Rosja przedłuży do końca roku zakaz eksportu oleju napędowego, ale zwiększy obecnie obowiązujące wyłączenia, aby mogła wypełnić uzgodnienia wynikające z porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi - podała w czwartek agencja Reutera, powołując się na dwa źródła zaznajomione z tematem.


Zakaz eksportu oleju napędowego rząd Rosji wprowadził w reakcji na niedobory paliwa w niektórych częściach kraju będące skutkiem prowadzonych przez Ukrainę ataków na rosyjskie rafinerie. Obecnie obowiązujący zakaz upływa wraz z końcem października.
Porozumienie w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego na światowe rynki zostało ogłoszone po rozmowie telefonicznej, którą 9 października przeprowadzili prezydent USA Donald Trump i rosyjski przywódca Władimir Putin. Równolegle energetycznym rozejmie między Rosją a Ukrainą, który miał pozwolić Moskwie na zwiększenie produkcji.
We wtorek rosyjski wicepremier Aleksandr Nowak poinformował, że trzy tankowce z olejem napędowym przeznaczonym na eksport już wypłynęły z portów, a czwarty miał wypłynąć następnego dnia. Zapewnił on też, że rafinerie po przeprowadzonych naprawach szybko wznawiają zdolności produkcyjne.
W październiku rosyjski rząd wyłączył kilka firm z embarga i wprowadził dla nich kwoty eksportowe wynoszące łącznie pół miliona ton. Według źródeł Reutersa, na początku listopada kwoty eksportowe zostaną podniesione czterokrotnie, zwiększy się też liczba firm mogących eksportować olej napędowy. Źródła te dodały, że jeśli cała dostępna pula zostanie szybko wyczerpana, rząd rozważy dalsze podniesienie kwot eksportowych. (PAP)

bjn/ kj/
































































