt. Prędzej czy później nawet ciemny lud pułapie się w tym, że został oszukany.
anszej_juda
zaraz fanatycy zaszczekają Ciebie
friedens odpowiada anszej_juda
Dzis PiSarzy hobbystów i płatnych, rezimowych trolli jest mniej niz w dzień powszedni.
itso_comrades
''Premier wskazał, że czekają nas "turbulencje" gospodarcze'' - nie dajcie się nabrać na ta propagandę po raz 2 widać czerpie inspiracje z rządów tuska

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki