Ministerstwo Finansów Rosji proponuje przygotowanie zapasowego wariantu budżetu na 2015 rok i okres planowy 2016-17, przewidującego 10-procentową redukcję wydatków w latach 2016-17 - informuje w poniedziałek dziennik "Wiedomosti".
W piątek Duma Państwowa przyjęła już projekt budżetu w pierwszym czytaniu i skierowała go do drugiego czytania. Sekwestracja, czyli cięcie wydatków, może nastąpić podczas drugiego czytania.
W poniedziałek rządowe poprawki do projektu budżetu były tematem specjalnej narady zwołanej przez premiera Dmitrija Miedwiediewa. Szczegóły nie są znane.
Według cytowanego przez "Wiedomosti" ministra finansów Antona Siłuanowa cięcia nie dotkną budżetu na 2015 rok, w którym przewidziano możliwość sięgnięcia po 500 mld rubli (12,2 mld USD) z Funduszu Rezerwowego.
"Wszelako rezerwy nie są nieograniczone, a niekorzystna sytuacja gospodarcza może się przeciągnąć" - oświadczył Siłuanow.
Szef resortu finansów zaznaczył, że "chodzi nie o rewizję budżetu, lecz jego adaptację do nowych warunków ekonomicznych".
Siłuanow już podczas piątkowej dyskusji w Dumie zapowiedział przygotowanie zapasowego wariantu budżetu na lata 2015-17 na wypadek - jak to określił - niesprzyjającej sytuacji gospodarczej. Minister oświadczył wówczas, że "jeśli warunki zewnętrzne będą tak niełatwe, jak obecnie, to trzeba będzie zawczasu określić, z jakich wydatków można zrezygnować".
W związku z zaangażowaniem Rosji w konflikt na wschodzie Ukrainy Unia Europejska i USA nałożyły na Moskwę sankcje, w tym gospodarcze, w formie ograniczenia dostępu do rynków kapitałowych rosyjskim bankom i firmom państwowym z sektora naftowego i zbrojeniowego, zakazu eksportu broni, dostarczania zaawansowanych technologii i usług dla sektora naftowego oraz zakazu eksportu niektórych przedmiotów podwójnego zastosowania dla odbiorców wojskowych. Rząd obiecał pomóc podmiotom gospodarczym objętym sankcjami i mającym trudności z refinansowaniem swoich zobowiązań.
W swoim piątkowym wystąpieniu Siłuanow podkreślił, że "w budżecie nie może być wydatków, które zostały zaplanowane w innej rzeczywistości gospodarczej". Zauważył, że aktualne prognozy makroekonomiczne - cena ropy naftowej, kurs rubla i tempo wzrostu gospodarczego - różnią się od tych, na których oparto projekt budżetu.
Już wcześniej Siłuanow ostrzegał, że jeśli ceny ropy i kurs rubla pozostaną na obecnym poziomie, to w budżecie na 2015 rok może zabraknąć 500 mld rubli (12,2 mld USD). Projekt opiera się na prognozie, że średnia cena ropy naftowej Urals w latach 2015-17 wyniesie 100 USD za baryłkę wobec 104 USD w 2014 roku. Obecnie jest to 83,61 USD.
Eksperci z Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie podliczyli, że spadek ceny ropy o dolara na baryłce sprawia, że budżet Rosji traci 80 mld rubli (1,95 mld USD). Przy cenie 85 USD może stracić 1,2 bln rubli (29,26 mld USD).
Powołując się na źródło w Ministerstwie Finansów, "Wiedomosti" podały, że 10-procentowa redukcja wydatków budżetowych pozwoli zaoszczędzić około 1,5 bln rubli (36,6 mld USD).
Skierowany do drugiego czytania w Dumie projekt budżetu przewiduje, że w przyszłym roku deficyt budżetowy wyniesie 0,6 proc. produktu krajowego brutto (PKB), a także, iż PKB wzrośnie o 1,2 proc., produkcja przemysłowa - o 1,6 proc., realne dochody ludności - o 0,4 proc., a obroty handlu detalicznego - o 0,6 proc.
Produkt krajowy brutto osiągnie wartość 77,48 bln rubli (2 bln USD).
Projekt zakłada też, że inflacja w 2015 roku wyniesie 5-6 proc. wobec 7,5 proc. w bieżącym roku. Prognozowany kurs dolara na przyszły rok to 37,5 rubli (obecnie: 41,97 rubli).
W dokumencie przyjęto, że eksport w 2015 roku osiągnie 495 mld USD, a import 325 mld USD. Nadwyżka na rachunku obrotów bieżących wyniesie 38 mld USD.
W projekcie budżetu na okres planowy 2016-17 założono, że w 2016 roku PKB wzrośnie o 2,3 proc., a w 2017 - o 3 proc. Inflacja w 2016 roku ma spaść do 4-5 proc., a w 2017 - do 3,5-4,5 proc. Zarówno w 2016, jak i w 2017 roku deficyt budżetowy zaplanowano na poziomie 0,6 proc. PKB.
Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)
mal/ ala/ asa/
































































