REKLAMA

Rosja zaatakowała Ukrainę. Relacja z 02.07.2022 r.

2022-07-03 07:00
publikacja
2022-07-03 07:00
Rosja zaatakowała Ukrainę. Relacja z 02.07.2022 r.
Rosja zaatakowała Ukrainę. Relacja z 02.07.2022 r.
fot. Peter Kovalev / / TASS

Sobota, 2 lipca, był sto dwudziestym ósmym dniem inwazji Rosji na Ukrainę. 

» Rosyjskie okręty rakietowe w gotowości na Morzu Czarnym. Relacja z 1 lipca.

Doradca szefa MSW: Kluczowym celem Rosji jest dominacja na Morzu Czarnym

Kluczowym celem Rosji w wojnie na Ukrainie nie jest zajęcie Donbasu, tylko opanowanie Odessy i bycie dominującą siłą na Morzu Czarnym – oświadczył w sobotę doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadym Denysenko w wywiadzie dla portalu RBK-Ukraina.

„Według stanu na dziś ich plan minimum to po prostu zajęcie tego terytorium (tj. Donbasu – PAP), a jak to się uda, rozwijanie natarcia na Mikołajów i dalej na Odessę. Bo kluczowym celem tej wojny nie jest w istocie Donbas, tylko Odessa i pełna kontrola nad Morzem Czarnym” – oznajmił Denysenko.

Wyraził przekonanie, że realizacja tego planu jest ważna dla Kremla m.in. dlatego, że jeśli Rosjanom uda się zająć Odessę, będzie to powrót do sytuacji z początku XX wieku, kiedy ZSRR panował nad większą częścią Morza Czarnego i był siłą dominującą na tym akwenie. „Ich doktryna ma już więc sto lat” - ocenił Denysenko.

Jak zaznaczył, na razie siłom rosyjskim nie udaje się osiągnąć tego celu. „Sytuacja jest taka, że częściowo odcięliśmy system dostaw między ugrupowaniami armii rosyjskiej na południu Ukrainy. Póki co, niczego nie są w stanie specjalnie zdziałać na tym kierunku. Okopują się i szykują do aneksji tego terytorium” – oznajmił.

Doradca prezydenta: jesteśmy gotowi na każdy scenariusz ze strony Białorusi

Ukraina jest gotowa na wszelkie scenariusze ze strony Białorusi – zapewnił w sobotę doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak na Instagramie. Zapewnił, że Ukraina jest gotowa do obrony, a pogłoski o zbliżającym się ataku ze strony Białorusi służą Rosji do wzbudzenia paniki na Ukrainie.

„Co do Białorusi i wszystkich tych spekulacji, że dosłownie jutro czy pojutrze na pewno rozpocznie się natarcie – świetnie wiemy, co odbywa się na terytorium Białorusi i jesteśmy gotowi na wszelkie scenariusze. Z obronnego punktu widzenia wszystko mamy przygotowane na granicy Ukraina-Białoruś” – oświadczył Podolak.

Według niego wszelkie pogłoski o ewentualnym ataku ze strony Białorusi są potrzebne Rosji, żeby zwiększyć panikę w Ukrainie.

Zapewnił przy tym, że w razie realnego niebezpieczeństwa białoruskiego natarcia władze ukraińskie na pewno uprzedzą o tym mieszkańców. http://tinyurl.com/45vsfzms

Białoruskie ministerstwo obrony poinformowało 22 czerwca o rozpoczęciu ćwiczeń z udziałem komisariatów wojskowych (komend uzupełnień) w obwodzie homelskim przy granicy z Ukrainą. Początkowo informowano, że potrwają do 1 lipca, ale potem przedłużono je co najmniej do 9 lipca.

Celem ćwiczeń, jak podano, jest „kontrola gotowości komend uzupełnień do wykonywania zadań”. Ćwiczone są m.in. uzupełnienia oddziałów poprzez powołanie rezerwistów. Jednym z elementów ma być również powiadamianie poborowych o mobilizacji i organizacja ich zbiórek. http://tinyurl.com/45vsfzms 

Władze: ponad 10 tys. mieszkańców Mariupola jest więzionych i torturowanych w pseudorepublice

Ponad 10 tys. mieszkańców okupowanego przez siły rosyjskiego Mariupola w obwodzie donieckim Ukrainy znajduje się w więzieniach separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej – poinformowała w sobotę rada miejska Mariupola na Telegramie. Dodano, że więzieni są torturowani i głodzeni.

Rada podała, że wiadomo o czterech więzieniach, w których osadzeni zostali mieszkańcy Mariupola: dwóch w Jełeniwce i jednym w Makijiwce, zaś czwarte to areszt śledczy w Doniecku.

Według rady ludzie przetrzymywani są w straszliwych warunkach. „Po 10 osób jest zamkniętych w ciasnych celach 2 na 3 metry. Mieszkańcy Mariupola prawie nie dostają wody ani jedzenia. Nie są wypuszczani na zewnątrz. Nie mają żadnego dostępu do normalnej pomocy medycznej i są poddawani różnym torturom – od psychicznych po fizyczne” – podkreśliła rada. https://t.me/mariupolrada/10079

Gwardia Narodowa: wokół Lisiczańska trwają walki, ale miasto nie zostało okrążone przez wroga

Wokół Lisiczańska na wschodzie Ukrainy trwają intensywne walki, ale miasto nie zostało okrążone przez wroga i wciąż znajduje się pod kontrolą naszych wojsk - poinformował w sobotę rzecznik ukraińskiej Gwardii Narodowej Rusłan Muzyczuk, cytowany przez agencję UNIAN.

Lisiczańsk jest od kilku tygodni nieustannie ostrzeliwany przez agresora. 27 czerwca rosyjskie siły zaatakowały w Lisiczańsku grupę mieszkańców oczekujących na dostawę wody, zabijając osiem osób i raniąc ponad dwadzieścia.

23 czerwca regionalne władze i ukraiński sztab generalny potwierdziły doniesienia o opanowaniu przez rosyjskie wojska miejscowości Raj-Ołeksandriwka i Łoskutiwka, co przybliżyło siły najeźdźcy do okrążenia Lisiczańska. Niemniej, ukraińskie oddziały wciąż odpierają ataki przeciwnika na południowych przedmieściach.

Zdobycie Lisiczańska - największego kontrolowanego przez rząd ukraiński miasta w obwodzie ługańskim - pozostaje obecnie głównym celem inwazji Kremla na wschodzie Ukrainy. 25 czerwca rosyjskie siły opanowały Siewierodonieck. W rezultacie walk, trwających tam od pierwszych dni maja, zburzono lub uszkodzono około 90 proc. budynków. 

ISW: Rosja mobilizuje gospodarkę na przedłużoną wojnę na Ukrainie

Władze Rosji przygotowują grunt pod niejawną mobilizację gospodarki na przedłużoną wojnę na Ukrainie; w planach są przepisy zmuszające firmy do pracy na rzecz sił zbrojnych nawet w nocy i święta państwowe – ocenił w najnowszym raporcie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Kreml zgłosił w czwartek projekt zmiany przepisów o zaopatrzeniu armii, który wprowadziłby "specjalne środki w sferze gospodarczej", zmuszające firmy – zarówno prywatne, jak i państwowe – do zaopatrywania rosyjskich "specjalnych operacji wojskowych i antyterrorystycznych" – powiadomiono w opracowaniu ISW.

Projekt przewiduje zakaz odrzucania przez firmy państwowych kontraktów dotyczących takich operacji. Umożliwi również Kremlowi zmianę umów podpisanych przez pracowników, na przykład po to, by zmusić ich do pracy w nocy lub w święta państwowe.

W opisie projektu wyjaśniono, że trwająca "specjalna operacja wojskowa", jak Kreml określa wojnę na Ukrainie, ukazała braki w zaopatrzeniu armii, w szczególności niedobory materiałów potrzebnych do naprawy sprzętu wojskowego. Zaznaczono, że urzędnicy muszą "skupić swoje wysiłki na określonych gałęziach gospodarki".

Przywódca Rosji Władimir Putin prawdopodobnie mobilizuje rosyjską gospodarkę i przemysł, by przygotować ją na przedłużoną wojnę, ale nie podjął jak dotąd analogicznych środków mobilizacji personelu wojskowego – zaznaczyli eksperci ISW.

Rosyjskie władze podejmują tymczasem kroki, by włączyć zajętą przez wojska agresora Zaporoską Elektrownię Atomową w Enerhodarze na Ukrainie bezpośrednio do systemu energetycznego Rosji. Byłoby to złamanie wcześniejszych zapewnień rosyjskich urzędników, że elektrownia będzie w dalszym ciągu sprzedawać prąd Ukrainie – napisano w raporcie.

Zwrócono również uwagę na doniesienia, że siły najeźdźcy mogą przeprowadzić prowokację w zaporoskiej elektrowni, a następnie próbować oskarżyć o te działania Ukraińców i zarzucić im złe zarządzanie instalacjami nuklearnymi. Miałoby to na celu przejęcie pełnej kontroli nad elektrownią przez Rosję - dodano.

Instytut Studiów nad Wojną to niezależny think tank, założony w 2007 roku w Waszyngtonie. Zajmuje się analizami z zakresu polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, w tym kwestiami militarnymi. 

Sztab: przeciwnik atakował z powietrza odcinki frontu w Donbasie i pod Charkowem

Rosyjskie wojska przeprowadziły ataki z powietrza w Donbasie i pod Charkowem, a także bez powodzenia nacierały pod Słowiańskiem; na Białorusi przy granicy z Ukrainą przedłużono "ćwiczenia mobilizacyjne" – powiadomił w sobotę w porannym komunikacie sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych.

W rejonie Słowiańska w obwodzie donieckim przeciwnik podejmuje działania obronne. Przeprowadził szturm na Bohorodyczne, ale bez powodzenia – powiadomił sztab na Facebooku. Wojska rosyjskie usiłują w tym regionie udoskonalić zabezpieczenie logistyczne (http://tinyurl.com/2xcfv7bx).

Siły najeźdźcy kontynuują ostrzał artyleryjski – m.in. pod Charkowem i wzdłuż linii styczności w Donbasie oraz na południowym odcinku frontu. Przeprowadziły ataki z powietrza w obwodzie charkowskim i donieckim.

Na Białorusi przy granicy z Ukrainą przedłużono "ćwiczenia mobilizacyjne" do 9 lipca – poinformował sztab. W ramach manewrów komendy uzupełnień w obwodzie homelskim wysyłają wezwania do wojska. Lekarze zostali powiadomieni o zakazie opuszczania kraju.

Sztab przekazał również doniesienia o trudnościach władz okupacyjnych, m.in. w obwodzie chersońskim, w związku z oporem lokalnej ludności. "Przedstawiciele władz przemieszczają się w otoczeniu dużej liczby ochroniarzy, w opancerzonych samochodach i noszą kamizelki kuloodporne" – podkreślono w porannym komunikacie.

Trwa blokada Morza Czarnego. Przeciwnik utrzymuje w gotowości dwie jednostki przenoszące precyzyjną broń rakietową.

Władze obwodu donieckiego: cztery ofiary śmiertelne ostrzałów w Słowiańsku, przeciwnik użył broni kasetowej

Cztery osoby zginęły w piątek, a siedem zostało rannych w Słowiańsku w wyniku ostrzału amunicją kasetową – powiadomił mer tego miasta w obwodzie donieckim Wadym Lach. W całym regionie obrażenia odniosło co najmniej 12 osób.

"Wczorajszy wieczór okazał się bardzo smutny. Pod ostrzał trafiła dzielnica Łymany, spokojna część miasta, gdzie nie ma żadnych obiektów wojskowych. Wynik – cztery osoby nie żyją, siedem jest rannych" – napisał Lach na Facebooku. Jak podkreślił, Słowiańsk został ostrzelany z amunicji kasetowej (http://tinyurl.com/ycpkdjyr).

Szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko powiadomił z kolei, że w całym regionie zginęły co najmniej cztery osoby, a rannych zostało 12. Władze nie mają dostępu do informacji na temat okupowanych miejscowości, w tym Mariupola i Wołnowachy (http://tinyurl.com/yc5f7vrf).

Jak alarmował w ostatnich dniach ukraiński sztab generalny, siły wroga przygotowują się do szturmu na Słowiańsk - najważniejsze obok Kramatorska miasto w północnej części obwodu donieckiego. Celem rosyjskich wojsk jest też przejęcie kontroli nad trasą Lisiczańsk-Bachmut, czyli ważnym szlakiem transportowym umożliwiającym komunikację pomiędzy wschodnimi regionami oraz miastami Dniepr i Zaporoże, a także centralną i zachodnią częścią Ukrainy. 

Dowódca sił zbrojnych: siły rosyjskie zaatakowały Wyspę Węży bombami fosforowymi

Siły rosyjskie zaatakowały w piątek bombami fosforowymi Wyspę Węży na Morzu Czarnym – poinformował naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny na Telegramie. Wyspa była do czwartku okupowana przez wojska rosyjskie.

„Dziś około godz. 18 (godz. 17 w Polsce) dwa samoloty Su-30 sił powietrznych Federacji Rosyjskiej dwukrotnie dokonały ataku lotniczego bombami fosforowymi na Wyspę Węży, gdzie jakoby +zakończono wykonywanie zadań+. Wszyscy, którzy mówią o uzgodnieniach z Rosją, powinni znać te fakty” – oznajmił Załużny. (https://t.me/CinCAFU/156)

Wyspa Węży w północno-zachodniej części Morza Czarnego, leżąca przy głównych szlakach żeglugowych do Odessy i sąsiednich portów, została zajęta przez Rosję pierwszego dnia inwazji. Następnie, według strony ukraińskiej, Rosjanie rozmieścili tam zmodernizowane systemy rakiet przeciwlotniczych, stacje walki elektronicznej i inną broń oraz sprzęt, by zapewnić osłonę dla ewentualnego desantu lub zmasowanego ostrzału Odessy.

Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły w ostatnich tygodniach ataki na rosyjski garnizon na wyspie przy użyciu pocisków i dronów. W czwartek Andrij Jermak, szef biura (kancelarii) prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, powiedział, że na wyspie nie ma już żołnierzy rosyjskich. Strona rosyjska potwierdziła potem wycofanie stamtąd swoich wojsk, tłumacząc to „dobrą wolą”.

Rzeczniczka ukraińskiego dowództwa operacyjnego Południe Natalia Humeniuk powiedziała w czwartek portalowi Suspilne, że na razie wojsko ukraińskie zamierza sprawdzić całe terytorium wyspy pod kątem tego, czy nie ma tam niebezpiecznych obiektów.

Rzecznik ukraińskiej straży granicznej Andrij Demczenko oświadczył w piątek, że sytuacja w okolicach wyspy pozostaje wciąż napięta, bo siły rosyjskie mogły zaminować prowadzące do niej szlaki wodne. „Mam nadzieję, że straż graniczna w najbliższym czasie albo kiedy będzie to możliwe powróci na ten kawałek ukraińskiej ziemi, aby nadal bronić naszego kraju” – oznajmił na briefingu. 

Źródło:
Tematy
10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

Powiązane: Inwazja Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki