Jego ostatni konkurent, głoszący poglądy liberalno-konserwatywne Ron Paul oświadczył, że nie zamierza już wydawać pieniędzy na kampanię przeciw Romneyowi w stanach, w których jeszcze nie odbyły się prawybory. Skupi się za to na pracy w stanach, gdzie głosowania już przeprowadzono i na zdobywaniu delegatów na Narodową Konwencję Republikanów. Prawybory odbędą się jeszcze między innymi w Teksasie i Kalifornii.
Według wyliczeń amerykańskich mediów Ron Paul zdobył ponad 100 delegatów na wrześniową konwencję w Tampa na Florydzie. Mitt Romney ma ich ponad 900. By zapewnić sobie nominację potrzebuje 1144 głosów.
Komentatorzy nie dają żadnych szans Paulowi w jego wysiłkach, jednak jego zdyscyplinowani zwolennicy od kilku tygodni zaskakują partyjny establishment Partii Republikańskiej. Na kilku stanowych konwencjach partii udało im się przejąć większość delegatów, także w miejscach, gdzie w prawyborach wygrał Romney.
IAR/USAToday,RonPaul2012/łp/pbp
Źródło:IAR





























































