REKLAMA

Rosja nakłada sankcje. Na liście m.in. firmy z Polski. "Gest bez większego znaczenia"

2022-11-08 11:24
publikacja
2022-11-08 11:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Ostatnie rosyjskie sankcje nałożone na zachodnie firmy zbrojeniowe to wyraz desperacji rosyjskiej polityki zagranicznej i symboliczny gest bez większego znaczenia faktycznego - ocenił we wtorek wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk. Zauważył, że współpracę tych firm z Rosją wykluczyły już sankcje unijne.

Rosja nakłada sankcje. Na liście m.in. firmy z Polski. "Gest bez większego znaczenia"
Rosja nakłada sankcje. Na liście m.in. firmy z Polski. "Gest bez większego znaczenia"
fot. Mateusz Włodarczyk / / ZUMA Press

Chodzi o podjętą w ostatnich dniach decyzję Moskwy o zakazie transakcji w zakresie zbrojeniowym z 74 przedsiębiorstwami z państw zachodnich w tym z Polski.

PAP zapytała o tę decyzję Moskwy i jej realny wpływ na sytuację geopolityczną wiceministra Mularczyka. "To wyraz desperacji rosyjskiej polityki zagranicznej. Przecież sankcje, które zastosowała UE oraz szereg innych krajów na świecie już de facto eliminują możliwość jakiejkolwiek współpracy z firmami federacji rosyjskiej z uwagi na wojnę na Ukrainie" - mówił.

Jego zdaniem, działania Rosji mają charakter symbolicznej retorsji. "Zakładam, że ta współpraca od dawna już nie funkcjonuje, od momentu agresji Rosji na Ukrainie. Odbieram to w kategoriach pewnego gestu i symboliki bez większego znaczenia faktycznego" - dodał Mularczyk.

W sobotę rząd Federacji Rosyjskiej przyjął poprawki do wcześniejszego postanowienia z maja, przewidującego wdrożenie "specjalnych środków gospodarczych" wobec szeregu podmiotów z państw członkowskich UE i NATO, które wprowadziły restrykcje wobec Kremla w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.

Na zaktualizowanej przed trzema dniami liście sankcyjnej znalazły się 74 przedsiębiorstwa z branży zbrojeniowej, zarejestrowane w: Polsce, Bułgarii, Kanadzie, Czechach, Estonii, Niemczech, Litwie, Słowacji, Czarnogórze, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Najwięcej, bo aż 21 firm pochodzi z Niemiec.

Zgodnie z decyzją władz w Moskwie, z wymienionymi podmiotami nie można przeprowadzać żadnych transakcji w zakresie współpracy wojskowo-technicznej. (PAP)

autorzy: Mateusz Mikowski, Michał Szczygielski

mm/ szm/ mrr/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
prestidigitatorninja
Ups, czyli ludzie Putina czytają o cMetal i pomocy dla ukraińskich żołnierzy, dlatego zbanowali Wobi-Stal.
robert-spyra
Rosjanie pojechali na Wobi-Stal za cMetal a dokładniej z ich licytację NFT na dozbrajanie ukraińskich żołnierzy (międzynarodowy cMetal z Wobi-stal na pokładzie robi to z ukraińską Come Back Alive). Putin wkurzony na firmę od nas ze Stalowej Woli. Takich firm tysiąc i będzie moc :)
zene
Kasownik jeszcze
nie ma dniówki z PIS ;)
szprotkafinansjery
Ważne że LPP może sprzedawać dalej przez chińskiego słupa.
specjalnie_zarejstrowany1
Cóż tu sie dzieje w komentarzach? :D Jakaś podjazdowa akcja dywersyjna?

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki