REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosjanie obchodzą sankcje. Skąd mają iPhone'y i mercedesy?

2023-02-06 13:50
publikacja
2023-02-06 13:50

W Rosji wciąż można kupić wiele towarów, które zostały objęte sankcjami i nie powinny już trafiać do kraju-agresora. Jak się jednak okazuje, szara strefa importu trzyma się mocno. To jedna z ważnych taktyk wojennych Putina – opisuje w poniedziałek portal dziennika „Welt”.

Rosjanie obchodzą sankcje. Skąd mają iPhone'y i mercedesy?
Rosjanie obchodzą sankcje. Skąd mają iPhone'y i mercedesy?
fot. LittlePigPower /

MTS, jeden z największych rosyjskich operatorów telefonii komórkowej, sprzedaje najnowsze modele iPhone'ów. Major Auto, sieć salonów samochodowych z lokalizacjami w Moskwie i Petersburgu, zachęca do zakupu luksusowych, najdroższych modeli Mercedesa z rocznika 2023.

iPhone'y i mercedesy jeżdżą po Rosji

Do niedawna sytuacja taka nie budziłaby zdziwienia, bowiem oferta towarów dostępnych w rosyjskich supermarketach, salonach samochodowych i sklepach z elektroniką nie różniła się od zachodniej. „Ale podczas trwania wojny na Ukrainie wiele marek nie powinno już w Rosji działać” – podkreśla „Welt”, przypominając, że tuż po wybuchu wojny Mercedes-Benz wstrzymał rozpoczętą w 2019 roku produkcję luksusowych pojazdów w Rosji i zaprzestał eksportu do tego kraju.

Także Apple przestało sprzedawać do Rosji swoje towary prawie rok temu, a marki takie jak Ikea, Adidas czy H&M również opuściły Rosję z powodu inwazji na Ukrainę. Jednak ich produkty są nadal dostępne w Rosji, za czym stoi „szeroko rozgałęziona sieć firm i osób prywatnych w kilku krajach”. Dzięki tej „szarej strefie importu” rosyjscy konsumenci mają możliwość zakupu - nawet wbrew woli producentów – towarów po cenach nawet o 100 proc. wyższych niż przed wojną z oficjalnych źródeł. „I mimo wszystko jest popyt” – zauważa „Welt”.

Szara strefa importu trzyma się mocno

Już pod koniec marca ub. roku rosyjski rząd wyraźnie zezwolił na taki import równoległy. Przepisy obejmują m.in. towary wykorzystywane w energetyce, przemyśle, rolnictwie czy kolejnictwie, ale także samochody, smartfony, elektronikę, odzież, kosmetyki.

Wakacje na giełdzie

Jak szacuje rosyjskie ministerstwo handlu, wielkość importu równoległego do końca 2022 roku to blisko 20 mld euro. „Rosja korzysta z faktu, że niektórzy jej sąsiedzi mają bardzo bliskie powiązania gospodarcze z Moskwą, a jednocześnie nie podlegają zachodnim sankcjom. Kazachstan, członek kierowanej przez Moskwę Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, stał się w ostatnich miesiącach prawdopodobnie najważniejszym ośrodkiem takiego importu” – wyjaśnia „Welt”.

Dzięki korzystnym regulacjom celnym towary, które dotarły do Kazachstanu (np. przez Dubaj czy Iran), mogą być importowane do Rosji bezcłowo. Wg oficjalnych statystyk wielkość eksportu pojazdów do Rosji z Kazachstanu wzrosła czterokrotnie w porównaniu z rokiem poprzednim, osiągając wartość 1,2 mld USD. Według danych rosyjskiej agencji Autostat 18 proc. wszystkich samochodów osobowych importowanych do Rosji pochodziło z Kazachstanu - kraju z niewielkim przemysłem motoryzacyjnym.

Import o mniejszej skali, dotyczący iPhone’ów i innej elektroniki użytkowej, często przyjmuje formę paczek z towarem wysyłanych z Kazachstanu. Tylko w pierwszej połowie 2022 roku eksport smartfonów z Kazachstanu do Rosji wzrósł 328 razy w stosunku do roku wcześniejszego.

Handel bazarowy „z dużych plastikowych toreb”

W Rosji obecnie renesans przeżywa handel bazarowy „z dużych plastikowych toreb”, pamiętany z lat 90. Luksusowe towary z Zachodu są przywożone w bagażach osób mogących swobodnie przemieszczać się między Rosją a Europą czy USA, np. dzięki drugiemu obywatelstwu. „Towary z Europy” są też często sprowadzane na zamówienie „eleganckich butików dla wypłacalnych klientów” – dodaje „Welt”.

„Rzeczy te niekoniecznie muszą pochodzić z Europy, często zamawia się je w Dubaju czy Turcji, bo tam nikt nie musi przestrzegać unijnych sankcji, które ograniczają eksport do Rosji towarów luksusowych o wartości powyżej 300 euro za sztukę. Ci, którzy odpowiadają na takie oferty, zwykle płacą z góry i nie mają gwarancji, że kiedykolwiek zobaczą towar” – opisuje „Welt”.

Pomimo ryzyka wielu Rosjan decyduje się na takie zakupy. „Marki, którym ufają, są dla nich tego warte, dodatkowo pomimo sankcji wielu posiada spore pieniądze. A prezydent Władimir Putin może sprawić, że ludność poczuje, że wojna na Ukrainie prawie nie ma wpływu na ich życie. Jest to ważne narzędzie propagandowe, zapobiegające niepokojom” – podsumowuje „Welt”. (PAP)

mszu/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
sterl
W sankcjach chodzi o podbijanie ceny i sztuczny popyt..
dididif
bardzo dobrze, szaszłyk zazdrośnie spoziera na zachód, dlatego jest golony podwójnie.
minekminka134
Bracia Ukraińcy też biorą w tym udział.
frank_deleos
Zaskakujące jest to, że ludzie tak się cieszą że Rusek nie kupi Mercedesa albo iPhona ( co jak okazuje się nieprawdą) , że całkowicie zapomnieli o cenach paliwa i gazu. Tylko słychać słychać że "sankcje to miecz obusieczny" ... No tak sieknie nas z dwóch stron
barnapapa
a ta druga strona to która i co?
frank_deleos odpowiada barnapapa
W tym co próbuje przekazać rząd " że sankcje to miecz obusieczny" czyli uderza w nas i w Rosję. Ale Rosja robi uniki np z tymi Mercedesami, przepompowuje Ropę na statkach na morzu itp. i przez to my nie dość że mamy wysokie ceny energii, paliw itp to jak widać te sankcje nie duszą Rosję tylko nas bo straciliśmy oficjalny W tym co próbuje przekazać rząd " że sankcje to miecz obusieczny" czyli uderza w nas i w Rosję. Ale Rosja robi uniki np z tymi Mercedesami, przepompowuje Ropę na statkach na morzu itp. i przez to my nie dość że mamy wysokie ceny energii, paliw itp to jak widać te sankcje nie duszą Rosję tylko nas bo straciliśmy oficjalny rynek zbytu i nawet jak coś sprzedamy do Rosji to trzeba to robić na około za mniejszą stawkę.
sterl
UE w zeszłym roku straciła ponad 1 bln Euro z powodu sankcji..
pozhoga
,,oferta towarów dostępnych w rosyjskich supermarketach, salonach samochodowych i sklepach z elektroniką nie różniła się od zachodniej"

Owszem, różniła się - była dużo bogatsza, bo społeczeństwo znacznie bardziej kapitalistyczne i rozwarstwione. Problemami eurobiedoty (podarte spodnie, kiepskie buty, rower zamiast samochodu,
,,oferta towarów dostępnych w rosyjskich supermarketach, salonach samochodowych i sklepach z elektroniką nie różniła się od zachodniej"

Owszem, różniła się - była dużo bogatsza, bo społeczeństwo znacznie bardziej kapitalistyczne i rozwarstwione. Problemami eurobiedoty (podarte spodnie, kiepskie buty, rower zamiast samochodu, pies zamiast dziecka) w Rosji jak dotąd nie musieli się zajmować: mieli albo bardzo bogatych, albo bardzo biednych.
Raffmo
twój tekst to jakiś bełkot.

twierdzisz, że w sklepach w roSS.ji był większy wybór zachodnich porduktów niż na samym Zachodzie ?

Kłamstwo.
innowierca
Autor dziwne ze nie wie, ze maja w Chinach i Rosji odpowiedniki ebay, czy Allegro.
Bardzo duze platformy handlowe. Tysiace chinskich sprzedawcow wystawia towar online na ruskich platformach. Rosjanie moga kupic bezposrednio elektronike nawet z duzych chinskich sieci w ten sposob, które rowniez sprzedaja iphony, ktorych nie ma
Autor dziwne ze nie wie, ze maja w Chinach i Rosji odpowiedniki ebay, czy Allegro.
Bardzo duze platformy handlowe. Tysiace chinskich sprzedawcow wystawia towar online na ruskich platformach. Rosjanie moga kupic bezposrednio elektronike nawet z duzych chinskich sieci w ten sposob, które rowniez sprzedaja iphony, ktorych nie ma zakazu sprzedazy w Chinach, które sa przyjacielem i partnerem Rosji.... itd.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki