Rosja może przeprowadzić atak na brytyjskie cele wojskowe na terenie Ukrainy i poza nią w odpowiedzi na ukraińskie ataki na Rosję z użyciem brytyjskich pocisków – oświadczyło w czwartek rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
W reakcji na decyzję Londynu, którą Moskwa ocenia „niezwykle negatywnie” i uważa za „dolewanie oliwy do ognia”, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że rosyjskie wojsko ustala miejsca produkcji takich pocisków i podejmuje działania w celu zniszczenia tych zakładów. (PAP)
Bardzo słusznie, skoro GB walczyła się do wojny przesyłając swój sprzęt wojskowy do niszczenia Rosji, także fabryki tego sprzęty powinny być także zostać zniszczone jak inne cele militarne.
oni dostaną petardę najpierw w Kijowie poznają siłę Oresznika albo coś ekstra od dawna się z tym szykują Buriewiestnik 9M 730 nie przetestowany w boju czeka od dawna będzie sensacja . .to musi być przetestowane .a oni się proszą starą .a może Londyn .
I się wyjaśniło po co szef CIA poleciał do Moskwy. Pewnie powiedział nie atakujcie angielskich wojsk na Ukrainie które te wojska atakują was. A Polakom mówią że zaraz was Rosja zaatakuje jak nie pomożecie Ukraińcom