REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ropa potaniała wczoraj najbardziej od połowy sierpnia

2006-03-21 09:54
publikacja
2006-03-21 09:54
Dodaj Bankier.pl w Google
Notowania ropy spadły wczoraj w Nowym Jorku najbardziej od ponad siedmiu miesięcy. Przyczyniły się do tego prognozy dalszego wzrostu amerykańskich zapasów surowca. Analitycy wskazują też na zbliżający się moment wygaśnięcia najbardziej aktywnych kontraktów.

Kwietniowy kontrakt na dostawę baryłki ropy crude na giełdzie NYMEX potaniał dziś rano w obrocie elektronicznym o 46 centów (0,8%) do 59,96 USD. Wczorajsza sesja przyniosła największy od 17 sierpnia spadek notowań kontraktu - na zamknięciu wyceniano go na 60,42 USD, czyli o 2,35 USD (aż 3,7%) mniej niż w piątek.

Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia 2005, gdy huragan Katrina zaatakował południowe wybrzeże USA - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Ogólnie rok 2005 przyniósł wzrost ceny baryłki o 40%.

Według analityków do wczorajszego gwałtownego spadku ceny ropy z pewnością w części przyczynił się fakt, iż dziś wygasają kontrakty na dostawę surowca w kwietniu. Część inwestorów, która znalazła się w ich posiadaniu z pobudek czysto spekulacyjnych i nie była zainteresowana fizyczną dostawą ropy zdecydowała się więc wyzbyć kontraktów i przenieść kapitał na kontrakty majowe.

Inwestorzy czekają już na jutrzejszy raport Departamentu Energii o stanie zapasów paliw w USA. Poziom rezerw ropy mógł w zeszłym tygodniu według analityków wzrosnąć po raz szósty z rzędu, tym razem o 0,8%. Gdyby prognoza ta się sprawdziła, to poziom amerykańskich zapasów surowca byłby najwyższy od kwietnia 1999.

BaP

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki